Spis Stron RPG Regulamin Wieści POMOC Kalendarz
Wróć   lastinn > RPG - play by forum > Rekrutacje do sesji RPG > Archiwum rekrutacji
Zarejestruj się Użytkownicy

Archiwum rekrutacji Wszelkie rekrutacje, które zostały zakończone.


 
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 18-11-2012, 20:04   #1
 
JPCannon's Avatar
 
Reputacja: 302 JPCannon jest jak klejnot wśród skałJPCannon jest jak klejnot wśród skałJPCannon jest jak klejnot wśród skałJPCannon jest jak klejnot wśród skałJPCannon jest jak klejnot wśród skałJPCannon jest jak klejnot wśród skałJPCannon jest jak klejnot wśród skałJPCannon jest jak klejnot wśród skałJPCannon jest jak klejnot wśród skałJPCannon jest jak klejnot wśród skałJPCannon jest jak klejnot wśród skał
[Savage Worlds]Almanach Superbohaterów: Tajemnice Saint Louis

TAJEMNICE SAINT LOUIS

[media]http://www.youtube.com/watch?v=BVvDXpo5xhc[/media]

Sytuacja w Saint Louis od pewnego czasu była napięta. Niedawno wybrano tu nowego burmistrza, jednak nie wzbudzał on zbyt wielkich nadziei na poprawę sytuacji w mieście. Czasami można było odnieść wrażenie, że na te niewielkie jak na USA 350.000 mieszkańców połowa to mieszanka kryminalistów i zbiegłych więźniów. Praktycznie każda aglomeracja w Stanach miała swoją „mroczną dzielnice”, działającą trochę niczym trójkąt bermudzki. Pechowcy którzy się tam znaleźli rzadko dawali radę wrócić z czymś w garści o ile w ogóle. W St. Louis każdy teren był jak taka czarna dziura. Większe obszary opanowane były przez gangi, a w ciemnych zaułkach nie brakowało gości czekających tylko na okazję by coś przeskrobać. Nie zawsze tak było. Nie wiadomo czy to zwyczajny wzrost przestępczości czy jakieś większe zło zrodziło się w trzewiach betonowej dżungli, tak czy siak ostatnio z miesiąca na miesiąc wszelcy herosi czy nawet zwykli gliniarze stali się coraz rzadszym widokiem. Mieszkańcy zaczęli już nawet snuć swoje domysły jakoby to właśnie Ci cali super bohaterowie byli winni temu całemu zamieszaniu. Nie wiadomo czy uznać to za brednie i wymysły zwolenników tępienia mutantów i wszystkiego co inne czy jednak rozważyć prawdziwość tych pogłosek. Jak inaczej wytłumaczyć siłę jaką dysponują wciąż powiększające się grupy przestępcze. Na co dzień da się jeszcze jakoś funkcjonować, zwłaszcza jak ktoś wie którędy chodzić, żeby nie dostać przez łeb. Jednak trudno o tym wszystkim nie myśleć kiedy próbując oglądać telewizje słyszy się dwadzieścia radiowozów dziennie.

[media] http://voser.webs.com/photos/Friend/...ity%202%20.jpg[/media]
----------------------------------------
Witam wszystkich. Od tygodnia prowadzę swoją pierwszą sesję forumową z mechaniką Savage Worlds. Jak na razie, z systemem nie było żadnych zgrzytów i tak jak przewidywałem, sprawdził się równie dobrze na forum co w realu. Postanowiłem w związku z tym wyjść z inicjatywą zaproponowania zamiennika dla znanego już chyba wszystkim Mutants & Mastermind. Sesję tą mam zamiar prowadzić z użyciem podstawowych zasad Savage Worlds i Almanachu Superbohaterów.

Jeżeli chodzi o mechanikę proszę tylko o zapoznanie się z jej podstawami z Jazdy Próbnej

http://wydawnictwogramel.pl/download/Jazda%20Probna.pdf

Co do Almanachu zaś to po wybraniu konkretnych historii postaci będę przesyłal osobom, wersje pdf. Niestety w pdfie posiadam tylko podręcznik w języku angielskim, jednak sądzę iż jakoś dacie radę. W razie czego nikogo nie traktuję z góry, więc można swobodnie pytać o wszystko.

