Spis Stron RPG Regulamin Wieści POMOC Kalendarz
Wróć   lastinn > RPG - play by forum > Sesje RPG - Horror i Świat Mroku > Archiwum sesji RPG z działu Horror i Świat Mroku
Zarejestruj się Użytkownicy


 
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 21-01-2010, 15:19   #1
 
Efcia's Avatar
 
[Komenatarze] Błyszczące oczy zdobywców

Witam wszystkich w sesji w Maga: Wstąpienie.

Jak na razie jest Panów dwóch, ale mam nadzieję, że wkrótce się to zmieni.

Jakoż obaj Panowie są z Wiednia, zamieśćcie proszę krótkie informacje o swoich postaciach. Co mogliście o sobie słyszeć.

Dialogi piszemy od myślników. Myśli kursywą. Piszemy w trzeciej osobie.

Na dzień dzisiejszy ustalam, że na odpowiedź macie 3 tygodnie.

Zapraszam do gry.


I jeszcze jedna ważna sprawa.

Wszyscy jesteśmy dorośli. Nie zaznaczyłam, ze jest to sesja (18+), ale to jest Świat Mroku. Więc przemoc może być na porządku dziennym.

Uwaga!! Czytasz to na własną odpowiedzialność!!


Ważniejsi BNi

A teraz trochę o wrocławskim społeczeństwie przebudzonych.

Wrocławskie Tradycje, zresztą jak w całej Polsce, wychodzą dopiero ze stagnacji po latach komunizmu. Są one dodatkowo skłócone ze sobą i obwiniają się nawzajem za obecny stan.

EUTANATOSI

Fundacja Eutanatosów mieści się przy starym żydowskim cmentarzu na ulicy Ślężnej. Zajmuje kilka pokoi wynajętych cudem od skarbówki. Oficjalnie działa jako fundacja na rzecz odnowienia zabytkowego cmentarza i tym też się zajmuje.

Janusz Stadnicki „TW Diabeł”

Z tych Stadnickich. Tajemnicą poliszynela jest, że pracował w aparacie bezpieczeństwa PRLu i to na wysokim stanowisku. Teraz też ponoć ma koneksje.
Szef Eutanatosów w mieście. Trudny w obejściu, złośliwy ze skłonnością do patosu.

Karolr Birula „Niegrzeczny Karolek”


Prawa ręka Stadnickiego. Ponoć dobrze znany jest organom ścigania w związku z podejrzeniami o kontakty w lokalnym półświatku. Ale nigdy nie postawiono mu zarzutów. Wielbiciel odpicowanych panienek i aut po tuningu. A także dania po mordzie. Powody znajdą się zawsze.

Renata Ludecka – sekretarka w fundacji - akolita


Bez Renatki nie byłoby fundacji.Gdyby w Sevres umieszczono wzorzec księgowej, byłaby nią właśnie Renata Ludecka. Jej twarz była idealnie pospolita, ani ładna, ani brzydka, za to perfekcyjnie umalowana. Nie ubierała się inaczej niż w garsonki w kolorze ściery do podłogi i białe bluzki, które puentowała jedną ze swoich trzech nieśmiertelnych, niegustownych apaszek. Dzisiaj na tapecie były zielone grochy na żółtym tle. Wszyscy w fundacji zdawali sobie sprawę, że szef może się zmienić, ale Renata jest niezastąpiona. To ona, perfekcjonistka i tytan pracy, zorganizowała przykrywkę dla fundacji - legalnie działające stowarzyszenie, zajmujące się renowacją starych cmentarzy. To ona wyszarpała od skarbówki pokoik, które miejsce było o tyle istotne, że prowadziło z niego przejście pod cmentarz, gdzie mieścił się Węzeł. To ona załatwiała wszelkie sprawy finansowe.

KULT EKSTAZY

Głównym problemem kultystów jest brak siedziby i dużego Węzła we Wrocławiu.


