Rejestracja Zaloguj   

RPG Online - sesje rpg na forum

Mario Bros | arty | Nowe liczi | Prawda | Presell Zaplecze Dowcipy Wiesci Biblioteka Blog PO
 ·· Artykuły ···· Blogi ···· Wymiana linkami ···· Najlepsze sesje ···· !Regulamin ···· Chat ···· SKLEP ·· 


Poprzedni temat «» Następny temat
Mistrzowie gry Gracze
Mistrz gry 1



denis
Ivi Dax
LMGray
Marcus Camino
darklord
John Smith









Warhammer 40k Tartarus Defenders
Autor Wiadomość
Mistrz gry 1
(MG: Nightbringer)


id:3922
System RPG: Warhammer&Witcher
Status: Offline
1255 $
Wysłany: 2007-02-13, 21:48 #1   

esja start:
Grają:

darklord

Imię nazwisko John Smith
wiek 28
profesja: granadier bonusowy
umiejętności: Obsługa broni stacjonarnej oraz artylerii rakietowej ,Łamanie szyfrów: postać była szkolona we włamywaniu się do różnych systemów, bronią stacjonarną (ciężkie boltery, autocannon-y
broń:Ciężki Bolter,Chemiczne,3 Granaty Dymne
ekwipunek;2 dodatkowe magazynki do broni ciężkiej, ubranie, buty, manierka, prowiant na 3 dni, 10 imperialnych kredytów, koc, sztućce, miska, mydło .

Denis

Imię nazwisko : Ivi Dax
Opis przeszłości
wiek ok 27 lat
profesja: Librarian
umiejętności: pierwsza pomoc , naprawa , pilotaz maszyn latajacych
broń: Jezeli to mozliwe to force axe , pistolet boltowy, magazynek .
Pancerz:napierśnik, naramienniki, nagolenniki, hełm libriana

Ekwipunek : ubranie, buty, manierka, prowiant na 3 dni, 10 imperialnych kredytów, koc, sztućce, miska, mydło . ksiazka z krzyzowkami .[/list]

LMgray

Marcus Camino

wiek: 27 lat
profesja: Saper
umiejętności: mechanik, zakładanie ładunków wybuchowych i ich rozbrajanie, wykrywanie pułapek
ekwipunek: ubranie, buty, manierka, prowiant na 3 dni, 10 imperialnych kredytów, koc, sztućce, miska, mydło, Ładunek wybuchowy, zdalny detonator, 2 miny, skrzynka z narzędziami, saperka, wykrywacz metali
Wady: nie może używać broni do walki bezpośredniej i broni ciężkiej
Pancerz:napierśnik, nagolenniki
Broń:pistolet boltowy i magazyne


Wszyscy znajdujecie się w statku desantowym Krwawych Kruków. Za kilka minut wylądujecie na planecie Tartarus. Wiecie tylko coś coś o inwazji Orków na miasta ludzi. Sierżanci powtarzają ostatnie rozkazy:
-Pamiętajcie żołnierze to już nie szkolenie, za chwilę spotkacie zielonych. Na dole walczą już chłopcy z Gwardii. Postarajcie sie ich nie zabić. Jakieś pytania?-Sierżant patrzy na was w oczekiwaniu.Aha nie znacie się.
····················
Sa dni, Są cwile , Są ludzie i Są debile.
 
 
 
Ivi Dax
(Gracz: denis)



id:3723
System RPG: WH
Piw: 22
Status: Offline
18725.5 $
Wysłany: 2007-02-14, 09:50 #2   

Dax schował ksiazeczke z krzyzowkami do plecaka . Połozył na kolanach swoj topr , załozył chełm . Nie miał zadnych pytan .
Opuscił głowe i poszukał w modlitwie spokoju i koncentracji .
 
