Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 01-05-2019, 08:02   #9
Sumar
 
Sumar's Avatar
 
Reputacja: 5116 Sumar ma wspaniałą reputacjęSumar ma wspaniałą reputacjęSumar ma wspaniałą reputacjęSumar ma wspaniałą reputacjęSumar ma wspaniałą reputacjęSumar ma wspaniałą reputacjęSumar ma wspaniałą reputacjęSumar ma wspaniałą reputacjęSumar ma wspaniałą reputacjęSumar ma wspaniałą reputacjęSumar ma wspaniałą reputację
Zak
Po przeszukaniu nieprzytomnego rzezimieszka Szelma zdał sobię sprawę, że prawdopodobnie był to akt desperacji. Chłopak nie miał przy sobie zupełnie nic, oprócz jednego świecidełka.

- Coś ty za jeden? Co żeś mu zrobił? - Nagle zza rogu pojawił się elegancko ubrany mieszczanin, który odrobinę wystraszony patrzył to na Zaka, to na nieprzytomnego bandytę.


Ardel
Kilka trafnych pytań zadanych odpowiednim osobom jest ponadczasową metodą. Niedługo po zejściu z platform Ardel dowiedział się gdzie są okoliczne karczmy oraz które z nich chodź trochę mniej przypominają pełne pijanych niewolników speluny.
Niewiele później najemny meżczyzna wszedł do karczmy, która wyglądała na całkiem przyzwoitą. Tłumów w środku nie było, ale powoli ławy zapełniały się, zmęczonymi troskami tego dnia, ludźmi chcącymi coś przekąścić i pograć w karty ze znajomymi.
Ściany zbudowane były z ładnie ociosanych bali, natomiast ławy i blaty były z jakiegoś syntetyku.
Każdy stół miał podświetlany blat z jakimiś napisami na nich.

Viran
Qi wyglądało całkiem przyjemnie, jeśli można tak powiedzieć o gęsto zaludnionym, klaustrofobicznie zabudowanym mieście, w którym co jakiś czas walają się sterty śmieci. Jednak zdecydowanie nie jest to najgorsze miejsce w tych rejonach.
Reszta wieczoru zapowiadała się całkiem bezproblemowo Viranowi. Po dotarciu do wskazanego miejsca własciciel spojrzał na Virana, próbując zgadnać jakie ma zamiary i skąd pochodzi.
- Co tam trzeba? - zapytał.
Na pierwszy rzut oka była to swego rodzaju przechowalnia - na parterze i piętrze było widac wiele identycznych drzwi, blisko siebie, za którymi prawdopodobnie zjadowały się małe klitki w których moża było przenocować. Chociaż docelowo takie miejsca powstawały z myślą o przyjezdnych, w praktyce przyjezdnych witało zdziwienie właścicieli, gdyż zwykle z ich usług korzystali miejscowi zajmujący się ciemnymi sprwakami, któzy nie chcieli zachowywać jednego miejsca zamieszkania.
 
__________________
Question everything.
Sumar jest offline