Trochę historii
W czasie ostatniej wojny kultyści ostrzegali, że przy gauleiterze Karlu Hankem kręci się Nephandi, ale nikt im za bardzo nie wierzył - bo i wówczas kultyści w większości to było mało godne zaufania towarzystwo - grajkowie, magnetyzerzy, medium i tym podobne jednostki.

Ówczesną siedzibą Kultu był Pałac Hatzfeldów na Albrechtstrasse (obecnie Wita Stwosza)



Pałac został zajęty na rzecz III Rzeszy (ponoć właśnie za występowanie przeciwko gauleiterowi), miał w nim swoją siedzibę gauleiter Dolnego Śląska Karl Hanke, powstał w nim Labirynt Nephandi.

Nephandi opuścił Hankego podczas oblężenia Festung Breslau, a kultyści powrócili do swojej siedziby jeszcze zanim przebrzmiały ostatnie strzały. Co zastali w opuszczonym pałacu - to wiedzą tylko starsi przedstawiciele tradycji. Faktem jest natomiast, że w wyniku przeprowadzonego rytuału oczyszczającego Węzęł wygasł, a w promieniu 50 metrów od pałacu nie udaje się żadne magya. Sam pałac był mocno zniszczony i gruntownie go przebudowano.

Obecnie w pałacu Hatzfeldów mieści się BWA Awangarda - galeria sztuki współczesnej.



Obecne Węzły posiadane przez tradycję to:
Klub Kalambur w secesyjnej kamieniczce na ulicy Kużniczej - połączenie kawiarni z teatrem i tzw. miejscem kultury alternatywnej. Węzeł jest maleńki i Kalambur służy bardziej jako miejsce spotkań.



Zamek na wodzie w Wojnowicach



Tu Węzeł jest większy, w zameczku otoczonym podwójnym pierścieniem fosy mieści się Dom Pracy Twórczej środowisk artystycznych Wrocławia oraz hotel (o samym zameczku, tak jak i o pałcu Hatzfeldów i klubie Kalambur mozna sporo znaleźc w sieci).

Problemem jest to, że Wojnowice leżą na zadupiu wielkiego miasta, a dla takiej tradycji jak kultyści jest to trudne do przyjęcia.

Obecna sytuacja Kultu
Kultystów we Wrocławiu jest około 15, ale jest to liczba płynna - takie miasto jak Wrocław przyciąga wszelkiej maści artystów i przedstawicieli Kultu również. Kultyści zamieszkujący na stałe we Wrocławiu stanowią zwartą grupę i znają się nawzajem - legendą są wieczorki muzyczne na zapleczu Kalambura.
Kult jest postrzegany przez magowe towarzystwo Wrocławia jako stojący z boku i niemieszający się do rozgrywek o władzę. Kiedy hermetycy i VA skakali sobie do oczu, Kult szykował kolejne festiwale i sprawiał wrażenie, że jego przedstawicielom bardziej zależy na dostarczaniu rozrywki Śpiącym niż na usadzeniu tylków na najwyższym miejscu, które to wrażenie pogłębiał pozorny brak zainteresowania przepychankami o władzę i uznanie u głowy Kultu, wszyscy-mnie-lubią-dla-nikogo-nie-jestem-zagrożeniem Kamila Świeczki


Kamil Świeczko

Około pięćdziesiątki, nieformalny szef wrocławskich kultystów, wirtuoz saksofonu. Typ łagodny, spokojny i kulturalny, nikomu niewadzący, a przynajmniej takiego udaje. W rzeczywistości bezwzględnie dąży do uzyskania mocniejszej pozycji przez tradycję, tylko że robi to z klasą. To jest ktoś, kto jedną rękę wyciągnie ochoczo w pomocnym geście, a drugą będzie grzebał rozmowcy w głowie w poszukiwaniu interesujących informacji. Najlepszym dowodem na to, że to nie jest dobry wujcio, jest jego szczera i głęboka przyjaźń z Bohatyrowiczem - najważniejszym Werbeną we Wrocławiu - no bo z takim skurwielem może się przyjaźnic tylko inny skurwiel.