 
 
Mistrz gry 1
(MG: Nightbringer)


id:3922
System RPG: Warhammer&Witcher
Status: Offline
1255 $
Wysłany: 2007-02-14, 14:27 #3   

ierżant nie otrzymując odpowiedzi zapiął pasy. Pozostali Marini zrobili to samo. Oprócz was w kapsule znajduje się trzech innych marinów i sierżant. Ivi Dax czujesz w swoim chełmie zmiane przepływu mocy. widzisz przez chwilę dziwną postać, otoczoną aurą ...nie wie wiesz co to jest.postać znika. Wtem słyszycie głos lądowanie 30 sekund.Sierżant przekrzykuje ryk silników- Przygotujcie się chłopcy, zaraz będziemy walczyć- Po czym dodaje -Tylko pamiętajcie że kapitan Gabriel chce atakować z zaskoczenia- po 20 sekundach słyszycie głos silników chamujących i rozkaz -Odpezpieczyć broń.
····················
Sa dni, Są cwile , Są ludzie i Są debile.
 
 
 
Marcus Camino
(Gracz: LMGray)



id:950
System RPG: Neuroshima/Wampir
Piw: 19
Status: Offline
8909 $
Wysłany: 2007-02-15, 09:55 #4   

iski mężczyzna, a raczej jeszcze chłopiec spałaszował ostatni kęs suszonego salami i jeszcze z pełnymi ustami zaczął sprawdzać czy cały sprzęt dobrze się trzyma przy pasie. Chwycił pistolet boltow, podniosł go ku oczom i pokręcił głową z niedowierzaniem. Schował go szybko z powrotem do kabury. Nie zamierzał ginąć na pierwszej linii, od tego sa inni. Nie zamierzał też wdawać się w jakieś przyjacielskie stosunki z innymi "rycerzami", bo i tak zanim minie miesiąc pewnie większośc z nich będzie gryźć piasek. Wystarczy, iż przeżyje jak najdłużej i to był jego prorytet. Dletego tez gdy statek lądował siedział jeszcze kilka sekund zanim sierżant nie zdzielił go w głowę, po czym na samym końcu ustawił się do wyjścia.
····················
"Duszę leczyć zmysłami, zmysły duszą"
O. Wilde
 
 
 
Ivi Dax
(Gracz: denis)



id:3723
System RPG: WH
Piw: 22
Status: Offline
18725.5 $
Wysłany: 2007-02-15, 10:44 #5   

ax spokonie czekał na ostatni wstrząs spowodowany ladowaniem .
Gdy wielka klapa na koncu przedziału transportowego lądownika zaczeła sie otwierac z szybkoscia na jaka pozwalał mu pancerz ruszył w kierunku wyjscia ...
Klapa otworzyła sie ukazujac pole przyszłej bitwy .
W jedna dłon chwyicł lekko żażący sie topor a druga pistolet ... Wybiegł z ladownika jako pierwszy uwaznie rozgladajac sie za pierwszym celem .


Zeskoczył na ziemie , ktora zachrzęciła po pancernymi butami Librariana .
"For the Great Father and the Emperor!"
Wokoł rozsposciarały sie gruzy jakiegos miasta o nazwie dawno zapomnianej przez nielicznych ktorzy pretrwali przejscie przez to miejsce orczych hord i legionów Marinow ...
Oczami Bibliotekarza rozejrzał sie raz jeszcze ... oprocz nielicznych płonacych budynkow i szczątkow kilku prymitywnych pojazdow nic nie zasługiwała na chocby odrobine uwagi ... Jego getentycznie zmodyfikowane ciało było gotowe do akcji .
Nie oddalał sie zbyt daleko od ladownika , czekajac na reszte .
Jego uwage zwrocił niski Marin , ktory widac ociagał sie z opuszczeniem ladownika ...
Odrazu było widac ze wiara w Imperatora nie zagniezdziła sie w sercu tego zakonnika wystarczajaco głeboko by wyplenic cały strach ... Coz , pomyslał bibliotekarz ... nie kazdy jest w stanie w pełni doswiadczyc błogosławionego swiatła Imperatora i w duszach niektorych Marinow zawsze pozostana ciemne zakamarki z ktorych w chwilach
proby wyłazi niczym pradwany demon chaosu STRACH ...

