Spis Stron RPG Regulamin Wieści POMOC Kalendarz
Wróć   lastinn > RPG - play by forum > Rekrutacje do sesji RPG > Archiwum rekrutacji
Zarejestruj się Użytkownicy

Archiwum rekrutacji Wszelkie rekrutacje, które zostały zakończone.


 
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 10-10-2009, 22:10   #1
 
Highlander's Avatar
 
Reputacja: 4247 Highlander ma wspaniałą reputacjęHighlander ma wspaniałą reputacjęHighlander ma wspaniałą reputacjęHighlander ma wspaniałą reputacjęHighlander ma wspaniałą reputacjęHighlander ma wspaniałą reputacjęHighlander ma wspaniałą reputacjęHighlander ma wspaniałą reputacjęHighlander ma wspaniałą reputacjęHighlander ma wspaniałą reputacjęHighlander ma wspaniałą reputację
Talking [Storytelling] Crossover 2

…Crossover 2…



Abraham Lincoln popped out of his grave.
And took an AK47 out from under his hat,
and blew Batman away with a rat-a-tat-tat.
But he ran out of bullets and he ran away,
because Optimus Prime came to save the day.

Ultimate Showdown of Ultimate Destiny – Lemon Demon

Blask i skwierczenie płomieni. Skrzecząc i wyjąc przeraźliwie, ostatnia z atakujących budynek kreatur odczepiła się od zewnętrznej ściany i poczęła spadać w dół, trawiona przez piekielny, zielony ogień. Truchło rozbiło się o chodnik, podobnie jak reszta mu podobnych, których dało się naliczyć dobre kilkadziesiąt. Jennifer Kale zdmuchnęła pozostałości magicznej emanacji ze swojej dłoni, rozglądając się za kolejnym celem, który mogłaby posłać w niebyt. Lub przynajmniej w bezpowrotną podróż kilkanaście pięter niżej.
- Ha! Przecież to zbyt łatwe! Nie mogę uwierzyć, że zaprzęgnięto nas do czegoś tak banalnego! Rozwalmy ich wszystkich i chodźmy na… o matko.
Uśmiech szybko zniknął z jej twarzy a nastawienie uległo natychmiastowej zmianie. Tytaniczna, mroczna kreatura o twarzy przypominającej białą maskę ukazała się pozornie z nikąd. Uniosła swoje patyczkowate ramię do zadania ciosu. Wielka, czarna, monstrualna łapa gwałtownie opadła w stronę dachu budynku, aby zmiażdżyć stojącą na nim, blond-włosą dziewczynę. Oczy niefortunnej pannicy rozwarły się w mieszance zdziwienia i przerażenia. Tylko po to by natychmiast się zamknąć. Odziana w zieleń i srebro blondynka zdążyła jedynie krzyknąć jakieś niecenzuralne słowo, które zagłuszył rozchodzący się łomot uderzenia. Klecąca czary uświadomiła sobie jednak, że nie poczuła jakiegokolwiek rodzaju bólu. Czyżby jej koniec nadszedł tak szybko? Wszędzie dało się słyszeć odgłos rykoszetujących fragmentów budulca i donośny ryk. Ryk… bólu.
- Precz z tymi łapami ćwoku, zarysujesz mi lakier!
Mocno opalony osobnik z kozią bródką siedział za kierownicą czerwonego samochodu. Wydawał się nieco poirytowany ściskając w dłoni pad od konsoli i wprowadzając odpowiednią kombinację przycisków. Niczym karateka z popularnej bijatyki, wielki, błękitny robot wyrwał się z objęć swojego skołatanego, smolistego przeciwnika, wyprowadzając potężny podbródkowy. Odłamki maski odprysły się dookoła, akompaniowane przez zawodzenie. Monstrum zostało oderwane od parkietu siłą uderzenia i runęło na wieżę ciśnień zlokalizowaną na przeciwległej kamienicy. Dość otyły konsolowiec potarł swój zarost, ukazując na twarzy uśmiech satysfakcji. Oraz wykorzystując chwilową przerwę w konfrontacji aby wgryźć się w niedokończonego hot doga leżącego obok kierownicy.
- Mlask, hm. Wiesz Jamie… albo mi się wydaje, albo ten koleś nigdy nie grał w Street Fighter’a. Może powinienem dać mu fory?
Czarnowłosy w granatowej czapce nie odpowiedział, ponieważ był zbyt zajęty obgryzaniem paznokci. Wcześniej wspomniany element otoczenia przebił korpus stwora, unieruchamiając go. Ten jednak nieustępliwie próbował się oderwać od przeszkody, co zdawało się być tylko kwestią czasu. Śruby zaczęły puszczać a bestia podniosła się… po czym została na powrót wbita w ziemię. Stało się to przez obiekt humanoidalnych rozmiarów, który ułamek sekundy temu zeskoczył z gigantycznego, zrobotyzowanego samochodu i nabrał właściwości kuli armatniej. Ziejące zepsuciem otwory białej maski napotkały na dwa krwiste punkciki, które były odpowiedzialne za wybicie do nogi niejednej cywilizacji. Demoniczny uśmiech pożółkłych zębów nie wróżył nic przyjemnego i mogło się wydawać, że ten kredowobiały, odziany w skóry mężczyzna będzie więcej niż wyzwaniem dla czarnego tytana.
- Hahahahah! O nie Clyde… zostań! Ta impreza dopiero się rozkręca.
- Nie Lobo. Raczej nie. Właśnie wyłączam mu prąd.