Arleta Świeczko

23 lata, nie tyle ważna, co po prostu znana. Córka Kamila, niezbyt miła w obejściu. Jest chora - schizofrenia i prawdopodobnie zespół Aspergera, ale do końca nie wiadomo, bo dziewczyna zaczęła tracić więź z awatarem i zwiała ze szpitala, przy cichej aprobacie ojca, który ją chroni, jak może.

Dominik „DJ-Truskawa” Truskacki

dj w modnych klubach, roztargniony i nadmiernie gadatliwy

senior Kultu Michał Kostecki - hipnotyzer i zegarmistrz, ma zakład zegarmistrzowski na ulicy Więziennej. Wesoły i serdeczny staruszek. Ponoć brał udział w oczyszczaniu Pałacu Hatzfeldów.



NIEBIAŃSKI CHÓR

Nie jest zbyt liczną tradycją. Siedziba ich Fundacji mieści się w budynku Kościóła Ewangelicko-Augsburskiego im. króla Gustawa Adolfa we Wrocławiu na Sępolnie.

Helena Kronecker

Pani biskup kościoła ewangelickiego. Pani biskup porusza się po mieście harleyem.


PORZĄDEK HERMESA

Porządek Hermesa był przed wojną najliczniejszą tradycją w mieście. Wielu żydowskich kabalistów należało do tej Tradycji, jednakże holokaust przetrzebił jej szeregi i dzisiaj mogą jej członkowie jedynie wspominać o dawnej świetności. Czynią to nader często i starają się jak mogą, aby ich głos był słyszany.
Tradycja ta jest dodatkowo podzielona wewnętrznie. Dwie zwalczające się frakcje w jej łonie wcale nie pomagają przywrócić dawny splendor.

Ich Fundacja mieści się w Zakładzie Narodowym im. Ossolińskich.


Henryka Hilbert lat 49. Ambitna, ostra kobieta


Edmund Bejowski - jest poplecznikiem Hilbert. Profesor w Instytucie Pedagogiki UWr. Krążą plotki, że jest "kochający inaczej", co tłumaczyłoby jego zniewieścienie.



Adam Wysocki – przeciwnik Hilbert. Typ młodego wilka.



SYNOWIE ETERU

Eteryci związani są z Politechniką Wrocławską. Siedziba ich Fundacji jest Instytut Elektrotechniki Oddział Technologii i Materiałoznawstwa Elektrotechnicznego we Wrocławiu przy ul. M. Skłodowskiej-Curie.

Jest to najliczniejsza tradycja we Wrocławiu.

Prowadzą oni zdrową wojnę na patenty i wynalazki z Wirtualnymi Adeptami.

Zygmunt Berner

Pracownik naukowy PWr. Jest bardzo cierpliwy. Traktuje swoich podopiecznych po ojcowsku. Jego hobby to ptaki - uważa je za najcudowniejsze maszyny, jakie stworzyła natura. Powszechnie znany Śpiącym jako pracownik naukowy - i szef wrocławskiego oddziału Towarzystwa Ornitologicznego.

Emanuel Kuratow

Cichy, spokojny. Krążą plotki, że wyleciał z politechniki za pochodzenia, jest wyznania mojżeszowego. Chętny do pomocy i mediacji.

Weronika Hartmann


Krzykliwa i momentami wręcz wulgarna. Mówi to, co myśli. Ambitna do bólu. Niedawno wróciła z Uppsali, ze swoją nową szwedzką dziewczyną Karin.

VERBENY
Werbeny zajmują Węzęł na Ślęży, oraz mniejszy Węzeł u podnóża góry - pradawne miejsca kultu. Główny Węzeł na szczycie jest martwy od czasów wojny.

Grzegorz Bohatyrowicz - profesor etnologii, z pochodzenia lwowiak. Przez wiele lat samotnie walczył o ozywienie węzła na Ślęży i niechętnie dopuszcza kogokolwiek w pobliże góry. Bezwzględny i zacięty w swojej wizji wskrzeszenia silnej tradycji na Ślęży.

