Spis Stron RPG Regulamin Wieści POMOC Kalendarz
Wróć   lastinn > RPG - play by forum > Rekrutacje do sesji RPG > Archiwum rekrutacji
Zarejestruj się Użytkownicy

Archiwum rekrutacji Wszelkie rekrutacje, które zostały zakończone.


 
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 23-02-2015, 20:52   #1
 
Alaron Elessedil's Avatar
 
Reputacja: 16547 Alaron Elessedil ma wspaniałą reputacjęAlaron Elessedil ma wspaniałą reputacjęAlaron Elessedil ma wspaniałą reputacjęAlaron Elessedil ma wspaniałą reputacjęAlaron Elessedil ma wspaniałą reputacjęAlaron Elessedil ma wspaniałą reputacjęAlaron Elessedil ma wspaniałą reputacjęAlaron Elessedil ma wspaniałą reputacjęAlaron Elessedil ma wspaniałą reputacjęAlaron Elessedil ma wspaniałą reputacjęAlaron Elessedil ma wspaniałą reputację
Suicide Squad - Kocioł Bałkański



Senegal, Dakar
12.08.2014r., 11.39


Jeden z bulwarów stolicy Senegalu biegł przy samym brzegu Oceanu Atlantyckiego. Pomimo niedalekiego sąsiedztwa pełnej samochodów ulicy kontrastującego z szumem falującej, wielkiej wody trasa była całkiem przyjemna i przede wszystkim zacieniona. O tej porze dnia temperatura stawała się nie do zniesienia. Przynajmniej dla spacerującego turysty z północno-wschodnich części Europy.

Cóż dziwnego było w przechadzającym się turyście w słomkowym kapeluszu na głowie w luźnej, kolorowej koszuli rozpiętej do połowy klatki piersiowej i krótkich spodenkach?
Nic. Przyjezdny jak każdy inny zatrzymujący się co jakiś czas, by uchwycić w kadrze małego aparatu ze sznureczkiem założonym na nadgarstek niespotykane w jego kraju piękno obcego krajobrazu lub kultury.
Na tym polegało piękno wakacji. Zastrzyk obcej gotówki dla obcego kraju kosztem przypływu ludzi takich jak on.

Gdy wyszedł spod drzew poczuł się tak, jakby nagle jakiś sadystyczny gospodarz ustawił maksymalną wartość klimatyzatora.
I tak już koszula lepiła się nieprzyjemnie do ciała, zaś bielizna parzyła gorącym potem w miejsca, które nigdy nie powinny być poparzone.
Podchodząc do kiosku przysięgał sobie, że tuż po powrocie do mieszkania będzie chodził nago okrakiem.

- J'ai besoin d'un journal - powiedział do czarnoskórej ekspedientki w średnim wieku źle akcentowanym francuskim. Słysząc to nic nie powiedziała kładąc przed sobą kilka tytułów, zaś mężczyzna bez wahania przyciągnął do siebie jedną z nich.
(Potrzebuję gazety.)

- Six cent soixante-dix - rzuciła gardłowym głosem. Pomyślał, że to kompletnie nie pasuje do kobiety.
(Sześćset siedemdziesiąt.)

- Merci - odparł podając odliczoną kwotę, po czym spojrzał na zegarek. Ten jednak zamiast godziny pokazywał pięć minut i trzydzieści trzy sekundy... trzydzieści dwie... trzydzieści i jedną... trzydzieści...

Niespiesznym krokiem ze zwiniętą w rulon gazetą ruszył przed siebie pogwizdując, lecz im bliżej był celu, tym mocniej biło jego serce. Z każdym krokiem coraz szybciej.
Siadając przy wolnym stoliku kawiarni oddalonej od kiosku o dwie minuty i dziesięć sekund marszu oblizał spierzchnięte usta. Nic to nie dało. Gdyby nie to, że nie był w stanie, pociłby się jeszcze bardziej.

Wyjął z kieszeni urządzenie wyglądające jak słuchawka na bluetooth do smartphone'a z malutkim ekranem dotykowym po wewnętrznej stronie. Kilkukrotnie przesunął po nim palcem w dół, założył na ucho i wcisnął przycisk po zewnętrznej stronie.
Natychmiast rozległ się przeciągły sygnał zwiastujący rozpoczęcie łączenia z drugą osobą.

