Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 15-09-2017, 06:42   #4
Ardel
 
Ardel's Avatar
 
Reputacja: 16363 Ardel ma wspaniałą reputacjęArdel ma wspaniałą reputacjęArdel ma wspaniałą reputacjęArdel ma wspaniałą reputacjęArdel ma wspaniałą reputacjęArdel ma wspaniałą reputacjęArdel ma wspaniałą reputacjęArdel ma wspaniałą reputacjęArdel ma wspaniałą reputacjęArdel ma wspaniałą reputacjęArdel ma wspaniałą reputację
Taffy lubiła spędzać czas z przyjaciółmi, bagna nie były dla niej żadnym problemem. Zawsze nosiła wysokie botki ze skóry, które rzadko przepuszczały wodę, same zaś moczary lubiła, pływała w nich obfitość różnych wodnych stworów, które ona mogła wyłowić. Nie lubiła natomiast oglądać trupów. Od czasu okropnego najazdu skavenów każdy nieboszczyk, czy to zmarły we śnie, czy utopiony pod obsuniętą w transporcie kłodą, budził w niej poczucie winy i lęk. Tym razem nie było inaczej. Gdy jej koledzy rozmawiali, ona po raz kolejny przyglądała się niewidzącym oczom swojej matki i braci. Dlatego też propozycja jazdy na barana była dla niej jak ciepły uścisk ojca, który starał się pocieszyć ją w tamtych trudnych chwilach. Gdy dodać do tego fakt, że Troci trzęsły się kolanka, nie ma się co dziwić, że skorzystała z oferty.

Gdy już usadowiła się na chłopaku, przytuliła się do jego pleców i starała się po prostu nie myśleć. Było jej ciepło. Na tym się skupiała.
 
__________________
Prowadzę: Ślepy los
Jestem prowadzon: Tajemnice Borochłodów, Utracony Świat

Ardel jest offline