Karin Sjöstrand

Słodka i urocza, pełna wdzięku... pomocna, o ujmującym charakterze i sposobie bycia. Niestety, nader słabo mówi po polsku.

WITRUALNI ADEPCI

Przywódca WA stara się jak może by pogodzić i skłonić do współpracy inne tradycje.
Przez młodych członków społeczeństwa Przebudzonych
postrzegany jest jako przywódca. Starsi traktują go jako uzurpatora, który próbuje podkopać ich autorytet. Nie mogą mu jednak odmówić zasług jakie położył przy zbliżeniu Tradycji.

Siedziba Fundacji WA mieści się w budynku Nowej Giełdy przy ulicy Krupiniczej.
Stefan Oderfeld


Przywódca WA. Stara się też nakłonić do współpracy wrocławskie Tradycje. Z tego też powodu, zwłaszcza przez młodych, widziany jest jako przywódca Przebudzonych w mieście.

Pracownik naukowy II UWr. Dodatkowo ma własną firmę informatyczną, w której siedzibie jest fundacja WA.
Kobieciarz jednym słowem. W jego firmie pracuje dużo młodych kobiet. Na palcach jednej ręki można by policzyć te, z którymi jeszcze nie spał.

Madgalena Sośnicka


Doktorantka w Instytucie Matematyczny UWr. Podopieczna Oderfelda. Czyli wiadomo jak zrobiła karierę.
 
__________________
- I jak tam sprawy w Chaosie? - zapytała.
- W tej chwili dość chaotycznie - odpowiedział Mandor.

"Rycerz cieni" Roger Zelazny

Ostatnio edytowane przez Efcia : 21-09-2011 o 12:33. Powód: Dodanie BNów
Efcia jest offline  
Stary 21-01-2010, 15:25   #2
Banned
 
Witam również...


Mam nadzieję, że będzie nam się dobrze ze sobą grało, a całą sesje pociągniemy na równie wysokim poziomie jak post otwierający...


*****


Kurt Sesser, ur. 23.02.1959, 34 lata, 186 cm wzrostu, średniej budowy ciała. Muzyk zawodowy – solista Filharmoników Wiedeńskich na altówce, w orkiestrze na skrzypcach. Żonaty (kilka ładnych lat), dwójka dzieci; prowadzi bujne życie towarzyskie, posiadając sporą grupę znajomych i przyjaciół; a jego duży apartament w starej, historycznej części Wiednia często jest miejscem towarzyskich spotkań.

Nawet dla postronnego obserwatora - dobrze sytuowany, elegancko i odpowiednio do okazji ubrany, zadbany. Przy bliższym poznaniu, inteligentny i czarujący, choć wydaje się lekko zdystansowany do tego co się wokół niego dzieje...

Dobrze znany w środowisku Przebudzonych. Kultysta. Utrzymuje prywatne kontakty z wieloma wiedeńskimi magami i dość powszechnie wiadomo, że optuje za zbliżeniem wszystkich tradycji. Jego częste wyjazdy na koncerty wydają się doskonała przykrywką dla niektórych działań Fundacji...


** Myślę, że tyle wystarczy. Oczywiście jakby co to uzupełnię.
 

Ostatnio edytowane przez Aschaar : 25-01-2010 o 14:16. Powód: notka biograficzna
Aschaar jest offline  
Stary 23-01-2010, 14:13   #3
Banned
 
Efcia, mam jeszcze pytanie: do jakiego momentu dociągnąć posta? Jakieś wytyczne? Jestem na etapie konstrukcji...

W pierwszym poście mam plan na wprowadzenie, opisanie spotkania i pytań / kwestii jakie nurtują postać w związku z wyjazdem; sposobów wywinięcia się z życia zawodowego i domowego, przygotowań do wyjazdu... Może jakiejś interakcji z postacią Krizto (jak pojawi się notka biograficzna, to może uda się coś zbudować - jeżeli Kurt będzie gościa kojarzył).
Czy zawierać już podróż? Kurt planuje jechać pociągiem następnego dnia, aby do Wrocławia dotrzeć po zmierzchu.
 