Co do kart postaci. Na początek proszę o przysłanie historii postaci, sprecyzowanie najwyraźniejszych cech charakteru, tak wad jak i zalet oraz mocy jakie chcieli byście aby wasza postać posiadała. Szczegóły postaci dopracujemy razem, żeby nie było problemów dla osób nie próbujących wcześniej systemu. Oczywiście jeśli ktoś posiada podręczniki i zna tą mechanikę, może opracować cała postać samodzielnie i wysłać mi do potwierdzenia. Jeżeli chodzi o poziom mocy graczy to jest on jak by to ująć średni. Na M&M patrząc to mniej więcej PL 8 zaś w Savageu licząc macie po 10 power pointów jeśli komuś to coś powie. Po prostu postarajcie się utrzymać komiksowy poziom mocy, lecz z uwzględnieniem, że nie jesteście jeszcze superdoświadczeni. W razie czego najwyżej dam znać, że dana moc będzie zbyt potężna, lub by dodać trochę mocy do postaci

Jeśli chodzi o szczegóły rozgrywki. Poszukuję maksymalnie trzech graczy. Wynika to z faktu iż nie nastawiam sesji w żadnym konkretnym kierunku. Możecie grać tak prawymi i bohaterskimi, jak brutalnymi i okrutnymi. Wspólny cel dla graczy z pewnością pojawi się w trakcie sesji, jednak na początku będziecie mieli pełną swobodę i możliwość pobawienia się swoją postacią.

Na Historię i cechy postaci czekam do następnego weekendu. Jeśli do tego czasu zgłosi się np. tylko jedna osoba i tak wystartuje sesję, a inni dołączą kiedy będzie okazja, lub przekształcę sesję w solową. Mechanika i rzuty odbywać się będą w komentarzach. Gwarantuję jednak, że dzięki mechanice SW czyli fast, furious, fan, nie będą one specjalnie spowalniać zabawy
 
__________________
Opiekun działu "Savage Worlds"
"Nikt nie będzie za mnie decydował bo nikt potem za mnie nie umrze" podróżnik.

Ostatnio edytowane przez JPCannon : 18-11-2012 o 20:13. Powód: literówki
JPCannon jest offline  
Stary 19-11-2012, 08:41   #2
 
JPCannon's Avatar
 
Reputacja: 302 JPCannon jest jak klejnot wśród skałJPCannon jest jak klejnot wśród skałJPCannon jest jak klejnot wśród skałJPCannon jest jak klejnot wśród skałJPCannon jest jak klejnot wśród skałJPCannon jest jak klejnot wśród skałJPCannon jest jak klejnot wśród skałJPCannon jest jak klejnot wśród skałJPCannon jest jak klejnot wśród skałJPCannon jest jak klejnot wśród skałJPCannon jest jak klejnot wśród skał
AKTA POLICYJNE: SPRAWA NUMER 345673 - "Ciemność"

[media] http://www.cbd.net.pl/images/detektyw.jpg[/media]

-„Klick”- w pokoju dał się słyszeć cichy odgłos włączanego magnetofonu.-Dziennik Krega Tomsona, dzień szósty. Dziś natrafiłem na coś bardzo nietypowego. Proste zlecenie obserwacji okazało się być dla mnie niewystarczające. W trakcie wykonywania obowiązku, pilnując Georga Dantego zauważyłem iż co drugi dzień schematycznie przychodzi wieczorami do starego bloku na Brooks Street 8 w dość wyludnionej części miasta. Za którymś razem postanowiłem za nim pójść.

[media]http://www.youtube.com/watch?v=Xjh8QfuSKiU[/media]
https://www.youtube.com/watch?v=Xjh8QfuSKiU

W środku zszedłem za nim do piwnic budynku. Od razu po wejściu uderzył mnie w nozdrza straszliwy odór przypominający prosektorium bez lodówek. Piwnica na pierwszy rzut oka wyglądała normalnie. Zestaw korytarzy z boxami od konkretnych mieszkań. Moją uwagę jednak szybko zwróciły zadrapania na drzwiach przypominające ślady paznokci. W pewnym momencie byłem tak tym zaaferowany, że niestety straciłem trop Dantego. Miałem już wychodzić gdy nagle przy jednym z boxów zauważyłem kałuże krwi. Nr 667, dziwny numer jak na tak niski blok. Podszedłem bliżej. Drzwi jak przewidywałem zabezpieczała ciężka metalowa kłódka. Postanowiłem, że mogę teraz użyć swoich „sztuczek”. Chwyciłem zamek w dłoń i wypowiedziałem słowa formuły otwierającej. Po chwili poczułem jak kłudka się nagrzewa a zaraz potem otwiera. Szybko odblokowałem drzwi. W środku było całkiem ciemno. Wyjąłem z kieszeni latarkę. Jednak wtedy znów stało się coś nietypowego. Promień latarki znikał głęboko w ciemnościach pomieszczenia. Do diaska to lampa Estro 200. Zasięg co najmniej 50m, kiedy standardowa głębokość takiego boxu to około 10m. Nagle zakręciło mi się mocno w głowie, a moje ciało niemalże odmówiło posłuszeństwa. Coś strasznie ciągnęło mnie dalej w głąb ciemności. W tym momencie usłyszałem hałas na zewnątrz. Instynkt na szczęście zadziałał. Udało mi się otrząsnąć i szybko zwiać zanim mnie nakryto. Muszę dowiedzieć się co tam jest.