Sierzan wyskoczył z ladownika . Bibliotekarz popatrzył na niego oczekujac rozkazów ...
 
 
 
Mistrz gry 1
(MG: Nightbringer)


id:3922
System RPG: Warhammer&Witcher
Status: Offline
1255 $
Wysłany: 2007-02-15, 18:40 #6   

rzed wami gruzy miasta. Budynki przeżarte przez ogień wydają się tworzyć labirynt, niebo podświetlone ogniem wygląda jak ze snu jakiegoś szaleńca.Wokół panuje szleństwo kilku niedobitków z Gwardii Imperialnej walczy z dwudziestoma Orkami. Gwardziści wydają się ledwie stawiać opór stojący za nimi dowódca patrzy na was z nadzieją. Wtym momencie sierżant wydaje rozkaz wskazując na orki
-Marini zmyjcie to zielone plugawstwo. do ataku!!!- po czym strzelając do orko dodał-Grenadierzy nakryjcie ich ogniem z ciężkich bolterów! Marinini z okrzykiem
-Za imperatora!-ruszyli w stronę orków. Orki zwróciły na was uwagę i kilku zaczęło biec w waszą stronę.

Komentarze :
http://lastinn.info/p49392.html#49392

Mapa:
····················
Sa dni, Są cwile , Są ludzie i Są debile.
  
 
 
 
John Smith
(Gracz: darklord)



id:3786
Piw: 2
Status: Offline
1076 $
Wysłany: 2007-02-15, 18:47 #7   

ohn odbespieczył swój ciężki bolter i wybiegł z kapuły, szykając dobrego miejsca do rozstawienia boltera. Gdy takie znalazł , naładował broń i zaczą strzelać bezopamiętania w grupkę orków biegnącą w jego stronę
 
 
 
Ivi Dax
(Gracz: denis)



id:3723
System RPG: WH
Piw: 22
Status: Offline
18725.5 $
Wysłany: 2007-02-15, 19:13 #8   

ielone i agresywne ... kilka dziwnych , jakby korzywionych postaci biegło w ich kierunku .
Librarian zerknał na bok .Najwyrazniej nie czas było na zastanawianie sie nad taktyka ...
Ruszył razem z pozostałymi Marinami w strone przeciwnika ...
Kilkanascie metrow przez nabiegajacymi zatrzymał sie i oparł sie o topor ...
Szukał jakiejs postaci ... ktora godna była uwagi Bibliotekarza Kosmiecznych Marinów ...
Zwykłe zielone plugastwo nie zasugiwało na chocby jeden cios topora ...
 
 
 
Mistrz gry 1
(MG: Nightbringer)


id:3922
System RPG: Warhammer&Witcher
Status: Offline
1255 $
Wysłany: 2007-02-16, 13:41 #9   

rki biegnąc szczerzyły się paskudnie. Dwóch padło od ognia z boltera. Sierżant złączył sie w walce z wielkim śmierdzącym zielonoskórym, Który dzierżył dwa tasaki.
Pozostali marini zaczęli walczyć z orkami wręcz.
Ivi Dax.
Jakby na życzenie zauważasz największego z zielonoskórych. Po zachowaniu i wyglądzie rozpoznajesz w nim przywódcę. Ork też cię zauważył. po krótkim napięciu mięśni ruszył w twoją stronę.
Marcus Camino.
Przed soba widzisz scene szalonej walki. Zielonych jest więcej niz was. Tylko jakiś cud lub drednought mógłby was uratować. Wtem słyszysz gdzieś z góry dziwny ryk.
John Smith.
Strzały z twojego boltera zabiły dwóch orków. Ale zilonych i tak jest znacznie więcej. Czujesz że długo nie utrzymasz swojej pozycji.
····················
Sa dni, Są cwile , Są ludzie i Są debile.
 
