Spis Stron RPG Regulamin Wieści POMOC Kalendarz
Wróć   lastinn > RPG - play by forum > Rekrutacje do sesji RPG > Archiwum rekrutacji
Zarejestruj się Użytkownicy

Archiwum rekrutacji Wszelkie rekrutacje, które zostały zakończone.


 
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 28-09-2019, 15:08   #1
 
PeeWee's Avatar
 
DnD 5E - Ravenloft - Zgnilizna szkarłatnej rozkoszy

Ta, ta, tara, tara, ta, ta, tara, ta, ta, dadara, dadara, turu, turu - melodyjne dźwięki katarynki niosły się gromkim echem po wąskich uliczkach Hillash, niewielkiego miasteczka na wschód od potężnych Wrót Baldura.
Hillash mimo swoich niewielkich rozmiarów, cieszyło się dobrą sławą zarówno wśród kupców, podróżników, jak i awanturników. Bowiem z racji położenia miasteczka, każdy mógł tutaj znaleźć coś interesującego dla siebie. Nic zatem dziwnego, że obwoźny cyrk sir Oricka Von Vorina wybrał to właśnie miejsce na kolejny postój.

Stary kataryniarz stał na zbiegu ulic dochodzących do rynku Hillash. Przygarbiony i z dość ponurą miną, kręcił wolno i z wyraźnym wysiłkiem korbą swej muzycznej szkatuły. Na jego twarzy malowało się wielkie zmęczenie, jakby kolejne obroty korby miały podnieść ciężką, żelazną bramę lub most zwodzony, a nie wprawić w ruch kilka miechów wewnątrz muzycznego ustrojstwa. Mimo niezbyt zachęcającej aparycji wokół staruszka zgromadził się tłum gapiów i ciekawskich. Zebrani niczym zahipnotyzowani słuchali prostej melodii, która wirowała w powietrzu, jakoby motyle w letnim tańcu. W melodii skrył się magnetyzm, który przyciągał. Pomiędzy kolejnymi dźwiękami czaiło się coś co wkręcało się w głowę i nie chciało z niej już wyjść. Starzy i młodzi, elfy, ludzie i krasnoludy. Wszyscy zgodnie przystawali, aby z otwartymi gębami słuchać zawodzenia muzycznej skrzynki, napędzanej ręką starego kataryniarza.

Gdy liczba zebranych osiągnęła odpowiedni, a poznać to można było po tym, że już nie tylko żaden wóz, ale też żaden przechodzień, nie mógł swobodnie przejść na rynek, na skrzyżowaniu ulic, ni stąd, ni zowąd pojawił się niziołek. Długi, czarny surdut zdobił jego postać. Lśniący, czarny cylinder przyozdabiał jego łysą głowę. W prawej zaś dłoni ściskał czarną, rzeźbioną laseczkę. Trzykrotnie uderzył nią w bruk ulicy,
Stary kataryniarz zastygł w pół ruchu niczym zaklęty. Oczy wszystkich zebranych gapiów skierowały się na niziołka.
- Paaaaniiieee i paaanoooowieeee! - krzyknął wystrojony karzełek - Ladies and gentleman! Meine Damen Und Herren! Madame et Monsieur! - dodał w obcych językach - Wieeelkii cyrk przewspaniałego Oricka Von Vorina ma nieskrywany zaszczyt zaprosić wszystkich mieszkańców Hillash, jak i wszystkich przyjezdnych na cudowne, wielobarwne i zapadające w pamięć widowisko. Tylko u nas kot w butach! Oficerkach! Mrówki niosące osła! Wieloryb stary, co nosi okulary! Małpy, słonie i tańczące kury! Tylko u nas! Lady Brienne z Tarthu! Jedyna i niepodrabialna, prawdziwa kobieta z brodą. Bardziej męska niż niejeden macho rodem z Mordoru. Tylko u nas! Panie i panowie! Pudzilla! Człowiek o sile tysiąca wołów. Jedną ręką wygina podkowy, a drugą podnosi na raz trzy kobiety. To wszystko tylko u nas i to w dodatku tylko za cenę jednej sztuki srebra. Zabierzcie zatem dzieci, ciotkę i sąsiada i przybywajcie do naszego namiotu. Rozbiliśmy zaledwie pół wiorsty od bram miasteczka. Zapraszam! To będzie niezapomniany wieczór przygód i magii!