Niebo pociemniało, zupełnie jakoby ktoś chwilę temu ukradł słońce. Trzeszcząc i skwiercząc, wokół zrujnowanej kamienicy zaczęła kręcić się karuzela błyskawic. Tworzona z burzowych chmur. Ogolony na łyso mężczyzna w złotej kurtce stał spokojnie na krawędzi dachu, trzymając ręce założone na siebie. Niebieskie pioruny tańczyły po jego sylwetce, tworząc coraz bardziej chaotyczne wzory. W końcu cała, skumulowana energia została wyzwolona a kaskada dziesiątek błyskawic runęła na upadłe monstrum, rozrywając i pustosząc jego sylwetkę. Być może bestia wyła, jednak nie dało się tego usłyszeć poprzez liczne odgłosy grzmotów. Wyładowania ustały po dobrych dziesięciu sekundach, jednak dym rozwiał się szybko. Pośród czarnej, śmierdzącej breji, trzymając w dłoniach ułamany kawałek maski, siedział osobnik zwany. Jego ciało było popalone, a włosy nabrały stylizacji typowej dla afro. Władca piorunów rzucił niepewne spojrzenie na swojego sojusznika i nieco się speszył.
- Erm. Przepraszam?
Motocyklista patrzał na łysego jegomościa jakby zastanawiając się czy nie powinien poświęcić chwili swego cennego czasu aby roztrzaskać mu głowę, lub zwyczajnie wpakować ołowianą kulkę między oczy. Porzucił jednak ten pomysł. Następnie odchrząknął i kaszlnął dymem o czarnym zabarwieniu, wyrzucając kawał maski za siebie.
- Khoff… a myślałem, że to ziemska wódka daje niezłego kopa. No dobra. Jeden z głowy.
- A całkiem sporo przed nami. Ehhh. Tak, to będzie jeden z tych dni…

Zrezygnowany pan gromów westchnął donośnie, obserwując pozostałe pięć sylwetek gigantów. Motocyklista także patrzał w kierunku kolosalnych sylwetek, jednak on zdawał się być dość zadowolony. Bestie te, mimo, że wciąż znajdowały się niemal na horyzoncie, kierowały się wprost w stronę centrum miasta. W istocie. To miał być jeden z tych dni.

* * *

Witam! Witam panie, panów i dzieci w każdym wieku! Ten tajemniczy i nieskładny tekst, który właśnie przeczytaliście jest fabularnym wstępem do rekrutacji. Ma wam on pokazać mój styl i pomóc uniknąć rozczarowań jeżeli owe wypociny nie przypadną wam do gustu. Z założeń, jest to sesja bliźniacza dla tej prowadzonej przez użytkownika Nemo, noszącej wdzięczną nazwie Crossover. Co do mechaniki – Storytelling, momentami zasilany rzutami kostką procentową. Rzecz tyczy się postaci z różnych uniwersów i okresów czasowych, które zostały zwerbowane do wspólnej drużyny aby osiągnąć określony cel. Jaki to cel? Dowiecie się w trakcie trwania sesji, jednak na błahość waszego zadania możecie nie liczyć. Nie będę silił się na dokładne opisywanie założeń tego projektu, gdyż są takie same jak te pierwowzoru. Służę jednak pomocą i wszyscy zainteresowani mogą zajrzeć do jednego z linków poniżej aby uzyskać dodatkowe informacje.

Rekrutacja ([Storytelling, Autorski] Crossover)
Sesja.