 
 
Ivi Dax
(Gracz: denis)



id:3723
System RPG: WH
Piw: 22
Status: Offline
18725.5 $
Wysłany: 2007-02-16, 15:42 #10   

Dax spokojnie ruszył w kierunku swojego celu .
Topor jazył sie rownym mocnym swiatłem ... swiatłem mocy samego Imperatora .
Szedł spokojnie , jakby cały swiat przestał byc istotny ... szedł by zabic dowodce plugawego odziału ...

Gdzy znalazł sie kilkanascie metrow od orczego dowodczy podniósł bolter i wystrzelił w kierunku Orka ... nie po to by go nawet zranic , ale by rozwscieczyc ...
Wiedział ze spokoj ktory panował w jego umysle da mu przewage .
Strzelił i chowajac pistolet ruszył pedem w kierunku orka ...
Katem oka zauwazył biegnacego w jego kierunku zielonego napastnika ...
"przeszkoda " ta mysl zakwitła w jego umysle ... nie nie cel tylko przeszkoda .
Nie zwalniajac tepa wyciagnał reke w kierunku "przeszkody " .
Oczy orka rozszerzyły sie gdy niewidzialna siła staneła mu na drodze bezradnie zamachał rekami odporwadzajac wzrokiem Bibliotekarza ...
"dobrze" skonstatował marin "teraz TEN " i puscił sie pedem w kierunku orczego dowodcy ... "jeden cios " powtorzył cicho do siebie unoszac topor by zadac jeden smiertelny cios .
 
 
 
Marcus Camino
(Gracz: LMGray)



id:950
System RPG: Neuroshima/Wampir
Piw: 19
Status: Offline
8909 $
Wysłany: 2007-02-16, 23:12 #11   

arcus uskoczył przed podajacym obok niego zielonym ścierwem i w błyskawiczny sposób, tak niepodobny do jego poprzedniego zachowania uzbroił ładunek wybuchowy. Sekundę zajęło mu podłączenie go do detonatora. Chłopak zebrał wszystkie siły jakie posiadał i rzucił śmiercionośny ładunek w największe mrowie orków, w końcu najwyżej zginie tylko ktoś z naszych.
Camino nie marnował żadnej sekundy, rozejrzał się dookoła, padł plackiem na ziemię przy jakimś trupie orka i nacisnął mały, czerwony guzik. Przez chwilę wszystko w powietrzu zamarło, aż nagle rozbłysły czerwone języki ognia, a po polu walki przemknęła spora fala uderzeniowa. W tym czasie Marcus już leżał na ziemi wymontując ładunek wybuchowy zawarty w zwykłej minie, a przyczepiając go do podręcznego noża.
····················
"Duszę leczyć zmysłami, zmysły duszą"
O. Wilde
 
 
 
John Smith
(Gracz: darklord)



id:3786
Piw: 2
Status: Offline
1076 $
Wysłany: 2007-02-18, 18:29 #12   

ohn widząc że sobie nie da rady zaczął się powoli cofać w stronę kapsuły. Nagle naszła go myśl żeby rzucić granatem chemicznym w orków biegnących na niego. Jak pomyślał tak zrobił, wyjął granat i nie przestawając strzelać rzucił nim z całej siły
 
 
 
Mistrz gry 1
(MG: Nightbringer)


id:3922
System RPG: Warhammer&Witcher
Status: Offline
1255 $
Wysłany: 2007-02-18, 22:03 #13   