***

- Za konie, za Panie i tych co wsiadają na nie!
Trzy kufle stuknęły się po raz nasty tego wieczoru. Piana chlusnęła na boki i z wolna wsiąkała w poznaczony nożami, tłuszczem i potem karczemny stół.
- Taki piękny toast, a tyś to chyba jeszcze nie dupczył, nie? - rzekł krasnolud ocierając wąsiska z piwnej piany.
- Do mnie to było? - spytał chwiejący się na nogach elf. Przed upadkiem chroniło go tylko to, że oburącz przytrzymywał się krawędzi blatu.
- Do ciebie, psubracie, a niby do kogo? - warknął w odpowiedzi krasnolud. Pioruny wprost strzelały z jego oczu. Widać było, że syn gór gotów już jest do bijatyki.
- Trzymajcie mnie - krzyknął elf na cały głos - Trzymajcie mnie, bo jak mu zaraz jebnę, to…
- Jebnąć, to ty se możesz, jeno barana w ścianę. Nic więcej, he he he - zaśmiał się krasnolud i sięgnął po kufel. Jakże zasmucona była jego mina, gdy skonstatował, że w szklanicy dno widać.
- Piwa! Karczmarzu piwa! - zawołał.
- Novgord, chyba macie już dość - stwierdził cicho, siedzący w kącie mężczyzna, podnosząc wzrok znad opasłej księgi.
- Zamilcz psie. Łeb u ciebie słaby, a i fantazji za grosz. Studiuj zatem te swoje hokus pokus i daj innym żyć!
- I tu się muszę z tobą zgodzić, drogi Elhieardakilu. Napijmy się za to.
- Elhieardacilu. Na końcu miękkie ce, takie nawet bardziej si.
- Niech ci będzie, że si.
- Zdrowie!
- Zdrowie!

Czy ktokolwiek spoglądając na tę trójkę mógłby pomyśleć, że pomimo zgrzytów, waśni i sporów, są to najlepsi przyjaciele, którzy z niejednego pieca razem chleb jedli? Mało tego! Czy ktokolwiek patrząc na ich zapijaczone mordy, mógłby choćby przypuszczać, że to trójka dzielnych bohaterów, znanych w całej okolicy, jako Tercet Egzotyczny?
Zapewne nikt. Taka, jednak była prawda, choć niewątpliwie patrząc na ich obdrapany ubiór, zachowanie i mowę nikt nie dałby temu wiary.
Paladyni w lśniących zbrojach, przepiękne czarodziejki i śniadzi, muskularni wojownicy, to zdarzają się może w Deepwater, czy innym Neverwinter.
Tutaj na prowincji wszystko wyglądało zupełnie inaczej. Tutaj można było liczyć tylko na okolicznych awanturników, którym jedynie wydawało się że są herosami z eposów, obrońcami ludzkości i pogromcami zła.
A rzeczywistość jeno skrzypi i trzeszczy.

Złośliwi bogowie, to właśnie ich uczynili głównymi aktorami w tej sztuce. Pyszni, zapijaczeni, niejednokrotnie pechowi i nieudolni, będą musieli stawić czoła złu. Złu pierwotnemu, pradawnemu i niewyobrażalnie straszliwemu. Złu, które zabija, manipuluje i gwałci wszelkie normy i prawa. Podejmą oni zatem trud, aby ocalić siebie i tych na których im zależały.
Trzymajmy kciuki, aby im się udało.