- Cześć, ciociu. Tu Tommy. Jestem na miejscu - powiedział, a następnie wcisnął przycisk na zegarku. Odliczanie zatrzymało się, zaś cyfry zmieniły się. Tym razem wskazywały na dziesięć minut, ale czas jeszcze nie wystartował.





Łup, łup... Łup, łup...

Spał pogrążony w ciemnościach kołysząc się miarowo. Był współczesną, niepomiernie precyzyjniejszą wersją kamikaze. Stworzony po to, by zginąć zabijając.
Gotów na każdy rozkaz swej pani, w każdej chwili obudzić się.




- Ciociu, Billy właśnie odjeżdża - usłyszała męski głos dobiegający z głośnika i szybko przeniosła wzrok na pokaźnych rozmiarów ekran holograficzny na końcu sali. Zmarszczyła brwi zastanawiając się w co Tommy sobie pogrywa. Wszystkie czerwone punkty pulsowały nieruchomo.
Czyżby chciał wyeliminować kolegę z zespołu z czystej zawiści? Wszystko na to wskazywało.

Nagle zdała sobie sprawę z tego, że nerwowo bębni w blat długimi paznokciami. Zauważyła, że wszyscy pracownicy w biurze zwykle przyklejeni do swoich komputerów teraz wpatrują się na zmianę w nią i w mapę holograficzną ze wskazaniami odczytów z nadajników GPS.

- Lepiej nie kłam, Tommy - w radzie kobiety, z pozoru niewinnej błysnęła dostrzegalna groźba.
Z głośników przypłynęło pogardliwe prychnięcie, co jej się nie spodobało. Z wielu względów poczynając od braku szacunku, jaki okazywał agent aż do tego, że Billy mógł wykryć umiejscowienie urządzenia i pozbyć się go.

- Wam to się nigdy nie dogodzi. Rób co chcesz, ale nie mów mi, że nie informowałem... ciociu - niemal wypluł ostatnie słowo. Nic więcej nie powiedział.

Szybko rzuciła okiem na kolejny ekran przedstawiający wykresy prac serc wszystkich agentów w Dakarze. Wszystkie przyspieszone, lecz w normie. Najbardziej jednak denerwował się sam Tommy, choć nie potrafiła tego wyczuć w jego głosie.

- Billy, co u ciebie? - zapytała w powietrze. Odpowiedział jedynie monotonny, jednostajny szum wiatraczków chłodzących sprzęty w biurze.

- Billy, odpowiedz - rzuciła ponownie patrząc na wykres pracy serca monitora z napisem "Billy". Żadnych zmian.

- Billy! Ostatnie ostrzeżenie. Jeśli nie zjawisz się na przyjęciu wujka Edwarda zostaniesz wykluczony z rodziny - odezwała się twardo po raz trzeci. Każdy wiedział co oznacza "wykluczenie z rodziny". Serca wszystkich agentów nieznacznie przyspieszyły. Oprócz jednego.

- Tommy, potwierdź brak Billy'ego.

- Potwierdzam.

- Wiesz co stanie się, jeśli jednak tam jes...

- Potwierdzam - warknął mężczyzna przerywając szefowej wpół słowa.






- And now it's all right. It's OK. And you may look the other way.

We wnętrzu samochodu unosił się nieudolny falset bujającego się w fotelu kierowcy zwalistego mężczyzny z australijskim akcentem.
Stary, zardzewiały Peugeot z ręczną skrzynią biegów podskakiwał przy każdym ruchu kierowcy.

Został tylko on i pusta droga. To nic, że musiał prowadzić jedną ręką, gdyż drugą przyciskał do krwawiącego obficie boku. Jeszcze nie mógł czuć się bezpiecznie. Był jeszcze stosunkowo niedaleko miejsca akcji, zaś suka pokroju Jennifer mogła równie dobrze zażegnać całe Przedsięwzięcie, by dorwać jednego, nieposłusznego psa zrywającego się ze smyczy.

Był lekko zdenerwowany, ale również szczęśliwy. Po trzydziestu latach więzienia czuł smak wolności! Aż miał ochotę krzyczeć!
Mijający go mieszkańcy Dakaru oraz turyści wymijając patrzyli na niego jak na półdebila, ale on się tym nie przejmował. Śpiewał dalej niemal rzucając się z przodu auta.

- Feel the city breakin' and everybody shakin', and we're stayin' alive, stayin' alive.




Nareszcie! Obudził się! To był jego czas i nie mógł zawieźć swojej pani. To był jego czas! Czas by niczym supernowa błysnąć i zgasnąć, lecz ten blask będzie niewidzialny.