-„Klick”, Dziennik Krega Tomsona dzień siódmy. W nocy miałem przedziwne sny. Wszystkie dotyczyły tego felernego boxu. Każdy przedstawiał mi inne tajemnice jakie mógłby skrywać. Nie wiem czy to przez moją wrodzoną ciekawość, jednak nigdy nie była ona we mnie aż tak silna. Przygotowałem kilka specjalnych zaklęć na tą okazję. Dziś na pewno dowiem się co się tam znajduje.

TRZY DNI PÓŹNIEJ
-Wóz patrolowy 254 do bazy.
-Baza zgłaszam się co się dzieje 254.-Odrzekł kobiecy głos z radia policyjnego wozu
-Znaleźliśmy ciało mężczyzny. Z dokumentów wynika, że to Kreg Tomson. Musi tu leżeć jakiś czas. Zapewne to jakieś mafijne sprawki. Koleś ma wypalone oczy i osmaloną twarz. Ktoś go nieźle urządził.
-Rozumiem, zaraz przyślemy zespół śledczy.
-„Ehh nic mnie w tym mieście już chyba nie zaskoczy”- pomyślał średniej postury mężczyzna w stroju policjanta, rozwijając standardową żółtą taśmę wokół miejsca zbrodni.
 
__________________
Opiekun działu "Savage Worlds"
"Nikt nie będzie za mnie decydował bo nikt potem za mnie nie umrze" podróżnik.

Ostatnio edytowane przez JPCannon : 24-11-2012 o 22:44. Powód: nagłówek
JPCannon jest offline  
Stary 20-11-2012, 20:25   #3
 
JPCannon's Avatar
 
Reputacja: 302 JPCannon jest jak klejnot wśród skałJPCannon jest jak klejnot wśród skałJPCannon jest jak klejnot wśród skałJPCannon jest jak klejnot wśród skałJPCannon jest jak klejnot wśród skałJPCannon jest jak klejnot wśród skałJPCannon jest jak klejnot wśród skałJPCannon jest jak klejnot wśród skałJPCannon jest jak klejnot wśród skałJPCannon jest jak klejnot wśród skałJPCannon jest jak klejnot wśród skał
Jest już pierwsza KP czekam na kolejne z niecierpliwością
 
__________________
Opiekun działu "Savage Worlds"
"Nikt nie będzie za mnie decydował bo nikt potem za mnie nie umrze" podróżnik.
JPCannon jest offline  
Stary 24-11-2012, 22:43   #4
 
JPCannon's Avatar
 
Reputacja: 302 JPCannon jest jak klejnot wśród skałJPCannon jest jak klejnot wśród skałJPCannon jest jak klejnot wśród skałJPCannon jest jak klejnot wśród skałJPCannon jest jak klejnot wśród skałJPCannon jest jak klejnot wśród skałJPCannon jest jak klejnot wśród skałJPCannon jest jak klejnot wśród skałJPCannon jest jak klejnot wśród skałJPCannon jest jak klejnot wśród skałJPCannon jest jak klejnot wśród skał
AKTA POLICYJNE: SPRAWA NUMER 358564 - "Spojrzenie krwi"

[media]http://www.tapetus.pl/obrazki/n/61737_czaszka-krwawiace-oczy.jpg[/media]

Mike Deaton był przeciętnym chłopakiem. Można by go nawet zakwalifikować do jednego z tych mniej poważanych. Lubił czytać książki, uczyć się, czasem obejrzeć jakiś ciekawy film. Mieszkał razem z rodzicami przy Deveron Street.