Aschaar jest offline  
Stary 23-01-2010, 17:05   #4
 
Efcia's Avatar
 
Podróż ja wam opiszę. Aristid Hallervorden zarezerwował już bilety na lot do Wrocławia.

Masz prawie wolną rękę Do spotkania możesz sobie robić co chcesz, no może mi tylko Karpat do Wiednia nie przenoś. Jeśli chcesz rozmawiać z którymś BNem, to daj znać na PW. Interakcje z postacią Krizto mile widziane. Powinniście się choć trochę znać. Przynajmnie z widzenia.

Bilety macie zarezerwowane na następny tydzień. Dla ustalenia uwagi załóżmy, że jest wtorek. Wylatujecie w następny poniedziałek. Jest jesień, znaczy się przełom września i października.
 
__________________
- I jak tam sprawy w Chaosie? - zapytała.
- W tej chwili dość chaotycznie - odpowiedział Mandor.

"Rycerz cieni" Roger Zelazny
Efcia jest offline  
Stary 24-01-2010, 18:22   #5
 
Kritzo's Avatar
 
No to moja kolej opisać moją postać. Btw. o 18+ chyba była wzmianka:P Było też że postać musi mieć 26+ lat? A mamry chyba rok 1990+ ;> taka drobna uwaga ;] Btw. proszę o dokładną datę, bo chciałem mieć młodą postać, a w razie problemów z tym faktem, można jeszcze chyba zmodyfikować ten dalikatny mankament

---------------------------


Erich Reimann ur. 03.04.1964r.

Wysoki na 179cm młody mężczyzna przed 30, o zgrabnej sylwetce i zadbanych ciemno brązowych włosach. Do Wiednia przyjechał z Frankfurtu nad Menem robić doktorat z interny, gdyż jest obiecującym lekarzem, co jest przykrywką dla wymiany młodych magów ze względu na zbyt dużą populację w niezbyt jednak wielkim Frankfurcie. Obecnie pracuje na Uniwersytecie Medycznym w Wiedniu - MUW oraz w General Hospital of Vienna współpracującym z uczelnią jako internista i kończy habilitację.
W Wiedniu z pewnymi oporami z początku, jednak najwyraźniej się odnalazł. Zaskarbił sobie zaufanie dzięki rzetelności i poważnej postawie wobec życia. Sarka się jednak iż bije od niebo bezwzględny chłód, choć może to być zwykłe uprzedzenie do Euthanatosów, szczególnie, że wobec pacjentów i innych nieprzebudzonych zdaje się osobą niezwykle ciepłą i życzliwą, a bliższe relacje z nim są raczej dosyć pogodne.

Zamieszkuje w kamienicy w niewielkim mieszkaniu, skąd ma blisko i na uczelnię, do szpitala jak i lokalnej siedziby fundacji akademickiej. Nosi się dobrze, acz nie bije przepychem, a jedynie stonowaną powagą i dostatkiem. Przy bliższym poznaniu daje się poznać jako osoba tolerancyjna, acz o konkretnych poglądach, która lubuje się w kulturalnych i inteligentnych dyskusjach. Jego spokojne, zdystansowane podejście do życia daje wrażenie, że nie jest to osoba, którą da się łatwo wykorzystać.

Jako przyjezdny w społeczności Przebudzonych jest znany jako nowy i cenny nabytek dla Tronu Entropii na terenie Wiednia. Choć zdaje się nie być podatny na zagrywki polityczne, swoją sumiennością i oddaniem zyskuje sobie szybko przychylność zwierzchników, szczególnie, że jako nowy może łatwo włączyć się w skostniałe już środowiska. Ze względu jednak na dużą indywidualność, a szczególnie brak poddańskiego oddania jest traktowany na równi jako użyteczny mag, jak i potencjalna konkurencja we wszelakich wpływach w bliższej czy to dalszej przyszłości.
 