- Ah, ha, ha, haaaaaa...

Zabawny falset muskularnego człowieka zmienił się w jęk. Pociemniało mu w oczach. Tracił oddech.

"(...) stayin' alive, stayin' alive. Ah, ha, ha, ha, stayin' alive."

Słowa piosenki nabrały szyderczego, złośliwego tonu. Uderzył jeszcze w radio, by zamilkło, lecz nic to nie dało.
Gwałtownie skręcił na pobocze i zahamował! Zdążył jeszcze tylko wypaść z niego nim zemdlał.







Kobieta parzyła na prostą linię, jaka pojawiła się na monitorze Billy'ego. Przez chwilę nie robiła nic, tylko wpatrywała się w niego widząc oczami wyobraźni konającego agenta. Nie robiła tego z mściwej satysfakcji, choć skłamałaby, mówiąc, iż jej nie czuje. Po prostu chciała się upewnić, że podwładny zszedł z tego świata.
Jednym przeciągnięciem palca na dotykowym pulpicie sterowniczym wyłączyła ekran.

- Madeleine, musisz radzić sobie sama. Jeffrey, zajmij miejsce Billy'ego. Natychmiast! Przyjęcie musi się odbyć.




29.08.2014r.


"Ebola uderza w kolejny kraj. Pierwszy przypadek w Senegalu.

Potwierdzono pierwszy przypadek eboli w Senegalu - poinformowała w piątek minister zdrowia tego kraju, Awa Marie Coll-Seck. Chory to obywatel sąsiedniej Gwinei, gdzie w marcu wybuchła epidemia śmiertelnego wirusa.

Minister poinformowała, że chodzi o studenta ze stolicy Gwinei Konakry, który zgłosił się na leczenie do szpitala w Dakarze, nie powiedział jednak, że miał bliski kontakt z ofiarami eboli w swoim kraju. - Wyniki badań dały wynik pozytywny (obecność eboli - red.) - powiedziała Awa Marie Coll-Seck." ~TVN24

 
__________________
Drogi Współgraczu, zawsze traktuję Ciebie i Twoją postać jako dwie odrębne osoby. Proszę o rewanż. Wszystko, co powstało w sesji, w niej również zostaje.
Nie jestem moją postacią i vice versa.
Alaron Elessedil jest offline  
Stary 23-02-2015, 20:52   #2
 
Alaron Elessedil's Avatar
 
Reputacja: 16547 Alaron Elessedil ma wspaniałą reputacjęAlaron Elessedil ma wspaniałą reputacjęAlaron Elessedil ma wspaniałą reputacjęAlaron Elessedil ma wspaniałą reputacjęAlaron Elessedil ma wspaniałą reputacjęAlaron Elessedil ma wspaniałą reputacjęAlaron Elessedil ma wspaniałą reputacjęAlaron Elessedil ma wspaniałą reputacjęAlaron Elessedil ma wspaniałą reputacjęAlaron Elessedil ma wspaniałą reputacjęAlaron Elessedil ma wspaniałą reputację





Dane ogólne ("FAQ"):

-Suicide Squad, a Suicide Squad:
Jeśli chcieliście popracować w drużynie z Floydem Lawtonem, to muszę was rozczarować. Całkowicie wykluczamy postacie znane ze świata DC (Marvela i innych komiksów również).
-Sesja będzie półsandboxowa:
To znaczy, że daję wam teren, po którym możecie się poruszać, ale nie możecie wyjść poza jego granice. Dostaniecie również mapy terenów.
-Sesja będzie względnie krótka:
Sesja jest zadaniem. Kończy się wygraną, jeśli wykonacie zadanie, przegraną w przypadku porażki. Logiczne, nie?
-Sesja będzie w:
Będzie w dziale "Science Fiction", zaś w dziale "Komentarze do sesji RPG - Science Fiction" znajdziecie wątek z komentarzami oraz materiałami do sesji.
Klimat:
Będziemy poruszali się w granicach lekkiego science fiction. Bez mieczy świetlnych, ale za to widać już przebłyski cyberpunku, a właściwie nie do końca cyberpunku, ale o tym dalej.



Miejsce akcji:
Półwysep Bałkański. Grecja.
Czas akcji:
Współczesność. 2015 rok.
Ilość graczy:
Przyjmę 3-4 graczy.
Mechanika, a storytelling:
W zasadzie nie ma mechaniki. Albo prawie jej nie ma. Na obecną chwilę jestem zadowolony z tego typu systemu testowanego od początku Aktu I Części II Rolanda Relinvena herbu Roztoka z Rajczewa.