***

Novgord i Raistlin stali przed gwieździstym namiotem od dobrych kilkunastu minut. Dreptali nerwowo w kółko, niczym ranny zwierz. Choć ciekawość, aż ich skręcał, to żaden z nich nie śmiał ani zajrzeć do wnętrza namiotu, ani tym bardziej przerywać odbywający się właśnie seans.
Słońce chyliło się ku zachodowi i coraz dłuższe cienie zdobiły ziemię przed namiotem Lavini. Najsłynniejszej wróżki, jasnowidzki, a nawet jak niektórzy skrycie mawiali także wiedźmy, stąd aż do Neverwinter.
Wiedziony przeczuciem, albo też pijacką intuicją, Elhieardacil postanowił wstąpił do namiotu w którym rezydowała Lavinia. Decyzja elf dla reszty drużyny była nie tyle zaskoczeniem, co świetnym powodem do drwin i docinek.
Przedłużająca się jednak nieobecność kompana, zaczynała mocno irytować Novgorda i Raistlin.
- Co on tam tyle czasu robi? Rozumiem, że mu się spodobała piękna, czarnowłosa cyganeczka, ale kurwa pół godziny z obcą babą, to już lekka przesada. Strach pomyśleć, co też ludzie powiedzą.
- Tak, jakby cię to kiedykolwiek obchodziło - skontrował czarodziej.
- Jasne, że obchodzi. Tu chodzi o nasz status i opinię.
- Sam mu przecież wiecznie dogryzasz, że mimo dwóch wieków na karku, ciągle nie zamoczył.
- Oczywiście, że tak. Tylko to nie powód, żeby się pchać do wyra jakieś cygańskiej wiedźmie.
- Novgord, do prawdy, nie poznaję cię.
- No co? Mógł powiedzieć, że go tak przyszpiliło. Zrzucilibyśmy się na jakąś Yelizavietę, czy też inną Ilianę i po krzyku. A tak co?
W tym momencie poły namiotu rozchylił się i z pomiędzy nich wyszedł elf. Zazwyczaj wesoły i rumiany Elhieardacil, wyglądał jakby ktoś wyssał z niego wszelkie życiowe soki. Twarz miał popielatą, a oczy zapadły się głęboko w czaszkę.
- Te długouchy! Co ci się urwa stało? - spytał krasnolud, spluwając na ziemię..
- Nic.
- Nie pierdol. Przeca widzę, że wyglądasz, jakbyś śmierci z worka uciekł.
- Naprawdę nic się nie stało. Musimy iść.
- Taa.. musimy iść. Ty lepiej powiedz, co ci ta czarownica nagadał, że ci oczy do czaszki wpadły.
- Odwal się Novgord. daj mu żyć. Przecież widzisz, że to musiało być coś nieprzyjemnego. - odparł, jak zawsze dyplomatyczny Raistlin.
- Przecież mówię, że wszystko w porządku.
- Dobra kurwa! - warknął krasnolud - Tylko żeby to twoje w porządku, nie sprowadziło na nas jakiegoś nieszczęścia.
- Nie przyniesie - zapewnił drżącym głosem elf.
- Wiesz co? - krasnolud poprawił topór na plecach i zaczął z wolna iść przed siebie - Pierdolę ciebie, te twoje elfickie humorki i tą cygańską jasnowidzącą kurwę. Jebcie się idę się napić i postrzelać do rzutek!


Witajcie!
Po namyśle i przejrzeniu podręczników do piątej edycji, niniejszym otwieram rekrutacje do sesji w świecie Ravenlofta.
Ravenloft to tak zwany półplan grozy. Według starej nomenklatury z poprzednich edycji dedeków. Nie wiem, czy się coś w tej kwestii zmieniło. Nie ma to w sumie większego znaczenia. Ravenloft zwany jest też kieszonkowym wymiarem, który składa się z kilkunastu, oficjalnie opisanych domen. Domeny to z kolei takie magiczne krainy wewnątrz świata. Każdą z domen rządzi zły boss, ma trochę inne prawa, zwyczaj, mówiąc tak pokrótce.
W mitologii Multiwersum, Kraina Mgieł funkcjonuje, jako więzienie, czyściec i miejsce odkupienia. To tutaj trafią wasi bohaterowie i tutaj będę musieli się zmierzyć z pradawnym złem.

Ravenloft to dedekowy świat grozy. Grozy bazującej na gotyckim klimacie, rodem z Hrabiego Drakuli, czy Frankensteina. Bohaterowie Graczy trafią tutaj zazwyczaj przypadkiem i nie inaczej będzie w waszym przypadku. Wasi bohaterowie zostaną wciągnięci w rozgrywkę pomiędzy potężnymi siłami, które poniekąd rządzą, tym zapomnianym przez bogów miejsce. Jednak po kolei...

Gotycki klimat
Klimat to mityczne i wieloznaczne określenie. A klimat gotycki, to dopiero niezdefiniowane zjawisko.
Spróbuję, jednak w kilku słowach nakreślić o co będzie mi w sesji chodziło i na jakich emocjach zamierzam grać.

Dominantą będzie strach. Grając w rpgi trzeba chcieć się bać i proszę byście o tym pamiętali przez cały czas trwania rozgrywki i reagowali na to czasem nawet wbrew własnemu rozsądkowi. Poddając się emocjom uzyskamy lepszy efekt.
Strach w gotyckim horrorze, to nie krew i epatowanie scenami gore, gdzie fruwają flaki, a mózg spływa po ścianie. Gotycki horror opiera się na subtelnościach i niuansach. Rzeczach ukrytych w cieniu, widocznych jedynie w zarysie,wyłaniających się z mgły i całkowicie w niej spowitych.
W powietrzu wisi złowrogie poczucie zagrożenia , które niechybnie się zbliża i co gorsza jest nie do uniknięcia.
Świat jest wielki, nieprzyjemny, okrutny i zły, a ludzie w nim są mali, bezradni i słabi.

