| Khavieta rozbawiło nieco stwierdzenie gnoma "mały śmieszny człowieczek z brodą...". Rozbawiony jak nigdy, od czasu zniknięcia driady wstał, poprawił kołczan i wyszedł szybko za Zackiem i krasnoludem.
Po pewnym czasie zorientował się, że ktoś ich śledzi. Ręką zatrzymał towarzyszy, sięgnął po łuk i strzałę, napiął i czekał na wścibskiego nieszczęśnika.
__________________ "I ukazał się tam, gdzie kiedyś stało ZOMO, kaczor, koloru kartofla..." Armageddon Jasia Rakiety;
Jakbyś coś chciał - moje GG: 848827. Tylko powiadom na wstępie, skąd masz numer. |