Ojciec obecnego modelu złożony był z trzech elementów: logika, los, spryt. Akcja kończyła się sukcesem przy wypełnieniu 2 elementów.
Stary system ewoluował.

a) Logika:
W nowym całkowicie wyrzuciłem element "logika", ponieważ z góry zakładam jego wypełnienie. Jednak musimy mówić o tej samej logice, by dobrze się zrozumieć. To dla mnie - narratora musi być wszystko logiczne.

Przykład (akcja nielogiczna):
Postać ma arachnofobię. Nagle wylądował na postaci wylądował pająk wielkości małego kota. Postać zaczyna rozważać jaki jest to gatunek pająka i czy może zagrozić życiu, a następnie rozgląda się za czymś, czym mógłby zepchnąć z siebie dziwne stworzenie.


b) Los:
Będę wyznaczał szanse procentowe na sukces. Szanse procentowe razem z wynikami najczęściej będą występowały w poście sesyjnym po prawej stronie rozmiarem 1. Czasami będą się pojawiały w komentarzach, na PW czy docu.

c) Spryt:
+0% - akcja standardowa
+5% - akcja na tyle nietypowa, by lekko zaskoczyć przeciwnika
+10% - akcja mocno nieszablonowa, powodująca zdezorientowanie
+15% - akcja totalnie niestandardowa
+20% - geniusz
Jeśli będziecie starali się o dodatkowe procenty ze "sprytu", to najczęściej będziecie widzieli +0% i +5%, +10% będzie stosunkowo rzadkie, +15% będzie sporadyczne. +20% zarezerwowane jest dla akcji wybitnej. Nieszablonowej, logicznej i efektywnej w stopniu maksymalnym.

Szanse procentowe sumują się. W najlepszym wypadku możecie uzyskać 140% szans, więc logicznym jest, że nie będę zbytnio tymi plusami szafować, żeby nie wyszło, iż każda akcja się udaje.
Posty:
a) Długość:
Zależnie od potrzeb, ale bez popadania w skrajności.

b) Częstotliwość:
Będziemy jechać systemem 5-7 dni dla graczy i 2-3 dni dla mnie.
Uwagi:
a) Nie chcę osób, które zostawione samym sobie powiedzą: "Nie wiem co mam robić, bo MG nie wrzucił mnie w akcję.", zatem musi to być osoba wykazująca się inicjatywą.
b) Gracze to akcja, MG to reakcja.
c) Postawię przed wami cel, a wy będziecie konstruować drogę do niego. Nawet planu wam nie dam
Koniec rekrutacji i start sesji:
Rekrutację zakończymy 22.03.2015r.
Sesję zaczniemy 23.03.2015r.
Google Documents:
Tak.


Karta Postaci:

Profesja:
Ranga waszych profesji jest arcymistrzowska. To znaczy, że na całym świecie jest najwyżej kilka osób, które mogłyby wam dorównać w waszym fachu.
By zobrazować poziom waszych umiejętności przywołam wspomnianego wcześniej Deadshota. O ile mnie pamięć nie myli, to był w stanie bez większych kłopotów trafić swój cel wykorzystując dwa rykoszety i przestrzeliwując się przez obiekt.
Jeśli któraś z postaci wybierze strzelectwo wyborowe, to z powodzeniem może oczekiwać trafienia do jednego rykoszetu. Dwa to już spory problem. Dwa z przestrzeleniem przez obiekt to loteria.
Musicie tutaj uważać, by wstrzelić się w wąską granicę ludzkich możliwości, ale spokojnie - w razie wątpliwości pytajcie. Wspólnie coś ustalimy
Improwizacja:
Postać zaczyna Improwizację we własnym domu o dowolnej porze. Co postać robi? To właśnie opisujecie w Improwizacji. Feel free & no limit
Sytuacja postaci:
Znajdujesz się w więzieniu i nie jest dobrze. Wyjdziesz z więzienia w najlepszym wypadku, gdy będziesz się rozkładać. Albo czeka cię śmierć i jest to kwestia kilku tygodni.
Twój wyrok jest słuszny, niesłuszny lub cokolwiek pomiędzy.
Niespodziewanie strażnicy zabierają cię z celi, a gdy nikniesz z oczu innym więźniom oraz klawiszom czujesz jak w tętnicę wbija się igła. W tym momencie jest już zbyt późno na reakcję. Świat niknie w ciemnościach.
Uwaga! Jedna osoba z zespołu może być bardziej doświadczona odnośnie pracy w Suicide Squad!
Wymagania:
a) Profesje nie mogą się powtarzać, więc lepiej będzie jak napiszecie w rekrutacji co wybraliście.
b) Postać nie może mieć supermocy, a jedynie superzdolności!