Przyjmę minimalnie jednego, maksymalnie czterech graczy, z czego bardzo pozytywnie jestem nastawiony do pomysłu solówki / duetu. Zaakceptuję jedynie osoby sumienne, których słomiany zapał nie odejdzie po trzech dniach od początku sesji. Persony, których drugie (czytaj realne) życie pochłania zbyt wiele, mogą od razu dać sobie spokój. Masz zbyt mało czasu? Twój pies jest chory? Chomik zjadł pracę domową? Musisz poprawić swoje oceny? Uratować świat przed obiadem? Życzę powodzenia. W innej sesji. Przewiduję minimalnie jeden post na tydzień od każdego z biorących udział, jednak jest to minimum absolutne i będę chciał osiągnąć liczbę dwóch/trzech w tygodniu. Kolejna uwaga, będą to posty łączone i zwykle będziemy korzystać z usługi Google Docs. Jeśli ktoś myśli poważnie o przystąpieniu do gry prosiłbym aby się z ową usługą zapoznać. Liczę na płynność rozgrywki. Po co się produkuję i co za tym wszystkim idzie? Ludzie z którymi grałem i którym mogę zaufać mają zdecydowanie większe szanse na uczestnictwo niż osoby nowe, choć i udziału tych ostatnich (popartego odpowiednią argumentacją) nie neguję.

Postaci graczy. Tutaj ofiaruję wam, potencjalni zainteresowani, sporą dowolność w wyborze i kreacji waszych bohaterów. Uniwersa niemal nieograniczone. Komiks, gra komputerowa, serial telewizyjny, czy książka. Nawet totalna autorska kreacja. Prosiłbym jednak abyście odpuścili światy pokroju tych znanych z seriali Troskliwe Misie, czy Mój Mały Kucyk. Potęga postaci to drażliwy temat dla niedoświadczonych MG. Ja się jednak nie boję, a wcale to a wcale. Preferowałbym herosów o średniej potędze, jednak jeśli ktoś (z wyjątkiem Famira, bo on to zły, zły powergamer i bo go nie lubię ) zdoła mnie przekonać i będzie prezentował należyty poziom literacki, mogę dopuścić postaci, których siła przebicia będzie… znacznie większa. Przed przystąpieniem do kreacji należy skontaktować się ze mną na komunikatorze GG (3066838) w celu omówienia ogólnego konceptu. Dopiero po tej konsultacji i otrzymaniu zielonego światła można przystąpić do właściwej kreacji. Wymagam dokładnego opisu mocy i umiejętności, oraz opowiadania na przynajmniej stronę A4 czcionką 12 Times New Roman. Karta składa się tylko z tych dwóch rzeczy.

To by było na tyle jeśli chodzi o sprawy techniczne.Rekrutacja potrwa ponad tydzień, konkretnie do 2009.10.18, do godziny 23:59. Sesję zaczniemy następnego dnia. Jeśli macie ochotę zagrać postacią, którą do tej pory nie mieliście okazji to zapraszam, śmiało. Tylko proszę, nie zapomnijcie o postawionych przeze mnie wymaganiach. Strach niewskazany. Nie taki Highlander straszny jak go malują. W razie dodatkowych pytań, temat ten stoi przed wami otworem. Odpowiem najszybciej i najdokładniej jak mogę.
 
__________________
“There he goes. One of God's own prototypes. A high-powered mutant of some kind never even considered for mass production. Too weird to live, and too rare to die.”
― Hunter S. Thompson, Fear and Loathing in Las Vegas
Highlander jest offline  
Stary 10-10-2009, 22:11   #2
 
Ayame's Avatar
 
Reputacja: 11 Ayame nie jest za bardzo znany
Ok XD Zgłaszam się :P
 
Ayame jest offline  
Stary 10-10-2009, 22:29   #3
 
Magnificate's Avatar
 
Reputacja: 12 Magnificate nie jest za bardzo znanyMagnificate nie jest za bardzo znany
Zgłaszam się.
 
Magnificate jest offline  
Stary 10-10-2009, 22:52   #4
 
Manni's Avatar
 
Reputacja: 1567 Manni ma wspaniałą przyszłośćManni ma wspaniałą przyszłośćManni ma wspaniałą przyszłośćManni ma wspaniałą przyszłośćManni ma wspaniałą przyszłośćManni ma wspaniałą przyszłośćManni ma wspaniałą przyszłośćManni ma wspaniałą przyszłośćManni ma wspaniałą przyszłośćManni ma wspaniałą przyszłośćManni ma wspaniałą przyszłość
Zaklepuje. KP, niedługo.
 
__________________
"If you want to know where your heart is,
look where your mind goes when it wanders"
Manni jest offline  
Stary 11-10-2009, 15:19   #5
 
Nefarius's Avatar
 
Reputacja: 13450 Nefarius ma wspaniałą reputacjęNefarius ma wspaniałą reputacjęNefarius ma wspaniałą reputacjęNefarius ma wspaniałą reputacjęNefarius ma wspaniałą reputacjęNefarius ma wspaniałą reputacjęNefarius ma wspaniałą reputacjęNefarius ma wspaniałą reputacjęNefarius ma wspaniałą reputacjęNefarius ma wspaniałą reputacjęNefarius ma wspaniałą reputację
I ja spróbuję swoich sił w tak wyjątkowej sesji.
 