W gotyckiej opowieści duże znaczenie ma krajobraz i natura, która jest z jednej strony niezwykle piękna i pobudza zmysły, ale z drugiej tajemnicza, niebezpieczna i groźna.
W wielu wypadkach wydaje się nawet, że natura nie jest neutralna, ale że sprzyja siłom zła.

Gotycki świat musi być zmysłowy i uwodzicielski. Ważne są odczucia i wszystkie zmysły. Smak, dotyk, dźwięk, czy zapach. To wszystko jest ważne i wiruje wokół waszego protagonisty. Świat musi niemal atakować wszystkie zmysły postaci. Gdy lodowato zimna i chropowata, niczym kora starego drzewa, dłoń wampira spocznie na twojej wiotkiej i delikatnej szyi, dopiero wtedy usłyszysz, jak głośno bije twoje serce, a ślina nabierze smaku goryczy tak, że trudno będzie ci ją przełknąć.

W gotyckim świecie granice między tym, co realne, a tym co urojone, nie realne i fałszywe, są kruche i cienkie, niczym we śnie. Mgła, szaruga i zmierzch zamazują szczegóły, mamią zmysły, budzą niepewności i strach. W każdym cieniu może kryć się wróg lub potwór, który może tak naprawdę okazać się li tylko senną marą, zwidem.

Taki jest gotycki klimat. Taki jest Ravenloft. I taka będzie nasza sesja.
A przynajmniej postaram się, żeby taka ona była.


Minister zdrowia i fantastyki ostrzega
Przygodę zaczniemy w Forgotten Realm, w małym miasteczku Hillash, ale szybko przeniesiemy się do Krainy Mgieł. W tych Krainych różne prawa i zasady działają inaczej. Niektóre czary, przedmioty i zdolności mogą być zmodyfikowane.
To takie metagamingowe ostrzeżenie, żeby ktoś się przypadkiem nie zdziwił i nie zarzucił mi zmieniania zasad, czy też oszustwa.

Ravenloft to kraina żywa. W sensie, że na pewnym poziomie posiada swoją wolę i jestestwo. W związku z tym reaguje ona na działania waszych bohaterów. Każdy zły uczynek może spowodować reakcję samej krainy. Pogrążona w mglistym mroku kraina może kusić, zachęcać i nagradzać. Ma to jednak też mroczną stronę i pociąga za sobą konsekwencje.
Samego mechanizmu działania tych reakcji krainy i kuszenia nie będę teraz wyjaśniał. Zrobię to w swoim czasie, jak ktoś swoim zachowaniem wzbudzi zainteresowanie krainy.

I na koniec ostrzeżenie rasowe. Krainy Mgły to miejsca, gdzie zdecydowana większość istot to ludzie. Krasnoludy i niziołki się zdarzają, ale nie za często. Elfy są rzadkością, a orki i inne smokowce to dopiero rarytas. Wzbudzają oni wszyscy strach i niechęć, gdyż wedle wierzeń mieszkańców wszelkie odchylenia od normy, tak to nazwijmy z braku lepszego określenia, to przejaw działania sił zła.
Dlatego jeżeli ktoś chce zagrać, jakąś dziwną rasą, to niech weźmie to pod uwagę. Zwłaszcza, że będzie to miało wpływ nie tylko na jego postać, ale też na postrzeganie całej drużyny.

Bohaterowie
Bohaterami tej opowieści będą początkujący awanturnicy, którzy chcą uchodzić za prawdziwy herosów. Daleko im jednak do takiego Artemisa Entreri, czy innego Elminstera. Są raczej biedni, skromnie odziani, mają swoje liczne przywary, ale mają wielkie chęci i dobre serce, choć często skryte pod warstwą ironii, sarkazmu i drwiny.
Chętnie pomagają innym, czasem nawet nie czerpiąc z tego żadnych korzyści.

Mechanicznie to będą postacie drugopoziomowe.
Czyli mają już za sobą jakieś przygody, doświadczenie i nawet są znani w najbliższej okolicy ze swoich heroicznych czynów.