Gdzie przesłać KP?
Na maila: roper13@op.pl



Sytuacja geopolityczna:
Nie będę się tutaj rozpisywał. Wystarczy włączyć pierwszy z brzegu serwis informacyjny telewizyjny, radiowy, internetowy czy inny. Gramy tu i teraz.
Poziom biotechnologiczny:
Jak już wspominałem zanurzymy się w lekki science fiction, a właściwie w coś, co pozwala nam zobaczyć granice nadchodzącego cyberbiopunku jako nierozerwalnego tworu.
Bio przejawia się w wydłużaniu życia. Suplementacja mononukleozydem nikotynamidowym zwiększa poziom dinukleotydu nikotynoamidoadeninowego, dzięki czemu przeciętny człowiek jest w stanie dożyć do 120 roku życia. Pojawiają się pierwsze kliniki poprawiające strukturę genetyczną nienarodzonego człowieka jeszcze na poziomie łączenia się gamet żeńskich i męskich. W ten sposób dochodzi do drastycznego zmniejszenia prawdopodobieństwa wystąpienia u nowego człowieka choroby genetycznej, a także na życzenie rodziców wyspecjalizowany personel medyczny może zaprogramować wygląd dziecka. To są jedynie przykłady nieśmiałego wchodzenia ludzkości w erę modyfikacji genetycznych.
Cyber nie jest tak lękliwy. Rozpycha się łokciami. Obecnie dyski, które przeciętny człowiek może nazwać dużymi posiadają około 24 TB, zaś na standardowe wyposażenie komputerów wchodzi 10 TB. Odpowiednio rośnie również pojemność pamięci przenośnych oraz zmniejsza się ich rozmiar. Na poziomie zaawansowanym znajduje się projekt komputera kwantowego. Zrównuje się poziom samochodów prowadzonych automatycznie z pojazdami wymagającymi kierowcy. Trwają zmiany prawa.
Najbogatsi ludzie widząc schyłek ropy naftowej idą za przykładem Warrena Buffeta. Sprzedał on w lutym 2015r. swoje akcje koncernów paliwowych. Blisko ćwierć wszystkich pojazdów na drogach jest napędzana hybrydowo lub elektrycznie. Nadprzewodnikowe koleje magnetyczne robią furorę światową. Komercjalizują się interaktywne holoprojektory. Pod skórę wszczepia się rozmaite urządzenia. Niektóre są nośnikami danych, zaś inne dodają człowiekowi kolejne zmysły takie jak magnetorecepcja. Pojawiają się produkty grafenowe. Trwają przygotowania do bezzałogowego lotu na Europę (księżyc Jowisza), zaś pierwsi ludzie już znajdują się na Marsie. Również w tym wypadku należy traktować wyżej wymienione zmiany jako przykłady.


Cytat:
Wszedłem w posiadanie nowych informacji odnośnie dysków twardych. Pojemność 8 TB jest pieśnią "jutra", natomiast pewna firma planuje wprowadzić na rynek dyski o pojemności 10 TB. To oznacza, iż kolejny raz postęp technologiczny zaskoczył mnie w pozytywnym tego słowa znaczeniu. W związku z tym przeciętna pojemność HDD w sesji uległa powiększeniu
Cytat:
Przykłady znanych bohaterów mogących posłużyć za wyznacznik siły postaci:

1. Oliver Queen:
Znany fanom serialu jako "Arrow", zaś komiksu jako "Green Arrow". Odnosząc się do komiksowej postaci Black Canary twierdziła, iż jest w stanie wystrzelić ponad 26 strzał na minutę. Od razu mówię, że jak dla mnie 26 strzał to niezbyt imponujący wynik jak na superbohatera. Łucznik w Suicide Squad będzie w stanie wystrzelić średnio 40 strzał na minutę, ale powyżej 45 to wyzwanie. Akrobatyczne zdolności i walka wręcz pomniejszona do poziomu co najwyżej przeciętnego ucznia.
Tutaj macie przykład przeciętnej szybkostrzelności Łucznika.

