Spis Stron RPG Regulamin Wieści POMOC Kalendarz
Wróć   lastinn > RPG - ogólnie > Kufer skarbów > Porzucone projekty > Opowiadania-archiwum
Zarejestruj się Użytkownicy

Opowiadania-archiwum Wasza twórczość


 
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 08-01-2006, 20:48   #1
Lady Redone
 
Redone's Avatar
 
Reputacja: 1769 Redone ma wspaniałą przyszłośćRedone ma wspaniałą przyszłośćRedone ma wspaniałą przyszłośćRedone ma wspaniałą przyszłośćRedone ma wspaniałą przyszłośćRedone ma wspaniałą przyszłośćRedone ma wspaniałą przyszłośćRedone ma wspaniałą przyszłośćRedone ma wspaniałą przyszłośćRedone ma wspaniałą przyszłośćRedone ma wspaniałą przyszłość
Rozkwit

„Co jest do cholery?” zaklęła w myślach Saar’a’leneal, prawie upuszczając ze zdenerwowania cenny naszyjnik wysadzany kamieniami szlachetnymi. „Przecież miało ich tu nie być!”

To miał być prosty skok. Właściciele wyszli świętować czyjeś urodziny, a służba ma wolne. Mawiają, że okazja czyni złodzieja, a z takiej okazji grzechem byłoby nie skorzystać. Nie miała problemu z dostaniem się do posiadłości, widać mieszkańcy to głupcy, a zresztą ciężko dobrze zabezpieczyć się przed rabunkiem w dzisiejszych czasach. Już stojąc w przedpokoju, Saar wiedziała, że nieźle się obrobi tej nocy. Minęła salon i pokoje gościnne, kierując się do sypialni właścicieli. Tak jak przewidywała, pięknie zdobiona szkatułka stała na kredensie. Właśnie ją otworzyła i sprawdzała jej zawartość, gdy usłyszała, że ktoś wchodzi do domu.

- Oczywiście, tylko ty mogłeś zapomnieć o prezencie – usłyszała piskliwy, kobiecy głos. Zaraz potem odezwał się mężczyzna:

- Przestań już kobieto, zaraz doprowadzisz mnie do pasji. Bierzmy ten głupi prezent i chodźmy wreszcie.

W końcu usłyszała odgłos zamykanych drzwi, po czym stała w bezruchu jeszcze chwilę. Było blisko, nienawidziła takich sytuacji. Nigdy nie zapomni dnia, w którym prawie ją przyłapali. Z ledwością zdążyła zbiec, ale pamiątka po tym zdarzeniu pozostała – okropna blizna na plecach, tuż pod łopatką. Wciąż budzi się czasem w nocy czując we śnie ból, jaki sprawia nóż przecinający skórę i mięśnie. Również teraz, na wspomnienie o tym zdarzeniu, skrzywiła się z niesmakiem.

Skarciła się w myślach, że pozwoliła odpłynąć umysłowi w takim momencie. Wrzuciła szkatułkę z zawartością do płóciennej torby i przeszukała dobrze sypialnię. W jednej z szuflad biurka stojącego pod ścianą, zauważyła coś dziwnego. No tak, podwójne dno, jakież to oryginalne. Odchyliła deskę a pod nią znalazła prawie sto sztuk złota. Nawet nie źle, spodziewała się mniejszej kwoty.

Przeszła do salonu i dobrze się po nim rozejrzała. Było prawie kompletnie ciemno, ale przecież złodziejstwo to zawód właściwie stworzony dla jej rasy. Elfie oczy to dar, za który codziennie dziękuje Bellowi. Inna sprawa, że musi oddać Mu sporą część swoich łupów. Ale czego się nie robi, żeby sprowadzić boską łaskę. Teraz rozglądała się wesoło po pomieszczeniu, widząc już oczyma wyobraźni, jak będzie świętować dzisiejszy skok właśnie z kapłanem Bella.

Niestety nie znalazła już zbyt wielu cennych przedmiotów. Właśnie chciała wychodzić niezauważona tylnym wyjściem, gdy ze zdziwieniem usłyszała, że ktoś wchodzi do domu od frontu. Stara się to robić jak najciszej, więc to raczej nikt z domowników. Domyśliła się, iż to zapewne któryś z członków konkurencyjnej gildii w tej części Ostrogaru. Gildii o dziwacznej nazwie „Złodziejski tobołek”. Brzmi to raczej jak nazwa jakiejś zapuszczonej gospody pod murami miasta, niż nazwa szanującej się gildii złodziejskiej. Ale też ta gildia wcale nie jest „szanująca się”, jest szczerze mówiąc żałosna, więc ta nazwa doskonale pasuje. Właściwie jest tak żałosna, że gildia, do której należy Saar – „Krwawy sztylet” – nawet nie stara się jej zwalczyć. Poczynania „Złodziejskiego tobołka” są po prostu śmieszne.

