Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 07-31-2007, 11:05   #9
Bortasz
 
Reputacja: 3 Bortasz jest na bardzo dobrej drodze
$: 62 599
A już myślałem, że gorzej być nie morze.

Tristan zmrużył oczy przyglądając się piratowi jego dłonie błądziły wokół szpady i sztyletu.

Całe te tałatajstwo należałoby wytruć niczym plagę szczurów. Jego ludzie właśnie tam mordują grabią i gwałcą poddanych Le emperora... A on tu sobie siedzi i szczerzy się do nas niczym zadowolona z siebie tchórzofretka!

Bez słowa podszedł do pergaminu, jaki zbir położył na stole i przeczytał go uważnie nie zbliżając się za nadto do bandyty. Gdy skończył aż westchnął z rezygnacją.

No pięknie... Nie dość, że przyjdzie mi mieć za towarzysza szalonego Inlandczyka jakiegoś nicponia to jeszcze z piratem przyjdzie mi się bratać? Czy po to wstąpiłem do Zakonu?!? I jeszcze kobiety! Na pirackim statku! Powinienem raczej tego tutaj zaszlachtować jak wieprza którym zapewne jest i wspomóc tutejszy garnizon w walce z jego ludźmi niż...

Pokręcił głową... I spojrzał na delikwenta pakującego butelki.

”No przynajmniej jeden wie, czego chce od życia.”

- Ruszmy się z tej karczmy nim ktoś wróci. Chciałbym wrócić do domu jak najszybciej się da zostawiłem parę ważkich spraw bez rozstrzygnięcia.

MówiÄ…c ostatnie sÅ‚owa musnÄ…Å‚ palcami swÄ… szpadÄ™ i spojrzaÅ‚ na „Kapitana” jakby na coÅ› czekajÄ…c.
 
__________________
Człowiek kierujący się tylko rozsądkiem, myli się najczęściej. Niewiedza nie stanowi usprawiedliwienia dla nie przemyślanych działań. Gdy się nie wie, gdy ma sie wątpliwości, dobrze jest zasięgnąć porady... A czymże jest prawdziwa męskość, jeśli nie wymieszanymi w odpowiednich proporcjach klasą i szaleństwem?
Bortasz jest offline