2. Felicity Smoak:
Pozostańmy jeszcze w świecie Olivera Queena. Zarówno w serialu jak również w komiksie jest specjalistką od komputerów. Włamanie się do jakiejś rządowej agencji bez pozostawiania śladów nie jest dla niej specjalnym problemem.
Tak również będzie potrafiła postać, ale dysponując odpowiednią "siłą ognia".

3. Floyd Lawton:
Przykład Deadshota został już przeze mnie przedstawiony wyżej. Jest to facet, który "nigdy nie chybia", ale dlatego, że zna swoje ograniczenia oraz zdolności. Wie jak wykorzystując swoje zdolności strzelić, by trafić.

4. George "Digger" Harkness:
Jest to specjalista od bumerangów - Kapitan Bumerang. Co tu dużo mówić... Czy przeciwnik jest schowany za rogiem, czy nie nie ma dla niego wielkiej różnicy. Człowiek musiałby być zamknięty w metalowym pudełku, żeby być pewnym, iż jest bezpieczny.

5. Jonathan Crane:
Postać Stracha na Wróble zna prawdopodobnie większość ludzi. Stworzył substancję chemiczną wywołującą strach oraz koszmarne halucynacje czerpiące z największych lęków człowieka poddanego działaniu specyfiku.


Teraz przykłady bohaterów nie mogących służyć za wyznacznik siły postaci:

1. Bruce Wayne:
Co prawda umiejętności Batmana są nabyte i nie zwiększane nadnaturalnymi metodami, ale należy tutaj pamiętać z kim wygrywał nie tylko za pomocą sprytu i inteligencji, ale również zdolności bitewnych. Dwa najbardziej znaczące przykłady poniżej.

2. Slade Wilson:
Historia Slade'a jest ciekawa. Od początku był zdolnym i bystrym żołnierzem, zaś jego umiejętności w znaczący sposób podskoczyły po zastosowaniu rządowego programu będącego alter ego programu, któremu został poddany Kapitan Ameryka.
Dało to przyszłemu Deathstroke'owi nadludzką siłę, wytrzymałość, zwinność i inteligencję. Nie zapominając również o szybkim leczeniu.
Batman ma z nim spory problem, ale potrafi go pokonać.

3. Ra's al Ghul:
Nieśmiertelny, supersilny, superszybki, superinteligentny, superwytrzymały, mistrz walki. A jednak Bruce dotrzymuje mu kroku w każdym aspekcie bez supermocy. Oprócz nieśmiertelności.

W praktyce można postawić znak równości między wszystkimi trzema postaciami. Dlatego należy pamiętać, iż przegięta superzdolność nie różni się niczym od supermocy.
Cytat:
Improwizacja będzie traktowana jako część fabularna postaci tylko, gdy zaznaczycie, że mam ją tak traktować!
Cytat:
Sztuki/systemy walki:

Ilość znanych sztuk/systemów zależy od:
-stopnia znajomości
-czasochłonności

Sztuki walki są bardziej absorbujące czasowo niż systemy. Możemy wspólnie ustalić optymalną ilość dla postaci albo przedstawicie mi propozycję, a ja się zastanowię czy nie wybraliście zbyt dużo/mało.

Wybierając sztukę/system walki będę oczekiwał zachowania w walce zgodnego ze strategiami i taktykami propagowanymi przez ów sztukę/system (z grubsza, nikt nie będzie z tego strzelał - byleby zachować charakterystyczny pazur). Oczywiście można również wybrać sztukę/system pod wizję walki bohatera.
Wybierając Krav Magę będę oczekiwał szybkiej brutalności: natychmiastowe próby łamania kości czy coś takiego. Aikidowiec miałby wykorzystywać masę i siłę przeciwnika, zakładać dźwignie, ....
Naturalnie służę pomocą przy wybraniu odpowiedniej sztuki/systemu do własnej wizji
 
__________________
Drogi Współgraczu, zawsze traktuję Ciebie i Twoją postać jako dwie odrębne osoby. Proszę o rewanż. Wszystko, co powstało w sesji, w niej również zostaje.
Nie jestem moją postacią i vice versa.