Od pewnego czasu chłopak zaczął miewać koszmary. Po przebudzeniu pamiętał tylko parę wpatrujących się w niego przerażających, krwawych, czerwonych ślepi. Do tego jeszcze, raz za razem budził się coraz dalej od swojego domu. Jego rodzice, przerażeni tym, że zaczął lunatykować postarali się o jego bezpieczeństwo. Zmieniali się w nocy, pilnując go gdy spał. Poszli z nim też do lekarza i psychiatry, jednak, żaden z nich nie stwierdził żadnych zaburzeń. Na pewien czas jednak chodzenie we śnie ustało, a rodzina odetchnęła z ulgą.

Niestety, blisko miesiąc później Mike znów obudził się poza swoim łóżkiem. Był cały we krwi. Przerażony tą sytuacją biegiem wrócił do swojego domu. Drzwi były otwarte. W środku była masa krwawych śladów. Strach opanował całe ciało chłopaka. Zajrzał do salonu. Znalazł tam zwłoki swojej matki w białej koszuli nocnej, kwieciście ubarwionej szkarłatem czerwieni. Mimo potworności takowego widoku Mikea przeraziło jeszcze bardziej coś innego. Na czole jego matki, wyryty był jakimś ostrym narzędziem numer....667. W tym momencie chłopaka zalała fala sprzecznych, nie zrozumiałych dla niego emocji. Czuł paraliżujący go strach który przekształcał się w jakąś obrzydliwą przyjemność. Po paru chwilach tej wewnętrznej walki na jego ustach pojawił się uśmiech. Zaraz potem powolnym krokiem udał się do kuchni. Tam leżały zwłoki jego ojca, również z wyrytym numerem na czole. Mike spojrzał na ciało od niechcenia. Bardziej interesował go teraz długi nóż kuchenny pokryty krwią który leżał na blacie. Podniósł go i wpatrywał się w ściekającą z niego krew jakby obserwował polewę spływającą z najsłodszego ciastka. Potem chodził jeszcze przez chwilę po domu. Gdy już miał z niego wyjść, coś w lustrze przy drzwiach przykuło jego uwagę. Zobaczył tam parę gorejących czerwienią ślepi. Chwilę potem wyszedł zatrzaskując za sobą drzwi, śmiejąc się na całe gardło, dziwnym, głębokim, gardłowym głosem.

Parę dni po odnalezieniu rodziny zaginionego w mieście rozpoczęła się fala potwornych mordów. Ofiary były zabijane w przeróżny sposób, łączyło je jednak jedno, wyryty na ciele numer...667.
 
__________________
Opiekun działu "Savage Worlds"
"Nikt nie będzie za mnie decydował bo nikt potem za mnie nie umrze" podróżnik.

Ostatnio edytowane przez JPCannon : 24-11-2012 o 23:22. Powód: drobne poprawki
JPCannon jest offline  
Stary 27-11-2012, 17:59   #5
 
JPCannon's Avatar
 
Reputacja: 302 JPCannon jest jak klejnot wśród skałJPCannon jest jak klejnot wśród skałJPCannon jest jak klejnot wśród skałJPCannon jest jak klejnot wśród skałJPCannon jest jak klejnot wśród skałJPCannon jest jak klejnot wśród skałJPCannon jest jak klejnot wśród skałJPCannon jest jak klejnot wśród skałJPCannon jest jak klejnot wśród skałJPCannon jest jak klejnot wśród skałJPCannon jest jak klejnot wśród skał
Rekrutacja została trochę przedłużona, aby dopracować postać drugiego gracza, więc jakby co czekam nadal na zgłoszenia
 
__________________
Opiekun działu "Savage Worlds"
"Nikt nie będzie za mnie decydował bo nikt potem za mnie nie umrze" podróżnik.
JPCannon jest offline  
Stary 01-12-2012, 19:27   #6
 
JPCannon's Avatar
 
Reputacja: 302 JPCannon jest jak klejnot wśród skałJPCannon jest jak klejnot wśród skałJPCannon jest jak klejnot wśród skałJPCannon jest jak klejnot wśród skałJPCannon jest jak klejnot wśród skałJPCannon jest jak klejnot wśród skałJPCannon jest jak klejnot wśród skałJPCannon jest jak klejnot wśród skałJPCannon jest jak klejnot wśród skałJPCannon jest jak klejnot wśród skałJPCannon jest jak klejnot wśród skał
Rekrutację uznaję za zamkniętą. Wybrani gracze to:

1.ElaOP
2.deMaus

Obojgu życzę udanej gry
 
__________________
Opiekun działu "Savage Worlds"
"Nikt nie będzie za mnie decydował bo nikt potem za mnie nie umrze" podróżnik.
JPCannon jest offline  
 



Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wył.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 02:02.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
Pozycjonowanie stron | polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166