Spis Stron RPG Regulamin Wieści POMOC Kalendarz
Wróć   lastinn > Zakątek LI-teracki > Artykuły, opowiadania, felietony > Opowiadania
Zarejestruj się Użytkownicy


komentarz
 
Narzędzia artykułu Wygląd
<!-- google_ad_section_start -->Poranna przechadzka<!-- google_ad_section_end -->
Poranna przechadzka
Autor artykułu: Adr
29-10-2007
Poranna przechadzka

Poranna przechadzka.


Słońce dopiero wynurzało się zza horyzontu, gdy Piotruś stanął na skraju lasu. Było zimno. Nocne powietrze nie nagrzało się jeszcze. Chłodna mgła wisiała niecierpliwie czekając na wietrzyk, który ganiał za nią każdego ranka. Chłopiec ostatni raz rozejrzał się po łące sąsiadującej z lasem i wkroczył między drzewa.

Piotruś szybko trafił na wąską ścieżkę wydeptaną przez zwierzęta, ale poruszał się wolno. Ciążyły mu nogawki spodni nasiąknięte od rosy i wilgoci. Po chwili chłopiec przystanął i poprawił szaroniebieską kurtkę, pod którą ukrywał jakiś kanciaste zawiniątko. Po czym ruszył dalej kierując się leśnym szlakiem.

Po kilkunastu minutach marszu chłopiec usłyszał jakieś dziwne odgłosy. Dreszczyk szybko pogłaskał go plecach i postawił włoski na baczność. Jednak ciekawość nie pozwoliła mu zignorować dziwnych dźwięków. Piotruś zboczył ze ścieżki i podążał ostrożnie w stronę odgłosów. Już po kilku krokach dostrzegł nadłamane gałęzie i podeptane liście.

Omijając zarośla dotarł na polanę, na której stał paśnik zbudowany ze starych próchniejących kołków. Polana przypominała pobojowisko. Wygasłe ognisko, nieprzyjemne zapachy, połamane gałęzie, porozrzucane siano i wszechobecne ślady kopyt świadczyły o niedawnej i intensywnej obecności kilku gości. Obok paśnika leżało też kilkanaście butelek po winie. - 'Zielone jabłuszko', 'Sen sołtysa' - chłopiec odczytał napisy z nalepek na butelkach. - Była tu pewnie nocna impreza.

Na drugim końcu polany poruszało się coś . Piotruś dostrzegł źródło dziwnych odgłosów. Młoda sarna leżała zamroczona pod jednym z krzaków. Z pyska toczyła ślinę i nie strawione resztki pokarmu. Chłopiec zrobił kilka kroków w jej stronę. Jednak przestraszone i odurzone zwierzę zataczając się i potykając na wystających korzeniach zniknęło w głębi lasu.

Epizod z pijaną sarną skojarzył się Piotrusiowi z pewnym rockowym kawałkiem. "Ukryjemy się gdzieś daleko na bagnach, ja będę miał na imię ptak, a na ciebie będą wołać sarna." - powtórzył w myślach słowa piosenki.

Nagle z powietrza nadleciał chichot. Piotruś szybko przytulił się do najbliższego drzewa i nasłuchiwał. Rozwieszona na pajęczych sieciach rosa zadrżała poruszana oddechem wiatru. Piotruś też zadrżał, ale wiatr nie miał z tym nic wspólnego. Chichot powtórzył się jeszcze dwa razy. Chłopiec spojrzał w niebo i zobaczył, że chichot ma skrzydła i niepozorny kształt młodego ptaka. Ptak zatoczył koło nad polaną i odleciał.

Piotruś wrócił na ścieżkę i szybkim krokiem podążał w głąb lasu. Po drodze minął strumyk leniwie wijący się między drzewami. Dróżka doprowadziła chłopca do starej zaniedbanej chaty. Zanim Piotruś zbliżył się do drzwi, sięgnął do kieszeni i zacisnął rękę na składanej brzytwie. Drugą ręką chwycił żeliwną kołatkę i zastukał trzy razy.

***

Drzwi otworzył stary Cap Hieronim i wciągnął chłopca do chaty. Wnętrze chaty przypominało skrzyżowanie rupieciarni z składnicą złomu. Większą część przestrzeni zajmowały beznogie stoły i blaty stojące na cegłach. Na blatach leżały porozrzucane przedmioty tak różnorodne, że wymienienie ich bądź opisanie zajęłoby kilka długich lat. Z sufitu zwisały puste klatki, w których niegdyś trzymano ptaki. Świadczyły o tym resztki odchodów i kolorowych piórek zalegające dna klatek.

- Musimy być czujni. - rzekł Cap sadowiąc swój zad na wygniecionej leżance. - Sporo paTrolli kręci się dziś po lesie. Szykuje się jakaś gruba afera.
- Bzykać to! - krzyknął Piotruś opierając się o jeden z blatów. - Nie po to włóczę się po lesie o tej porze, żeby słuchać twoich bzykanych kazań.

- A więc do rzeczy. Co ciekawego masz dziś dla mnie? - zapytał stary Cap.