Ostatnio edytowane przez Alaron Elessedil : 05-03-2015 o 22:00.
Alaron Elessedil jest offline  
Stary 24-02-2015, 00:24   #3
 
Rodriguez's Avatar
 
Reputacja: 220 Rodriguez ma w sobie cośRodriguez ma w sobie cośRodriguez ma w sobie cośRodriguez ma w sobie cośRodriguez ma w sobie cośRodriguez ma w sobie cośRodriguez ma w sobie cośRodriguez ma w sobie cośRodriguez ma w sobie cośRodriguez ma w sobie cośRodriguez ma w sobie coś
Rozmach z jakim zakreśliłeś zarys przygody wręcz onieśmiela, mimo to tematyka bardzo interesująca, że o potencjalnym "fanie" nie wspomnę. Wstępnie będę startował Planuję stworzyć płatnego zabójcę pochodzenia rosyjskiego, specjalistę od kamuflażu i zmiany tożsamości.

Mógłbyś napisać nieco szerzej o improwizacji? O co chodzi? Z czym to się je i czego dotyczy?
 
Rodriguez jest offline  
Stary 24-02-2015, 10:44   #4
 
radogost's Avatar
 
Reputacja: 11 radogost nie jest za bardzo znanyradogost nie jest za bardzo znany
Wygląda i zapowiada się naprawdę interesująco. Postaram się coś sklecić i może uda się przebrnąć przez rekrutację. Jestem zainteresowany stworzeniem coś pomiędzy naukowca "Cyber" a MacGyverem.

Przyłączam się do pytania powyżej o rozwinięcie nieco bardziej improwizacji.
 
radogost jest offline  
Stary 24-02-2015, 12:44   #5
Adi
 
Adi's Avatar
 
Reputacja: 5643 Adi ma wspaniałą reputacjęAdi ma wspaniałą reputacjęAdi ma wspaniałą reputacjęAdi ma wspaniałą reputacjęAdi ma wspaniałą reputacjęAdi ma wspaniałą reputacjęAdi ma wspaniałą reputacjęAdi ma wspaniałą reputacjęAdi ma wspaniałą reputacjęAdi ma wspaniałą reputacjęAdi ma wspaniałą reputację
Trzeba powiedzieć,że zapowiada się interesująco.To moje pierwsze na lastinnie rpg.Także trzeba od czegoś zacząć .Powoli będę się brał za postać
 

Ostatnio edytowane przez Adi : 24-02-2015 o 14:12.
Adi jest offline  
Stary 24-02-2015, 13:37   #6
 
Vivianne's Avatar
 
Reputacja: 4672 Vivianne ma wspaniałą reputacjęVivianne ma wspaniałą reputacjęVivianne ma wspaniałą reputacjęVivianne ma wspaniałą reputacjęVivianne ma wspaniałą reputacjęVivianne ma wspaniałą reputacjęVivianne ma wspaniałą reputacjęVivianne ma wspaniałą reputacjęVivianne ma wspaniałą reputacjęVivianne ma wspaniałą reputacjęVivianne ma wspaniałą reputację
Kusisz, oj kusisz^^ miałam ochotę na coś współczesnego z szybką akcją! Pomyśle nad postacią
 
__________________
"You may say that I'm a dreamer
But I'm not the only one"
Vivianne jest offline  
Stary 25-02-2015, 19:24   #7
 
Alaron Elessedil's Avatar
 
Reputacja: 16547 Alaron Elessedil ma wspaniałą reputacjęAlaron Elessedil ma wspaniałą reputacjęAlaron Elessedil ma wspaniałą reputacjęAlaron Elessedil ma wspaniałą reputacjęAlaron Elessedil ma wspaniałą reputacjęAlaron Elessedil ma wspaniałą reputacjęAlaron Elessedil ma wspaniałą reputacjęAlaron Elessedil ma wspaniałą reputacjęAlaron Elessedil ma wspaniałą reputacjęAlaron Elessedil ma wspaniałą reputacjęAlaron Elessedil ma wspaniałą reputację
To po kolei

Pierwsze:
Daję wam świat, wsadzam was w określone zdarzenia i określam cel końcowy. Więcej mnie nie interesuje, radźcie sobie sami
Wy konstruujecie plan i wy go wykonujecie. Ja jestem tylko reakcją. Wy piszecie, że wsiadacie do samolotu, ja mówię, że lecicie. Wy mówicie, że strzelacie, ja mówię jak trafiliście. Wy wykonujecie akcję, ja przedstawiam reakcję świata.

Bardzo dobrze widać, że tutaj gracz nie może powiedzieć "nie wiem co mam robić, bo MG nie wrzucił mnie w akcję".

