lastinn

lastinn (http://lastinn.info/)
-   Rozmowy ogólne na temat RPG (http://lastinn.info/rozmowy-ogolne-na-temat-rpg/)
-   -   O tym się nie mówi, a tego nie robi. (http://lastinn.info/rozmowy-ogolne-na-temat-rpg/2107-o-tym-sie-nie-mowi-a-tego-nie-robi.html)

Yelonek 26-11-2006 17:25

O tym się nie mówi, a tego nie robi.
 
Tematy tabu. Coś co jest z reguły pomijane podczas sesji, mimo iż przecież być nie powinno. Kieruję to bardziej do klimaciarzy (wg. GNS to chyba symulacjoniści, tak?): spróbujcie je zdefiniować, a także przyporządkować do rodzajów sesji (PBF, real, etc.).


Swoje zdanie tradycyjnie wyrażę później ;)

kitsune 26-11-2006 20:57

Hmm opisy zbliżeń, darowuję sobie. Zwłaszcza jeśli dotyczą postaci graczy. Dalej, mimo że (np. w cyberze czy WFRP) BG spotykają się z różnymi sytuacjami (inwektywy etc., często wulgarne), to nigdy wiąchy nie puszczę do kobitek grających u mnie na sesji.

Jako ciekawostkę podam, ze na jednej z konferencji poznałem panią psycholog (praktyka w psychiatryku :)), będącą zarazem maniaczką RPG> Ona wszelkie sytuacje erotyczne opisuje ze szczegółami. Ekstremum to dokładnie przedstawiony gwałt na postaci jednej z graczek dokonany przez dwie postacie pozostałych graczy. Dla mnie kompletny HC (do tego bezcelowy i niezrozumiały), ale w zasadzie wszystko w tym wypadku zależy od graczy. Dla mnie osobiście nie byłoby to przyjemne. Dla wyjaśnienia dodam, że ta dziewczyna starała się analizować ile zniosą gracze i zatrzymywac się w tym momencie (wniosek: musiała miec niezłą ekipę :)).

Pozdr

Geisha 29-11-2006 12:57

Faktycznie, dotykanie takich bardzo intymnych sfer na sesji nie jest miłe. Po pierwsze, ja jako ja czułabym się niezręcznie odgrywając np. scenę erotyczną. A o takim czymś jak gwałt wolę nawet nie myśleć. Trzeba pamiętać, że za papierową Kartą Postaci znajduje się osoba, która w większości wypadków w niewielkim może stopniu, ale jakoś tam się z nią identyfikuje (nie wspominam tu już nawet o postaciach "wysłużonych", do których przez dziesiątki sesji Gracz zdążył się przyzwyczaić). To ta osoba kieruje postacią, i mimo, że sama postać w grze nie ma żadnych ograniczeń w działaniu, to jednak sam Gracz ma - te, które w nim siedzą. I czasami to Gracz - nie Postać, może sobie nie poradzić ze zbytną przemocą czy wulgarnością skierowaną pośrednio też jego stronę. A to psuje całą zabawę.

Głupim pomysłem jest też zbytnie "naturalizowanie" gry. Mam tu na myśli np. sesję, w której MG uparł się, żeby po każdej walce pokazywać nam zdjęcia ofiar zabitych ciosem siekiery czy zastrzelonych, aby nam uświadomić, co zrobiliśmy wrogom. Nie wiem czemu to miało służyć, ale było niepotrzebne, czasami aż obrzydliwe, i zabiło całą radość z gry.

Yelonek 29-11-2006 16:57

Cytat:

Głupim pomysłem jest też zbytnie "naturalizowanie" gry. Mam tu na myśli np. sesję, w której MG uparł się, żeby po każdej walce pokazywać nam zdjęcia ofiar zabitych ciosem siekiery czy zastrzelonych, aby nam uświadomić, co zrobiliśmy wrogom. Nie wiem czemu to miało służyć, ale było niepotrzebne, czasami aż obrzydliwe, i zabiło całą radość z gry.
Szczerze powiem, że mam po tym dziwną minę. Z jednej strony pomysł całkiem niegłupi, z drugiej taki widok tylko gorszy, bo brak emocji mogacych ułagodzić i wytłumaczyć - strach, nienawiść itd.

Wracając do seksualności. Zauważyliście zapewne, że na sesjach pbf dużo częściej gracze kopulują ze sobą a nawet wyrażają uczucia (widać, że ze mnie czysty samiec...). Na sesjach się wam to zdarza? (pomijam panią MG z psychiatryka :D) Prowadzę mojej ekipie stosunkowo długi czas, wyrobiłem u nich nawyk "nie brechotania się" i sensowne podejście do klimatu. Mimo wszystko, wywoływanie uczuć między postacią gracza a bn, o innym graczu nie wspominając, odbywało się nader sztucznie - decyzją mg. Gracz jedynie się do tego ustosunkowywał (jak się to pisze...) w sytuacjach skrajnych bądź iście przewidywalnych (ratowanie życia, wymuszane narażanie swojego etc).

