Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 09-26-2007, 20:14   #39
Mijikai
 
Mijikai's Avatar
 
Reputacja: 2 Mijikai ma wyłączoną reputację
$: 59 822
Tristane ziewnął beztrosko wyskakując w łóżka. Ubrał się w try-mi-ga i przypasał szable. Przeciągnął się aż chrupnęło mu w krzyżu. Zawadiacko przekrzywił na głowie kapelusz, poprawił piórko i tak udekorowany ruszył na dół lubieżnym krokiem.

Podrygując zszedł po schodach i dotarł do lady. Za ów ladą stał karczmarz, któremu Tristane ziewnął nonszalancko w twarz i poprosił o sute śniadanie. Miał zamiar dzisiaj się najeść. Potem zajmie się skompletowaniem " Dzielnych Kompanionów ". Żołądek burzczał niemiłosiernie - nie miał zamiaru go zawieść, więc szybko uwinął się z posiłkiem.

" Jemy po to by żyć, a nie żyjemy po to by jeść..." - mówił jego ascetyczny ojciec. Była to w jego domu zasada. Pieprzyć zasady ! Tristane był szczupły i dobrze zbudowany, odrobina jedzenia nie mogła mu zaszkodzić.

Pokój był wynajęty na jeszcze jedną noc, tymczasem miał zamiar przejść się po mieście, które tak naprawdę znał tylko w nocy. W dni - przeważnie spał.
 
__________________
Wreszcie grudzień - a to oznacza zapowiadane przeze mnie odprężenie i większą aktywność na forum.
Mijikai jest offline