Tutaj na scenę wchodzi element "Improwizacja". Jest to dla mnie pewien wyznacznik jak gracz potrafi radzić zostawiony samemu sobie.
To, co tam się dzieje nie ma żadnego znaczenia dla postaci ani sesji. Równie dobre będzie wesołe brykanie po krainie kucyków Pony, co kosmiczne wojaże czy zwykły dzień pracy.
Rozpoczęcie z własnego mieszkania jest przykładem.

Możecie opisać 2 sekundy lub 1000 lat. Sen, jawa, halucynacje, cokolwiek wam przyjdzie do głowy.
Chcę zobaczyć jak działacie, gdy nie macie żadnych danych, jak światotworzycie i tak dalej.

Dosłownie ŻADNYCH ograniczeń. Stwierdzenie "Feel free & no limit" weźcie sobie do serca


Drugie:
Jak już będziecie wiedzieli jaką postacią chcecie zagrać, to nie zapomnijcie podzielić się tą wiedzą ze wszystkimi
 
__________________
Drogi Współgraczu, zawsze traktuję Ciebie i Twoją postać jako dwie odrębne osoby. Proszę o rewanż. Wszystko, co powstało w sesji, w niej również zostaje.
Nie jestem moją postacią i vice versa.
Alaron Elessedil jest offline  
Stary 01-03-2015, 13:33   #8
 
Alaron Elessedil's Avatar
 
Reputacja: 16547 Alaron Elessedil ma wspaniałą reputacjęAlaron Elessedil ma wspaniałą reputacjęAlaron Elessedil ma wspaniałą reputacjęAlaron Elessedil ma wspaniałą reputacjęAlaron Elessedil ma wspaniałą reputacjęAlaron Elessedil ma wspaniałą reputacjęAlaron Elessedil ma wspaniałą reputacjęAlaron Elessedil ma wspaniałą reputacjęAlaron Elessedil ma wspaniałą reputacjęAlaron Elessedil ma wspaniałą reputacjęAlaron Elessedil ma wspaniałą reputację
Dodałem kilka przykładów dla ułatwienia oszacowania superzdolności bohatera oraz lekką zmianę w parametrach sprzętowych technologii w sesji.
 
__________________
Drogi Współgraczu, zawsze traktuję Ciebie i Twoją postać jako dwie odrębne osoby. Proszę o rewanż. Wszystko, co powstało w sesji, w niej również zostaje.
Nie jestem moją postacią i vice versa.
Alaron Elessedil jest offline  
Stary 01-03-2015, 23:38   #9
 
piotrek.ghost's Avatar
 
Reputacja: 241 piotrek.ghost ma w sobie cośpiotrek.ghost ma w sobie cośpiotrek.ghost ma w sobie cośpiotrek.ghost ma w sobie cośpiotrek.ghost ma w sobie cośpiotrek.ghost ma w sobie cośpiotrek.ghost ma w sobie cośpiotrek.ghost ma w sobie cośpiotrek.ghost ma w sobie cośpiotrek.ghost ma w sobie cośpiotrek.ghost ma w sobie coś
Improwizacja ma doprowadzić do znalezienia się w więzieniu czy niekoniecznie?
 
piotrek.ghost jest offline  
Stary 02-03-2015, 00:06   #10
 
Alaron Elessedil's Avatar
 
Reputacja: 16547 Alaron Elessedil ma wspaniałą reputacjęAlaron Elessedil ma wspaniałą reputacjęAlaron Elessedil ma wspaniałą reputacjęAlaron Elessedil ma wspaniałą reputacjęAlaron Elessedil ma wspaniałą reputacjęAlaron Elessedil ma wspaniałą reputacjęAlaron Elessedil ma wspaniałą reputacjęAlaron Elessedil ma wspaniałą reputacjęAlaron Elessedil ma wspaniałą reputacjęAlaron Elessedil ma wspaniałą reputacjęAlaron Elessedil ma wspaniałą reputację
Nie musi
Dzięki temu pytaniu dodałem w Aktualizacjach ważną informację.
 
__________________
Drogi Współgraczu, zawsze traktuję Ciebie i Twoją postać jako dwie odrębne osoby. Proszę o rewanż. Wszystko, co powstało w sesji, w niej również zostaje.
Nie jestem moją postacią i vice versa.
Alaron Elessedil jest offline  
 



Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wył.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 13:37.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
Pozycjonowanie stron | polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167