Seks? Z reguły deklarowany, bezopisowy. Odstępstwem od reguły było przyprowadzenie dziewczyny jednego z graczy, które gdyby nie interwencja grupy, mogłoby się skończyć niezłym pokazem.

kitsune 29-11-2006 19:40

Cytat:

Napisał Geisha
Głupim pomysłem jest też zbytnie "naturalizowanie" gry. Mam tu na myśli np. sesję, w której MG uparł się, żeby po każdej walce pokazywać nam zdjęcia ofiar zabitych ciosem siekiery czy zastrzelonych, aby nam uświadomić, co zrobiliśmy wrogom. Nie wiem czemu to miało służyć, ale było niepotrzebne, czasami aż obrzydliwe, i zabiło całą radość z gry.

Identyczny pomysł miał kolega prowadzący równoległą do mojej ekipę w WFRP (ot dwie ekipy w jednym świecie), na szczęście go od tego odwiedliśmy. Chciał pokazywać fotosy z magazynu "Zły". Może ktoś to paskudztwo jeszcze kojarzy? Przerażające :(

Snezz, uczucia tak, seks po co? A od czego wyobraźnia? uczucia jak najbardziej. Kiedy BNka w cyberpunku, kobieta życia BG (rosyjskiego solosa) zginęła, jego postać nie żyłą dużo dłużej. Piękne zakończenie pięknej kampanii.

Pozdr

Lhianann 29-11-2006 20:28

Co do seksu na sesjach.
Jestem zdania, że to zależy od podeśjścia zarówno MG jak i graczy.

Sama mam na koncie kilka sesji jeden na jedne w jakich grając czy mistrzując po wczesniejszym ustaleniu z graczem/mg pewnych granic opisów, sceny intymne były opisywane przez obie strony.

Zasadniczo chyba najbardziej zapadającą mi w pamięc sceną była podczas pewnej pamietnej sesji w Maga< trwała chyba z 27 godzin łącznie> kumpela będąca MG najpierw wspaniale opisala sam wstęp, a potem...zwaliła mojej postaci świat na głowe, czyli w skrócie, jej facet dostał prawie zawału serca < nienawidze takich akcji Avatara mojej Magini...--''>.

Inna bajką jest przypadek gdy grałam wyznawczynią Slaanesha w Warhammerze.
Też sesja jeden na jeden.
I z mg ustalilismy granice - czyli praktycznie zadnych konkretnych grnic opisow, chyba, ze prosiłam o ich skonczenie.
I tyle.

Wszystko zalezy od nastawienia i dojrzałości MG i graczy.

Co do scen brutalnych i krwawych...przypomina mi sie słynna kampania wojenna warhammerowa, w jaką gralam prawie 4 lata, gdzie naprawde czasem opisy podbitych miast i wsi, tego co z mieszkańcami robili najeźdźcy...było straszne.
Ale dokładnie obrazowało grozę wojny.

Yelonek 29-11-2006 22:15

Cytat:

Napisał Kitsune
Snezz, uczucia tak, seks po co? A od czego wyobraźnia?

Pytałem o tematy tabu. Wstydliwość, pruderyjność, nagłe rumieńce... Dojrzałość ma tu pewne znaczenie, ale niekoniecznie największe. Mówisz wyobraźnia... No i? Całe rpg to wyobraźnia. Ubrana mniej lub bardziej w słowa.

kitsune 29-11-2006 23:06

Ano, ale pewne rzeczy są niepotrzebne. PRecyzyjnie opisane zbliżenie, może łątwo stać się śmieszne albo zbyt naturalistyczne.

Pozdr

Yelonek 30-11-2006 07:04

Są sesji są setki innych rzeczy, które mogą stać się śmieszne. Uniknąć tego można jedynie jak się ma dobrego mg i graczy wiedzących, że akurat w tym momencie wypada zamknąć jadaczkę.

Zbyt naturalistyczne? Zaliczasz to o minusów? Bo ja widzę tylko większa zaletę.

Geisha 30-11-2006 13:45

Ja jak raz widzę w tym minus. Dla mnie przynajmniej nie ma żadnej przyjemności z grania, kiedy moja akcja jest wieńczona np. wnikliwym opisem rozbryzganego mózgu. To... nieestetyczne. ;) Wolę widzieć oczyma wyobraźni pokonanego po ciężkim boju wroga, niż leżącą u moich stóp kupę flaków.

No i gdyby wszystko chciałoby się pokazywać realistycznie; jednak nie przypominam sobie sesji, na której gracze opisują wizyty w wychodku (kilka razy dziennie), po ciosie w nogę są uziemieni na kilka dni (normalnie by byli), po większej akcji zaraz mieli na karku Policje i resztę gry spędzili by w areszcie lub uciekając przed nią (normalnie pewnie na tym by się skupili), itd... Oczywiście nie mam tu na myśli sytuacji, gdy scenariusz właśnie to zakłada (np. porwanie Gracza z wychodka).

Podobnie jest z w/w zbliżeniami. :] Myślę, ze opis romantycznego spaceru w świetle księżyca byłby bardziej na miejscu niż dokładny opis seksu. Nie wzbudza zakłopotania, nie brzmi śmiesznie, jest... bardziej elegancki.

wg mnie sesji powinno być jak w dobrym filmie fabularnym - estetyczne, artystyczne ujęcia, pole dla wyobraźni; a nie jak na Discovery - w relacji z operacji.

Ale to tylko moja skromna opinia. ;)


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 16:39.

Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2024, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0


1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172