Nefarius jest offline  
Stary 11-10-2009, 17:39   #6
 
Famir's Avatar
 
Reputacja: 16 Famir nie jest za bardzo znanyFamir nie jest za bardzo znanyFamir nie jest za bardzo znanyFamir nie jest za bardzo znanyFamir nie jest za bardzo znanyFamir nie jest za bardzo znany
Ojej... jak pisałeś już o mnie w rekrucie to nie wypada się teraz nie zgłosić. Tak więc count me in.
 

Ostatnio edytowane przez Famir : 11-10-2009 o 18:07.
Famir jest offline  
Stary 13-10-2009, 13:55   #7
 
Highlander's Avatar
 
Reputacja: 4247 Highlander ma wspaniałą reputacjęHighlander ma wspaniałą reputacjęHighlander ma wspaniałą reputacjęHighlander ma wspaniałą reputacjęHighlander ma wspaniałą reputacjęHighlander ma wspaniałą reputacjęHighlander ma wspaniałą reputacjęHighlander ma wspaniałą reputacjęHighlander ma wspaniałą reputacjęHighlander ma wspaniałą reputacjęHighlander ma wspaniałą reputację
Poprawiłem materiały nadesłane przez Nefariusa i Famira.
Ten pierwszy ma zielone światło, drugi musi jeszcze dosłać historię.
 
__________________
“There he goes. One of God's own prototypes. A high-powered mutant of some kind never even considered for mass production. Too weird to live, and too rare to die.”
― Hunter S. Thompson, Fear and Loathing in Las Vegas
Highlander jest offline  
Stary 14-10-2009, 11:40   #8
 
Nemo's Avatar
 
Reputacja: 478 Nemo to imię znane każdemuNemo to imię znane każdemuNemo to imię znane każdemuNemo to imię znane każdemuNemo to imię znane każdemuNemo to imię znane każdemuNemo to imię znane każdemuNemo to imię znane każdemuNemo to imię znane każdemuNemo to imię znane każdemuNemo to imię znane każdemu
Cytat:
Nie taki Highlander straszny jak go malują.
Tylko straszniejszy.
Też zaszczycę sesję swoją plugawością, a co. Imba desu!
 
__________________
A true gamer should do his best to create the most powerful character possible! And to that end you need to find the most gamebreaking combination of skills, feats, weapons and armors! All of that for the ultimate purpose of making you character stronger and stronger!
That's the true essence of the RPG games!
Nemo jest offline  
Stary 14-10-2009, 13:47   #9
 
Highlander's Avatar
 
Reputacja: 4247 Highlander ma wspaniałą reputacjęHighlander ma wspaniałą reputacjęHighlander ma wspaniałą reputacjęHighlander ma wspaniałą reputacjęHighlander ma wspaniałą reputacjęHighlander ma wspaniałą reputacjęHighlander ma wspaniałą reputacjęHighlander ma wspaniałą reputacjęHighlander ma wspaniałą reputacjęHighlander ma wspaniałą reputacjęHighlander ma wspaniałą reputację
Mistrz pokojówek Magnificate omówił ze mną mechanikę.
Po delikatnym uderzeniu Nerf-młotkiem otrzymał zielone światło.
 
__________________
“There he goes. One of God's own prototypes. A high-powered mutant of some kind never even considered for mass production. Too weird to live, and too rare to die.”
― Hunter S. Thompson, Fear and Loathing in Las Vegas
Highlander jest offline  
Stary 18-10-2009, 23:41   #10
 
Nemo's Avatar
 
Reputacja: 478 Nemo to imię znane każdemuNemo to imię znane każdemuNemo to imię znane każdemuNemo to imię znane każdemuNemo to imię znane każdemuNemo to imię znane każdemuNemo to imię znane każdemuNemo to imię znane każdemuNemo to imię znane każdemuNemo to imię znane każdemuNemo to imię znane każdemu
Postać wysłana na PW w ostatnich możliwych momentach. Trzeba robić wszystko z odpowiednia dramą, panowie i panie!
 
__________________
A true gamer should do his best to create the most powerful character possible! And to that end you need to find the most gamebreaking combination of skills, feats, weapons and armors! All of that for the ultimate purpose of making you character stronger and stronger!
That's the true essence of the RPG games!
Nemo jest offline  
 



Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wył.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 16:22.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
Pozycjonowanie stron | polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166