Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 09-29-2007, 16:48   #28
Milly
Administrator
 
Milly's Avatar
 
Reputacja: 10 Milly jest jak niezastąpione światło przewodnieMilly jest jak niezastąpione światło przewodnieMilly jest jak niezastąpione światło przewodnieMilly jest jak niezastąpione światło przewodnieMilly jest jak niezastąpione światło przewodnie
$: 337 751
- Przecież ja tu tylko sprzątam! Myślałem, że to od Was się czegoś ciekawego dowiem - Jędrzej uśmiechnął się jeszcze szerzej - Wiem, że laska zaginęła, nie ma jej jeden dzień i już wszyscy panikują. Ale wiesz - mrugnął porozumiewawczo i zniżył głos do teatralnego szeptu - To oczko w głowie tatusia, jedyna garou w rodzinie, do tego Teurg. A że ojciec w starszyźnie, to poruszy niebo i ziemię żeby ją odnaleźć, chociaż pewnie dziewczyna biega po Umbrze i ugania się za duchami. Poza tym, tak tylko między nami - żaden ciekawy z niej okaz. Rzadko tu przychodziła, jeszcze rzadziej cokolwiek zamawiała, a jeśli już, to nie zostawiała napiwków.

Jędrzej uśmiechnął się znacząco i wlepił wzrok w Tibę, a gdy ta nie zrozumiała sugestii, zapytał:

- Podać Ci coś skarbie? Przed taką misją przyda Ci się coś mocniejszego.

- Dzięki stary – Skaczący rzucił do Jędrzeja - i do zobaczenia, za trzy kiwnięcia ogonem. W razie czego jesteśmy w kontakcie, dajcie znać jak pojawią się jakieś nowe informacje.

- Ta, jassssne. Co lupusy mogą wiedzieć o piciu? - zapytał sam siebie teatralnie rozkładając ręce i patrząc w sufit - Skorzystajcie z zaplecza, bo mi gości wystraszycie i znowu napiwków nie będzie.
 
__________________
Chciałem powiedzieć (...) że na tym świecie jest chyba coś, dla czego warto żyć.
Śmierć zastanowił się przez chwilę.
KOTY, stwierdził w końcu. KOTY SĄ MIŁE.
T. Pratchett Czarodzicielstwo
Milly jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem