Spis Stron RPG Regulamin Wieści POMOC Kalendarz
Wróć   lastinn > RPG - play by forum > Rekrutacje do sesji RPG > Archiwum rekrutacji
Zarejestruj się Użytkownicy

Archiwum rekrutacji Wszelkie rekrutacje, które zostały zakończone.


 
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 03-02-2014, 16:33   #1
 
Wojan's Avatar
 
WoD - W cieniu Kremla

Sasza Grigorov nie zdawał sobie sprawy, jak ten dzień zmieni jego życie. Wszystko zaczęło się normalnie, tak jak co dzień. Sasza wstał o 6.30, umył się zjadł szybkie śniadanie i wypił mocną kawę. Był to jego nałóg i rodzaj rytuału, który pozwalał mu normalnie funkcjonować. O 7.30 zjechał windą, aby po kilku chwilach wsiąść do swojej wysłużonej Łady. Tego dnia, ku zaskoczeniu Saszy, silnik nie miał problemów, aby wystartować.
Za dziesięć ósma mężczyzna był już w pracy. Firma kurierska PFG była znana w całej Rosji i na lokalnym rynku konkurowała ze światowymi potentatami, jak DHL, czy UPS.
Sasza był dumny z tego, że pracował w takiej firmie. Wcale nie przeszkadzał mu fakt, że jest tylko szeregowym kierowcą, jakich w PFG pracowało setki.
- Grigorov - zawołała Nadzieżna Korotkin, która wydawał paczki do przewozu.
- Jestem - uśmiechnął się Sasza podchodząc do okienka - Jak leci Nadia?
- A jakoś tak - odburknęła kobieta i podała kurierowi papiery do podpisania - To jakaś specjalna przesyłka. Gość zapłacił dodatkowo, aby paczka była za godzinę w Zelengradzie.
- Za godzinę? Powariowaliście? Godzinę, to ja będę z centrum wyjeżdżał.
- Postaraj się - odparła oschle dyspozytorka - To ponoć ważny klient i nie można go zawieść.
- Kurwa - przeklął pod nosem Sasza zabierając paczkę.

Rozgoryczony i zły Grigorv ruszył na parking. Wsiadł do Lanosa, który choć nowy wcale nie był lepszy od jego wysłużonej Łady. Paczkę położył na tylne siedzenie i odpalił silnik. W głowie obmyślał już trasę. Aby zdążyć będzie musiał nadłożyć drogi i jechać mniej uczęszczanymi drogami. Przebijanie się przez centrum miasta nie miało żadnego sensu. Wiedział, że jego kierownik będzie dopytywał dlaczego zużył tyle paliwa, ale mając do wyboru tłumaczenie się z przepału, a widmo nie zadowolonego klienta, zdecydowanie wolał to pierwsze.

Jego pomysł, aby wybrać okrężną drogę przyniósł pożądany skutek. Już po niecałych trzydziestu minutach wyjechał z Moskwy i mógł wcisnąć gaz, aby jak najszybciej dojechać do Zelengradu. Ruch na drogach był znaczny, ale udawało mu się sprawnie manewrować pomiędzy autami i tuż przed wyznaczonym terminem zatrzymał się pod wskazanym adresem. Klient musiał być naprawdę kimś znacznym, gdyż willa przed jaką stanął Sasza przypominała wręcz zamek ze starorosyjskich bajek. Kurier zabrał paczkę, poprawił firmową czapkę i ruszył ku bramie.

Ku jego lekkiemu niezadowoleniu u bramy pojawił się tylko jakiś lokaj ubrany w nienagannie skrojony uniform. Praktycznie bez słowa odebrał paczkę, podpisał się na dokumentach i wręczył Saszy spory napiwek.
Chłopak mruknął pod nosem z zadowoleniem i wrócił do samochodu. Myślał, że wbrew pozorom to może być jeszcze dobry dzień dla niego. Nie minęło jednak pięć minut i Sasza całkowicie zmienił zdanie.
Jechał spokojnie w kierunku Moskwy, gdy nagle drogę zajechało mu czarne BMW. Wysiadło z niego dwóch muskularnych gości, którzy ze swoimi przerośniętymi mięśniami ledwo mieścili się w elegancko odprasowane garnitury. Bez słowa wyciągnęli Saszę z samochodu i rzucili w przydrożny rów.
Sasza chciał uciekać, ale nie miał na to żadnych szans. W mgnieniu oka doskoczył do niego jeden z osiłków, złapał za szyję i zaczął ciągnąć w kierunku pobliskiego lasku. Jego kumpel w tym czasie przestawiał oba samochody na pobocze.
Grigorov zaczął krzyczeć i wołać o pomoc, ale gdy wielka jak bochen chleba dłoń zacisnęła się na jego ustach zamilkł.
- Gadaj łajzo, kto ci to zlecił - warknął mu do ucha osiłek.
- Co zlecił? Paczkę? - zapytał przerażony Sasza - Jak to kto? Moja firma?
- Pytam jeszcze raz - wysyczał przez zęby jego oprawca - Kto ci to zlecił?
- Nie wiem - odpowiedział Sasza, a jego głos brzmiał jak głos przerażonej dziewicy - Niech pan zadzwoni do firmy. Oni będą wiedzieć.
- Już tam dzwoniliśmy. Ponoć nie dostałeś od nich żadnego zlecenia.
- Co? Przecież.. to niemożliwe.
- Niemożliwe to jest okopać się w wodzie - skomentował odpowiedź drugi osiłek, który właśnie zbliżał się w ich stronę - Gadaj pedale, kto cię wysłała z tą paczką?
- Panowie, to to jakaś pomyłka. Ja naprawdę nie wiem o co chodzi. Dostałem zlecenie w firmie, tak jak zawsze. Ja nawet nie wiem, co tam było w środku.
- Jebnij mu Ivan, bo jak bólu nie poczuje, to nas będzie w chuj ładował.
- Nieee!!! - krzyknął Sasza, gdy zobaczył potężną pięść lecącą w jego stronę. Cios uderzył go w skroń i pozbawił przytomności.
- No i coś zrobił, kurwa?
- A co to moja wina, że to taka miękka pała i od byle klepnięcia mdleje.
- Dobra zabieraj go. Trzeba go zawieźć do szefa.

***

Sasza obudził się z potwornym bólem głowy. Otworzył oczy i w tym samym momencie tego pożałował. Wisiał głową w dół, zawieszony na łańcuchu na stropowej belce w jakieś dusznej piwnicy. Obok niego wisiało kilka innych osób z czego większość wyglądała na nieżywych.
Tylko strach powstrzymał mężczyznę przed wydanie z siebie krzyku zgrozy i przerażenia.
- O! Obudziła się nasza panienka - usłyszał za sobą znajomy głos.
- Panowie ja naprawdę nic nie wiem.
- Słuchaj głąbie - powiedział ten który pozbawił go przytomności w lesie - To jest pan Rabatov. Coś ci mówi to nazwisko?
Sasza pokręcił głową. Niby gdzieś słyszał to nazwisko, ale nie potrafił sobie przypomnieć gdzie i z czym się ono wiązało.
- Pan Rabatov jest poważnym biznesmenem nie ma czasu na takich łachów jak ty.
Stojący kilka metrów obok korpulentny mężczyzna zaplótł dłonie na brzuchu i wpatrywał się bez słowa w Grigorova.
- Przywiozłeś paczkę dla pana Rabatov i on chciałby wiedzieć od kogo jest ten prezent, jasne?
- Panowie, ale ja naprawdę nic nie wiem. To było normalne zlecenie.
- Nie wystawiał nasze cierpliwości na próbę łachu. Na razie jesteśmy grzeczni, ale zaraz możemy przestać być.
Osiłek złapał Saszę z kark i wykręcił mu głowę tak, aby dokładnie widział wiszące obok pocięte ludzkie ciała.
- Im też się wydawało, że są twardzi i zobacz, jak skończyli.
- Panowie błagam, ja naprawdę nic nie wiem.
Pan Rabatov pokiwał ze smutkiem głową i nieznacznym ruchem dłonią dał znak stojącemu obok drugiemu osiłkowi, aby brał się do roboty.
Ten postawił na podłodze niewielką walizkę i oczom Saszy ukazał się futerał pełen najróżniejszych noży i szpikulcy.
- Nieeee! Błagam!! - wrzasnął.
- Krzyk ci nie pomoże - wyszeptał mu do ucha Ivan - Kto cię wynajął pytam.
- Nikt! Naprawdę nikt!
- Sam tego chciałeś. Rusłan, oddaje go w twoje ręce.

- On chyba naprawdę nic nie wie, szefie. - powiedział spokojnie Rusłan ocierając zakrwawione noże w płócienną szmatkę. Nieprzytomny Sasza nadal wisiał głową w dół, powieszony niczym połeć mięsa w rzeźni. Krew spływała wolno z licznych ran na jego ciele.
- Hmmm - mruknął Rabatov - Może i tak. Zostawcie go na razie. Niech tu sobie powisi, a wyjedźcie do tej całej Nadzieżny Korotkin. Skoro jak twierdzi to ona mu dała tą paczkę, to trzeba z babą pogadać.
- Tylko szefie, Ivan już tam dzwonił. Oni twierdzą, że nikt taki u nich nie pracuje.
- Taaaa - mruknął znowu Rabatov - To pojedźcie do tej firmy i się rozejrzyjcie, popytajcie. Muszę się dowiedzieć kim jest ten skurwiel, który zabił Antona i sprezentował mi jego głowę. Nie możemy pozwolić, aby ktoś mordował bezkarnie moich ludzi.


Witajcie!
Po sondzie odnośnie WoDa, przystępuje do obiecanej rekrutacji.
Będzie to sesja crossoverowa na lekko zmienionych zasadach i troszkę innym spojrzeniu na świat z podręczników.

Miejscem akcji będzie stolica Rosji. Miasto to jest specyficzne, tajemnicze i bardzo klimatyczne.
Ten Paryż północy, jak oni mówiono kiedyś jest miejscem, gdzie mieszają się różne kultury, języki i rasy. Nie tylko te ludzkie, ale i nadnaturalne. To dziki wschód, gdzie teoretycznie obowiązuje prawo, ale tak naprawdę to silni, bogaci i potężni ludzie sami ustalają dla siebie zupełnie inne ramy prawne i kodeksy. To tutaj postsowieckie budownictwo, slamsy biedoty z Kaukazu, czy Rumunii stoją obok lśniących wieżowców i nowoczesnych centrów handlowych.
Na ulicach zobaczysz, jak na światłach stoi plujący czarnym dymem Kamaz i błyszczący SUV od Lexusa. To miasto to stolica potężnego imperium z bogatą historią i wielkimi aspiracjami. Przenikają się tutaj interesy wielu grup i to tutaj decyduje się o światowej polityce.
Jest to jednak także miasto bardzo bogate jeżeli chodzi o obecność nadnaturali, Tak duże miasto zapewnia anonimowość, a także doskonałe warunki do istnienia różnego rodzaju grup nad naturali.

Inne spojrzenie na ŚM
W tej sesji inaczej podejdziemy do podręcznikowych istot i ich konfliktów. Większy nacisk położymy na animozje nadnaturale kontra śmiertelni. Mimo znacznej liczby nadnaturlanych istot, to jednak władza jest w zdecydowanej mierze w rękach śmiertelników. To oni mają decydujący wpływ na politykę, czy to miasta, czy ogólnie kraju. Większość decydentów zdaje sobie sprawę z istnienia magicznych istot, ale uważa ich po prostu za cyrkowe dziwadła. Czasami wykorzystują ich moce, ale przeważnie aparat władzy pogardza wszelkimi nadnaturalnymi rasami. Dlaczego?
O tym pewnie będzie szerzej na sesji. Ogólna wiedza jest jednak tak, że śmiertelni pogardzają nadnaturalnymi i traktują ich jak groźnych mutantów.
Podręcznikowa niemal absolutna władza nadnaturalnych sił, tutaj to mit. Choć oczywiście zdarzają się nadnaturale mający wpływy i możliwości. Większość jednak musi toczyć codzienną walkę o spokojną egzystencję.
Powodem tego jest Ochrana. Istniejąca od czasów caratu, organizacja zajmująca się ochroną ludności przed wszelkimi nadnaturalmi. Ochrana oczywiście ewoluowała na przestrzeni dziejów i dzisiaj jest tajną komórka FSB, która jest w prostej lini następczynią KGB.
Ochrana ma kilka sekcji i tylko niektóre z nich zajmują się fizyczną eliminacją nadnaturali.
Istnieje też możliwość podpisania aktu lojalności z Ochraną. ten akt zobowiązuje danego nadnaturala do całkowitej lojalności wobec władz rosyjskich i wszelkiej maści urzędników państwowych, a w zamian dany osobnik ma zapewnione spokojne życie i nie musi obawiać się polowań, które są organizowane dość często.
Podpisanie takiego aktu wiąże się oczywiście z tym, że faktycznie dany osobnik staje się agentem Ochrany.
Podpisywanie aktu lojalności nie jest ani powszechne, ani dobrze widziane wśród środowiska nadnaturali. Osoby, które się na to zdecydowany i zostanie to ujawnione są unikane i pogardzane.

Moskwa za kurtyną
Nadnaturale w Moskwie żyją w grupach złożonych często z osób z różnych ras i kręgów. Dominująca rola śmiertelników wymusza niejako takie zachowanie, gdyż w grupie o wiele łatwiej utrzymać się przy życiu i walczyć o wpływy. Grupy są mniejsze i większe, mają różne cele i poglądy. Jednych łączy wspólna chęć posiadania większej potęgi, innych światopogląd, jeszcze innych tylko i wyłącznie chęć przeżycia lub walka ze śmiertelnymi. Zdarzają się tez grupy jednorodne czy to rasowo, czy klanowo lub plemiennie. Są to jednak wyjątki, będące w zdecydowanej mniejszości. Także osobniki żyjące samotnie to wielka rzadkość. Taki ktoś staje się szybko łatwym celem, czy to dla Ochrany, czy też innych nadnaturali.

Władza za kurtyną jest rozdrobniona. I choć ponoć istnieje pogląd głoszący, że istnieje niewielka grupa, która sprawują władzę nad całą Moskwą, to jest to postrzegane w kategorii mitu.
Komitet Centralny, bo tak tak grupa się nazywa, jest ponoć radą mędrców. Składająca się z najstarszych i najpotężniejszych nadnaturali w mieście. Nikt nie wie, ani kim oni są, ani gdzie ich można spotkać, ani jaki jest tak naprawdę ich wpływ na politykę w mieście. Wielu jednak powołuje się na kontakty z Komitetem Centralnym i w ten sposób próbuje wymusić, czy to na swoich przeciwnikach, czy też sojusznikach podporządkowanie się swojej woli. Ile jest w takich deklaracjach prawdy trudno powiedzieć. Przekonać się o tym można tylko w chwili, kiedy ktoś jawnie wystąpi przeciwko poleceniu, które ponoć pochodzi od członków Komitetu Centralnego.


Wasza grupa
Jesteście członkami grupy Fiodora Rabatova.
Fiodor Rabatov, to Kainita przemieniony ponoć w latach 40 XX wieku. Od samego początku zajmował się działalnością przestępczą na terenie Moskwy i okolic. Z biegiem czasu zbierał wokół siebie innych nadnaturali, którzy mieli na bakier z prawem. Obecnie grupa Rabatova to nie tylko sprawnie zorganizowany i wpływowy gang, ale także rodzaj stowarzyszenie zrzeszającego wszelkiej maści nadnaturali. Ze swoje strony Rabatov zapewnia członkom swojej organizacji bezpieczeństwo, ale z drugiej wymaga posłuszeństwa i lojalności. Nie koniecznie trzeba być przestępcą, aby być członkiem grupy Rabatova. Nie trzeba też nic podpisywać, ani płacić. Trzeba być jednak gotowym, aby w razie konieczności odpowiedzieć na apel Rabatova, wspomóc go lub wypełnić jakaś prośbę.

Wasi BG są młodymi nadnaturalmi, wybór rasy dowolny, którzy z chęci zapewnienia sobie bezpieczeństwa zabrali się razem, a następnie przystąpili do grupy Rabatova.
To, jak się poznaliście i jakie łączą was stosunki, to już będziecie musieli opracować sami. Ogólne założenie jest takie, że ufacie sobie i działacie razem. Myślałem, żeby powiązać was jakimś magicznym przymierzem, ale to chyba nie będzie konieczne. Choć z drugiej strony mogłoby wprowadzić ciekawy element zależności, gdyż w moim zamyśle efekt rytuału, a tym samym siła lojalności byłaby losowana. Mogłyby powstać ciekawe sytuacje, a jednocześnie uniknęlibyśmy konieczności wymyślania powiązań pomiędzy postaciami. To jednak omówimy już w momencie rozpoczęcia sesji.
Na etapie rekrutacji nie ma konieczności budowania powiązań, choć oczywiście nie jest to zabronione.

Postacie
Jeżeli chodzi o wybór postaci, to jest on praktycznie nie ograniczony. Jest otwarty na najróżniejsze i najdziwniejsze pomysły. Duchy, wampiry, wilkołaki, śmiertelnicy, ghoule, mumie i inne cuda - wszystko zależy od was.
Wstępne koncepty można wstawiać tutaj lub wysyłać na PW.
Pamiętajcie tylko, że wcielacie się młodych nadnaturali i wasze doświadczenie, moce i wiedza są skromne.
Na etapie rekrutacji zajmujecie się tylko warstwą fabularną postaci. Piszecie jej historię, moment przemiany lub odkrycia swojej mocy, charakter, wygląda itp.
Wszelkie mechaniczne zawiłości zostawiamy na czas rozpoczęcia sesji.

Gotowe historię proszę przysyłać na PW. Czas to tak wstępnie 7-10 dni. Zależnie od stopnia zainteresowania.

Rozgrywka będzie raczej tylko na forum. Doc jakoś mi tak średnio leży, ale w razie chęci graczy jestem otwarty na to, aby jednak z niego korzystać.

Prolog
Akcja rozpocznie się w momencie, gdy Rabatov ogłosi, że wszyscy członkowie jego grupy mają szukać mordercy, który atakuje jego ludzi.
Morderca w bestialski i brawurowy sposób zabija nadnaturalni z grupy Rabatova. Fragmenty szczątków wysyła bezpośrednio do Fiodora. Nie wiadomo kim jest napastnik. Więcej szczegółów i informacji odnośnie powszechnej wiedzy o napastniku pojawi się w moim pierwszym poście. Oczywiście wasza grupa także podejmie się poszukiwań.

Zapraszam zatem do udziału w sesji.
Wojan
 
__________________
"Amnestia to jest dla złodziei, a my to jesteśmy Wojsko Polskie" mjr. Dekutowski ps. "Zapora"
"Świnie noszą koronę, orzeł w gównie tonie,
a czerwono białe płótno, porwał wiatr" Hans
Wojan jest offline  
Stary 03-02-2014, 16:45   #2
 
Nimitz's Avatar
 
oke, dostaniesz coś miłego ode mnie niedługo W sensie historię i kp.
Piszemy wady i zalety ? Do tego jeżeli wybieramy zmiennego, to możemy dodać jakikolwiek dar czy sobie to "darujemy"? ^^
 
Nimitz jest offline  
Stary 03-02-2014, 16:47   #3
 
Wojan's Avatar
 
Chciałbym skupić się w tym momencie na fabularnej części postaci, ale jeśli dany element (wada, zaleta, dar) wynika i jest ważny dla historii postaci, to wpisz go w KP. Dokładne moce i możliwości postaci będziemy szlifować tuż przed sesją z wybranymi graczami.
 
__________________
"Amnestia to jest dla złodziei, a my to jesteśmy Wojsko Polskie" mjr. Dekutowski ps. "Zapora"
"Świnie noszą koronę, orzeł w gównie tonie,
a czerwono białe płótno, porwał wiatr" Hans
Wojan jest offline  
Stary 03-02-2014, 16:59   #4
 
Mike's Avatar
 
Ilu planujesz wziąć graczy?

Sesje planujesz na krótko- czy długodystansową?
 
Mike jest offline  
Stary 03-02-2014, 17:04   #5
 
Wojan's Avatar
 
Graczy 3-5. Co do długości sesji, to trudno mi w warunkach pbf-u określić, jak długo będzie trwać. Na żywo pewnie udałoby się to zamknąć w 10-12, czyli takie dwie sesje.
Tutaj zależy to raz od tempa postowania, regularności i wasze inicjatywy, jako graczy. Kilka miesięcy to jednak minimum, aby sesję zakończyć, takim czy innym finałem.
 
__________________
"Amnestia to jest dla złodziei, a my to jesteśmy Wojsko Polskie" mjr. Dekutowski ps. "Zapora"
"Świnie noszą koronę, orzeł w gównie tonie,
a czerwono białe płótno, porwał wiatr" Hans
Wojan jest offline  
Stary 03-02-2014, 17:38   #6
 
Darth's Avatar
 
Hmm...

A weźmiesz początkującego WoDowca? Takiego co to lore zna w miarę dobrze, ale z mechaniką u niego kiepsko?
 
__________________
Najczęstszy ludzki błąd - nie przewidzieć burzy w piękny czas.
Niccolo Machiavelli
Darth jest offline  
Stary 03-02-2014, 17:58   #7
 
Wojan's Avatar
 
Jasne, nie ma problemu. Jak postać będzie ciekawa i pomysłowa, to dlaczego mam kogoś odrzucać. Jakby co zawsze mogę pomóc dopracować szczegóły.
 
__________________
"Amnestia to jest dla złodziei, a my to jesteśmy Wojsko Polskie" mjr. Dekutowski ps. "Zapora"
"Świnie noszą koronę, orzeł w gównie tonie,
a czerwono białe płótno, porwał wiatr" Hans
Wojan jest offline  
Stary 03-02-2014, 18:39   #8
 
Autumm's Avatar
 
Polecam tą lekturę, bo idealnie oddaje ona to, co Wojan zebrał w sesji:

Święta księga wilkołaka - Wiktor Pielewin - Lubimyczytać.pl

No i cykl "Straż dzienna, straż nocna".
 
__________________
"Polecam inteligentną i terminową graczkę. I tylko graczkę. Jak z każdą kobietą - dyskusja jest bezcelowa - wie lepiej i ma rację nawet jak się myli." ~ by Aschaar [banned] 02.06.2014
Nieobecna 28.04 - 01.05!
Autumm jest offline  
Stary 03-02-2014, 18:47   #9
 
Darth's Avatar
 
Mag czy wampir... Mag czy wampir... Mag czy wampir...

Cholera, nie mogę się zdecydować.
 
__________________
Najczęstszy ludzki błąd - nie przewidzieć burzy w piękny czas.
Niccolo Machiavelli
Darth jest offline  
Stary 03-02-2014, 18:48   #10
 
Gargamel's Avatar
 
Ajajaj, ajajajajaaaaj. Że też tego systemu nie znam. Sesja już widzę po wstępie będzie ciekawa. Mógłby mnie zatem ktoś oświecić co do systemu bym mógł wziąć w tej sesji udział?
Z góry dziękuję.
 
Gargamel jest offline  
 



Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wył.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 03:47.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
Pozycjonowanie stron | polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168