vi Dax:
Czujesz zza siebie dziwny podmuch a następnie zauważasz że lecisz w powietrzu. Zauważasz że kilka centymetrów przed twymi oczyma przelatuje coś co wygląda jak rzucony z dużą siłą granat chemiczny. Ork Którego jeszcze przed chwilą miałeś wysłać do jego zielonych przodków, stoi dziwiąc się latającej złoto-czerwonej postaci zaczyna rozumieć że lecisz prosto na niego z przygotowanym do ciosu toporem. Zielonoskóry wykazując przebłyski sprytu zastawia się swoim tasakiem. Cios twojego topora przebija się bez trudu przez jego paradę i majestatycznie zrywa jego paskudną głowę z ramion. Lądujesz pewnie na jego zwłokach.
Marcus Camino:
Ładunek króry rzuciłeś przywarł do Pleców jednego z zielonoskórych, bestia przystaje chcąc zerwac nieznany przedmiot. W momencie kiedy dotyka go ręką następuje wybuch. Podmuch wyrzuca w powietrze przebiegającego w pobliżu Libriana. Poza tym że zabiłeś kilku orków, udało ci się zwrócić na siebie uwagę nowej bandy wybiegającej zza płonącego budynku.
John Smith:
Granat który rzuciłeś omal nie uderza w... przelatującego Libriana po czym ląduje pod nogami wodza nowej bandy zielonoskórych. Ork nie wiedząc że to granat zbliża go do twarzy najwyrażniej chcąc sięlepiej przyjżeć. Wybuch który słychać w chwilę później opryskuje orków chemikaliami. Do twego nosa dochodzi swąd żrących cieczy i topionego orkowego mięsa. Cofając się dotykasz plecami kapsuły.
····················
Sa dni, Są cwile , Są ludzie i Są debile.
 
 
 
Ivi Dax
(Gracz: denis)



id:3723
System RPG: WH
Piw: 22
Status: Offline
18725.5 $
Wysłany: 2007-02-19, 08:49 #14   

Dax zaklął szpetnie .
Ruszył pedem w stone kapsuły ...
Po drodze złapał za mundur Kapitana Gwardii .
- Zbierz ludzi i zorganiznuj ich , TAM - wskazał ruiny budynku oddalonego ok 20 m od kapsuły ... - masz 4 minuty ...
Odwrócił sie i podbiegł do kapsuły .
- Marini , formowac obwód - pancerna rekawice wskazywał marinom miejsce w szyku , tak by uformowali połkole wokoł kapsuły ... Sam stanał nieco z tyłu i widzac ze Marini formuja jako taki szyk rozejrzał sie za sierżantem ... Zapewne była to jego pierwsza misja a jego wiara była na tyle słaba ze ie wytrzymał nerwowo ...
Widzac zbilzajacych sie orkow krzyknął
- Granaty 20 m od obwodu , krotki kontrolowny ogien w najblizszych ...
Wyciagnał pistolet i oddał kilka strałow w kirunku nadbiegajacych orkow ... Raz po raz ogladajac sie jak idzie Gwardzistom formowanie szyku .
 
 
 
Mistrz gry 1
(MG: Nightbringer)


id:3922
System RPG: Warhammer&Witcher
Status: Offline
1255 $
Wysłany: 2007-02-19, 21:31 #15   

owódca Gwardii formuje imperialnych w dwuszereg. Sierżant z wbitym po rękojeść tasakiem w brzuch coraz wolniej paruje ciosy cofając się w steoną jednego z budynków. Gdy dotyka plecami ściany po jego twarzy przebiega triumfalny uśmiech. Sierżant uderza opancerzoną pięścią w ścianę, która osłabiona przez pożar zawala się na niego i na orka. Z lecących gruzów słychać krzyk
-Za Imperatora!!!-
DAX:
Marini słuchając twojego rozkazu formują szyk bojowy, jednocześnie przygotowując się do zatrzymania pierwszej fali pojawiających się zewsząd orków. Po chwili zauważasz że na polu bitwy został jeszcze saper który leżąc majstruje coś przy nożu.
····················
Sa dni, Są cwile , Są ludzie i Są debile.
 
 
 
John Smith
(Gracz: darklord)



id:3786
Piw: 2
Status: Offline
1076 $
Wysłany: 2007-02-19, 22:13 #16   

ohn spostrzegł że skończyła mu się amunicja. Wyciągną swoją rękę odzianą w pancerną rękawice, i wziął amunicję . Przeładowanie boltera trwało krótką chwilę. Po przeładowaniu uklękną na jedno kolano i zbliżył do siebie bolter, co ułatwiło mu celowanie. Ncisnął spust co spowodowało że bolter żygną gradem kul w stronę orków
 
 
 
Mistrz gry 1
(MG: Nightbringer)


id:3922
System RPG: Warhammer&Witcher
Status: Offline
1255 $
Wysłany: 2007-02-21, 14:18 #17   

am na myśli NPC-ów (tych co się ustawili w szuku)
Marcus Camino:
Leżąc zauważasz orków którzy za kilka chwil cię zdeptają jeśli się ni podniesiesz.
John Smith:
Bolter ci się zaciął.
····················
Sa dni, Są cwile , Są ludzie i Są debile.
 