Teraz Saar’a’leneal postanowiła się zabawić kosztem nieumiejętnego złodzieja. Wyciągnęła cienką linkę i przywiązała ją tak, by osoba wchodząca do salonu, wyłożyła się jak długa. Oszacowała odległość i tak ustawiła krzesło, by osobnik uderzył o nie głową upadając. Okrutne, ale jakże ucieszne. Poza tym, rysował się w jej głowie pewien plan…
Schowała się tak, by drugi złodziej jej nie zauważył. Poczekała, aż tamten w końcu upora się z zamkiem. Wszedł do przedpokoju i nawet nie „zakluczył” za sobą drzwi. Natychmiast skierował się do salonu i tak jak przewidywała Saar, zahaczył o linkę i uderzył głową o krzesło. Z jego ust popłynęła seria przekleństw:

- Co jest do diabła – potknięcie, uderzenie, jękniecie – co za cholera postawiła tu to krzesło?

Saar’a’leneal uśmiechnęła się do siebie. To było proste jak zabranie dziecku cukierka. Wymknęła się przednimi drzwiami, mijając rozmasowującego sobie kark mężczyznę tak, że ten nawet jej nie usłyszał. Przed wyjściem na ulicę rozejrzała się. Wszystko szło jak po maśle, gwardziści byli akurat odwróceni w drugą stronę. Przebiegła przez ulicę i wzięła do ręki niewielki kamień. Poczekała, aż gwardziści się odwrócą, co trwało dosłownie chwilkę, i rzuciła kamień w stronę przed chwilą obrabowanej posiadłości, wybijając w niej szybę. Gwardziści zareagowali natychmiast. Odczekała niecałą minutę i zauważyła jak złodziej jest wyprowadzany z domu pod „eskortą”. Tak, lubiła takie noce jak ta, kiedy żadne podejrzenia nie padną na nią.
 
__________________
Courage doesn't always roar. Sometimes courage is the quiet voice at the end of the day saying, "I will try again tomorrow.” - Mary Anne Radmacher
Redone jest offline  
Stary 08-01-2006, 21:05   #2
 
Templarius's Avatar
 
Reputacja: 447 Templarius jest po prostu świetnyTemplarius jest po prostu świetnyTemplarius jest po prostu świetnyTemplarius jest po prostu świetnyTemplarius jest po prostu świetnyTemplarius jest po prostu świetnyTemplarius jest po prostu świetnyTemplarius jest po prostu świetnyTemplarius jest po prostu świetnyTemplarius jest po prostu świetnyTemplarius jest po prostu świetny
Bardzo ładnie. Może sklecisz większe opowiadanie o przygodach tej ciekawej bohaterki? Chciałbym wiedzieć o niej więcej 8)
 
__________________
"All those moments will be lost... In time... Like tears... In the rain. Time to die."
Templarius jest offline  
Stary 08-01-2006, 21:07   #3
 
Nassair's Avatar
 
Reputacja: 166 Nassair ma w sobie cośNassair ma w sobie cośNassair ma w sobie cośNassair ma w sobie cośNassair ma w sobie cośNassair ma w sobie cośNassair ma w sobie cośNassair ma w sobie cośNassair ma w sobie cośNassair ma w sobie cośNassair ma w sobie coś
Bardzo mi się spodobało. Uwielbiam opowiadania w realiach KC. Darze ten świat bardzo szczególnym sentymentem. To opowiadanie wygląda mi jednak na początek czegoś większego, mam nadzieję że doczekam stworzenia dalszej części


Pozdrawiam


8)
 
__________________
And then... something happened. I let go.
Lost in oblivion -- dark and silent, and complete.
I found freedom.
Losing all hope was freedom.
Nassair jest offline  
Stary 08-01-2006, 21:11   #4
Lady Redone
 
Redone's Avatar
 
Reputacja: 1769 Redone ma wspaniałą przyszłośćRedone ma wspaniałą przyszłośćRedone ma wspaniałą przyszłośćRedone ma wspaniałą przyszłośćRedone ma wspaniałą przyszłośćRedone ma wspaniałą przyszłośćRedone ma wspaniałą przyszłośćRedone ma wspaniałą przyszłośćRedone ma wspaniałą przyszłośćRedone ma wspaniałą przyszłośćRedone ma wspaniałą przyszłość
Dzięki Temp! <rzuca się na szyję>
Nass, dziękuję bardzo <obejmuje łapkami za szyje> Cieszą mnie wasze pozytywne słowa

Planowo Rozkwit miał być środkową częścią z trzech opowiadań. Tak więc muszę jeszcze napisać wydarzenia z przed i po. Ale jakoś nie moge sie za to zabrać Słomiany zapał to moje drugie imię :/ Ale postaram się zmobilizoważ, może nawet napiszę jeszcze kilka linijek w tym miesiącu XD
 
__________________
Courage doesn't always roar. Sometimes courage is the quiet voice at the end of the day saying, "I will try again tomorrow.” - Mary Anne Radmacher
Redone jest offline  
 



Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wył.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 06:06.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
Pozycjonowanie stron | polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166