Ostatnio edytowane przez Kritzo : 25-01-2010 o 12:29.
Kritzo jest offline  
Stary 24-01-2010, 19:13   #6
Banned
 
Ah... Właśnie - który mamy rok?

Bo już widzę, że nabałaganiłem z wiekiem Sessera (ma mieć 34 lata, więc...). Dzięki Kritzo za uwagę!

Jest jeszcze druga kwestia - w 1995 w Polsce była denominacja... Jeżeli jest przed tym rokiem to operujemy grubymi milionami złotówek (na to wpadłem pisząc scenę wymiany waluty w przygotowaniach Kurta...)
 
Aschaar jest offline  
Stary 24-01-2010, 23:15   #7
 
Kritzo's Avatar
 
Ja to się zastanawiam co można zrobić w ciągu tygodnia :P Co prawda mam do załatwienia jedną ważną rzecz - przeniesienie do Wrocławia na jakiś czas^^ ale to chyba nie wszystko.

Z powodu oczywistej potrzeby współpracy z chęcią również oddam się konwersacji i myślę, że zamieścilibyśmy ją w jednym poście z odpowiednimi opisami i konsultacją MG. Ogólnie sytuacja tchnie absurdem, ale pan każe - sługa słucha, sługa pana zabije - sam panem zostanie
Wracając do poważniejszych rozważań, to trzeba to przegadać i postaci w swoich ramach raczej są zainteresowane z kim będą pracować/męczyć się. Tak więc Aschaar tu masz moje gg: 3280042 to coś spłodzimy.
 
Kritzo jest offline  
Stary 25-01-2010, 09:42   #8
 
Efcia's Avatar
 
Rzeczywiście, zapominałam o kilku sprawach.

Jest rok 1993, przełom września i października.

Teraz punkty.

Atrybuty: 8/6/4
Zdolności: 21/12/8
Pozycja: 9
Siła Woli: 5
Sfery: 12
Arete: 1
Punkty Wolne: 20

Arete możecie podbić sobie maksymalnie do 4.
 
__________________
- I jak tam sprawy w Chaosie? - zapytała.
- W tej chwili dość chaotycznie - odpowiedział Mandor.

"Rycerz cieni" Roger Zelazny

Ostatnio edytowane przez Efcia : 26-01-2010 o 09:17.
Efcia jest offline  
Stary 25-01-2010, 14:26   #9
Banned
 
Proszę Państwa, poprawiłem rok urodzin Kurta.

Moje GG (jest w profilu, ale...): 10987406.

Ja w końcu zdecydowałem się na rozbicie "pierwszego" posta na minimum dwa... W pierwszym jakieś wprowadzenie i czas do spotkania w bibliotece (w tym pytania Kurta) oraz umówienie się na rozmowę z Erichem. Kurt na pewno nie będzie chciał rozmawiać tego samego dnia - sytualis absurdalis prawie paradoxis Chłop się musi doprowadzić do porządku... Post dwa to rozmowa i jakieś przygotowania do wyjazdu - typu wywinięcie się z roboty, życia prywatnego, zakup broni na "plisnoły"...
 
Aschaar jest offline  
Stary 25-01-2010, 17:46   #10
 
Efcia's Avatar
 
Cytat:
Napisał Aschaar Zobacz post
... zakup broni na "plisnoły"...
Eeeee, chyba dam się jednak zaskoczyć tak samo jak z przemytem, hehehe.

Pamiętajcie również, że Aristid Hallervorden pomoże przy ewentualnych problemach w pracy czy coś


A tu moje gg: 2591098. Generalnie jestem raczej dostępna z rana, ale zawsze można próbować się dobijać.
 
__________________
- I jak tam sprawy w Chaosie? - zapytała.
- W tej chwili dość chaotycznie - odpowiedział Mandor.

"Rycerz cieni" Roger Zelazny

Ostatnio edytowane przez Efcia : 25-01-2010 o 19:38.
Efcia jest offline  
 



Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wył.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 12:58.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
Pozycjonowanie stron | polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168