 
 
Ivi Dax
(Gracz: denis)



id:3723
System RPG: WH
Piw: 22
Status: Offline
18725.5 $
Wysłany: 2007-02-21, 14:28 #18   

...
  
 
 
 
Mistrz gry 1
(MG: Nightbringer)


id:3922
System RPG: Warhammer&Witcher
Status: Offline
1255 $
Wysłany: 2007-02-21, 14:38 #19   

50 orków którzy wybiegają z pomiędzy płonących bydynków na północy chce was zabić, zmiażdzyć, zgwałcic itd. są jakieś 35 metrów od was. Sześciu ocalałych gwardzistów i porucznik który nimi dowodzi przygotowuje się do walki (są na północnym wschodzie). Pięciu ocalałych marinów ustawionych w szyku i librian czekaja wokół kapsuły na przyjęcie szarży orków(w tych pięciu jest John). Jeden z marinów wyglądający na sapera leży pomiędzy orkami a marinami i majstruje przy minach.
····················
Sa dni, Są cwile , Są ludzie i Są debile.
 
 
 
Ivi Dax
(Gracz: denis)



id:3723
System RPG: WH
Piw: 22
Status: Offline
18725.5 $
Wysłany: 2007-02-21, 14:58 #20   

Dax spokojnie patrzył w strone nadciagajacych orkow ... Spojrzł w strone Gwardzistów , ktorzy jako tako sie pozbierali ...
" Otworzyc Ogien " - przyknał w strpne kapitana Gwardii
Bilbliotekarz odległosc miedzy Orkami a Marinami ... ocenił na jakies maksymlanie 10 sekund ...
To duzo czasu ...
" Jak podejdą 10 metrow do nas ... cofamy sie ... " Zakomanderował ...
spojrzał w strone ciezkiego boltera ktory nagle umilkł ... i skrzywił sie lekko .
Orki mimo ciagłego ognia zblizali sie ... gdy podejda na 10 metrow uzyje swej psionicznej mocy by ich na chwile zatrzymac ... Wtedy Marini zyskaja kolejne 10 metrow a Gwardzisci powinni kilku z orkow zdjac ...

Po raz ,jak sadził ostatni , ostatni spojrzał na sapera ... W myslach oddał mu hołd za bohaterstwo ... wybuch ktory go niechybnie zabije zabierze tez kilku orkow ... na chwałe Imperatora ... Skupił sie ... orki były coraz blizej ...
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Podobne wątki
Temat Autor Forum Odpowiedzi Wysłany
Brak nowych postów [Warhammer] Intryganci Yaneks Sesje RPG - Warhammer 11 2007-03-06, 22:11
Brak nowych postów [warhammer 2 ed.] Porwanie Szarlej Rekrutacje do sesji RPG 15 2007-03-03, 15:54
Brak nowych postów Warhammer 40 000 MMORPG Macharius WIEŚCI 1 2007-03-01, 16:19
Brak nowych postów [Komentarze] Warhammer - Popioł Midde... Kenshi Komentarze do sesji RPG - Warhammer 41 2007-02-28, 15:40
Brak nowych postów [Warhammer] Jesienne gawędy klik Rekrutacje do sesji RPG 25 2007-02-28, 13:23

Reklama

GotLink
niezarejestrowana strona niezarejestrowana strona 906 brak hosta wymiana linkow
wymiana linkami SEO Tools SEO Tools system wymiany linków
 lastinn.info v.3.0 by Solinarius © 2004-2006 na silniku phpBB by PrzemoPrywatność | Kopiowanie | SEKeyWordsLog