Piotruś sięgnął za pazuchę i wydobył stamtąd drewniane pudełeczko. Stara, drewniana pieprzniczka na wierzchu miała otwór, przez który wsypywało się ziarna pieprzowe. Obok otworu wystawała błyszcząca, metalowa korbka zakończona czerwoną, szklaną gałką. Kiedy ktoś zakręcił korbką, wewnętrzny mechanizm mielił ziarna. Miałki pieprz zsypywał się do drewnianej szufladki zamontowanej na spodzie pieprzniczki.

- Należała do księżniczki Miriady, która jak Ci wiadomo lubiła przypieprzyć. Jadała na ostro, a apetyt miała niezaspokojony - odpowiedział Piotruś podając Capowi pieprzniczkę.
- Tak słyszałem - potwierdził Hieronim. - Ponoć używała pieprzniczki również do innych celów, ale oficjalne kroniki i źródła pomijają wszelkie pikantne szczegóły.
- Pikantne szczegóły? - zainteresował się Piotruś.
- Wiem kto może być zainteresowany. Istnieje pewien sklepik z przedziwnymi akcesoriami, prowadzony przez pewną zbereźną łasicę. - stary Cap uśmiechnął się do własnych wspomnień.
- Co to za sklepik? - dopytywał się Piotruś.
- Ach widzę, że jesteś zainteresowany. Niestety jesteś za młody. Tak, tak za młody, ale i na ciebie przyjdzie pora. A teraz już zmykaj zanim ktoś cię tu przydybie i znowu będziemy mieli jakieś kłopoty.
- A co z zapłatą lubieżny staruszku?
- Już niedługo umorzę twój dług. - przypomniał Hieronim - Dobrze wiesz, że moje przysługi bywają nieraz bezcenne. A teraz chodź mam w piwnicy specjalny egzotyczny towar. Uwierz mi będziesz zachwycony. CDN
Autor artykułu
Adr's Avatar
Adr
Zarejestrowany: Sep 2007
Miasto: Biblioteka
Posty: 1 143
Reputacja: 6483
Adr ma wspaniałą reputacjęAdr ma wspaniałą reputacjęAdr ma wspaniałą reputacjęAdr ma wspaniałą reputacjęAdr ma wspaniałą reputacjęAdr ma wspaniałą reputacjęAdr ma wspaniałą reputacjęAdr ma wspaniałą reputacjęAdr ma wspaniałą reputacjęAdr ma wspaniałą reputacjęAdr ma wspaniałą reputację

Oceny użytkowników
Język
60%60%60%
3
Spójność
60%60%60%
3
Kreatywność
60%60%60%
3
PrzekazBrak Informacji
Wrażenie OgólneBrak Informacji
Głosów: 1, średnia: 60%

Narzędzia artykułu

  #1  
homeosapiens on 29-10-2007, 23:45
Przede wszystkim prawie nie ma tu czego oceniać - powinieneś wkleić całość. Poza tym dziwi mnie sam główny bohater. Z początku wydaje się to być chłopiec poniżej lat pięciu(idzie do lasu bez celu, ciekawość jest u niego silniejsza niż strach, używanie zdrobnienia - Piotruś), następnie zaś okazuje się, że malec potrafi już czytać, zna na pamięć rockowe kawałki i co najdziwniejsze - puka komuś do drzwi z bronią w ręku. Koncepcja trochę wyświechtana i pachnie Jasiem i Małgosią.Moja rada? Postaraj się czytelnika zaskoczyć. Jedyne co się udaje bez elementu zaskoczenia to filmy.To Twoja koncepcja - ja się w to nie mieszam. Nie będę ci prawił morałów, jak mi to czyni Arango. Nie twierdzę, że w następnych częściach to się nie rozwinie. Mogę tylko sugerować i to czynię . Zawsze byłem dobry w doradzaniu.
Ostatnio edytowane przez homeosapiens : 29-10-2007 o 23:47.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #2  
Adr on 31-10-2007, 11:39
Dzięki za komentarz.

To opowiadanko ma na celu przedstawienie mojej postaci do sesji Kitsune "W drodze do Babilonu". Zerknij do rekruta. Jest tam krótka charakterystyka Piotrusia.

"Koncepcja trochę wyświechtana i pachnie Jasiem i Małgosią." Dobry masz węch. Korzystam ze schematu baśniowego.

"Postaraj się czytelnika zaskoczyć." - sam piszesz, że jesteś zdziwiony i zaskoczony jak mały chłopiec może znać teksty rockowe.

Bohater idzie do lasu w bardzo konkretnym celu. Ale nie ujawniam tego na początku historii. Ciąg dalszy pojawi się jak tylko myśli zamienię w słowa.

Adr
Odpowiedź z Cytowaniem
  #3  
Grey on 31-10-2007, 12:07
Hmm... mam wrazenie, ze skoro to KP a nie opowiadanie, to powinno znalezc sie w innym miejscu. Ale tam, czepiam sie.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #4  
Adr on 12-11-2007, 15:28
Dopisałem ciąg dalszy zaczyna się akcja. Grey nie masz racji. To coś innego niż Karta Postaci. Pozdr Adr
Odpowiedź z Cytowaniem
komentarz



Zasady Pisania Postów
You may Nie post new articles
You may Nie post comments
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wył.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 14:01.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
Pozycjonowanie stron | polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site
artykuły rpg

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166