Chcę, aby postacie były żywe, wielobarwne i złożone. Dlatego też przygotowałem krótki kwestionariusz. Myślę, że odpowiedzi na zawarte w nim pytania powiedzą i wam i mnie o wiele więcej o postaci niż wielostronicowy życiorys.
Będzie też drugi kwestionariusz, gdyż dedeki to gra bardzo zespołowa i ja też chciałbym, abyście już na początku tworzyli team. Wiadomo, że wiele kwestii będzie wychodziło w trakcie gry, ale pewne podstawy możemy sobie ustalić już na początku.

Miejsce akcji
Faerun, a dokładniej miasteczko Hillash, niewielkie miasteczko na wschód od potężnych Wrót Baldura. Z racji położenia w pobliżu kupieckiego szlaku jest często odwiedzane zarówno przez kupców, jak i awanturników.

Tutaj zaczniemy akcje. Miasteczko jest znane waszym bohaterom i może stanowić ich bazę wypadową lub miejsce częstego odpoczynku.
Wasi bohaterowie odpoczywają w karczmie, gdy do miasteczka przybywa obwoźny cyrk sir Oricka Von Vorina.
Całe miasteczko jest przejęte i podniecone. Wasi bohaterowie także są zainteresowani występami cyrkowców. Udają się więc do obozu artystów, żeby się przyjrzeć temu wszystkiemu z bliska. W trakcie zwiedzania obozu natrafiają na namiot wróżki Lavini, słynnej jasnowidzącej, jak głosi okoliczna plotka.
Jeden z was wiedziony ciekawością wejdzie do namiotu i odbędzie seans z Lavinią. I tak, jak we wstępie wyjdzie z namiotu odmieniony i można powiedzieć przerażony.
Scenkę seansu rozegram sobie na osobności z ochotnikiem na tego naznaczonego przez Los.

Grę rozpoczniemy od sceny, gdy członek drużyny wychodzi z namiotu Lavini.
Jak już wspomniałem szybko przeniesiemy się do Krainy Mgieł. A dokładniej do zaprojektowanej i wymyślonej przeze mnie domeny.

Mechanika
Będzie obecna i kości pójdą w ruch. Od razu zaznaczam, że nie grałem w jeszcze w piątkę. Proszę, więc o wyrozumiałość i ewentualną pomoc przy kwestiach mechanicznych.
Tworzenie postaci zgodnie z podręcznikiem plus darmowy awans na drugi poziom.

Kwestionariusze
NR 1 INDYWIDUALNY
1. Jaka emocja najlepiej opisuje twoją postać? Znajdźcie jedną emocję, która doskonale mówi, jaki jest twój bohater.
2.Jak inni przeważnie reagują na twoją postać? Wzbudza ona strach, poważanie, a może uśmiech na twarzy.
3. Czego twoja postać najbardziej potrzebuje? Co najbardziej ceni? Co ją napędza w życiu?
4. W co twoja postać wierzy? Jakie bóstwo, jeśli w ogóle, czci twoja postać? Jaka jest opinia na temat wiary innych ludzi?
5. Skąd pochodzi twoja postać?
6. Wymień trzy rzeczy, które miały największy wpływ na twoją postać w dzieciństwie.
7. Wymień trzy rzecz, które twoja postać kocha, uważa za święte i trzy, których nienawidzi, którymi gardzi.
8. Czy twoja postać ma jakieś dziwactwo, właściwe tylko jej? To może być cokolwiek. Na przykład w chwilach stresu twoja postać gwiżdże lub uwielbia kanapki z dżemem i szynką.
9. Czego najbardziej boi się twoja postać?
10. Jakie jest najgorsze wspomnienie twojej postaci?
11. Jaka jest największa zaleta twojej postaci, a jaka największa wada?
12. Trzy słowa, które najlepiej opisują wygląd zewnętrzny twojej postaci?
13. Co uspokaja twoją postać? Gdzie i w jaki sposób najlepiej odpoczywa?
14. Co spowodowało, że wyruszyłeś na szlak i postanowiłeś zostać prawdziwym bohaterem?
15. Jaki masz stosunek do innych ras?
16. Najgłupsza rzecz jaką zrobiłeś w dzieciństwie?
17. Czy masz jakieś sekrety, tajemnice które mogą cię prześladować?
18. Czy jest coś, czego nie zrobiłbyś, aby chronić bliską ci osobę, a jeśli tak, to co?
19. Jakie masz marzenia, ambicje, cele?
20. Jak reagujesz, gdy ogarnie cię strach?
21. Kiedy zabicie kogoś jest właściwe, usprawiedliwione?
22. Jak reagujesz, gdy ktoś cię publicznie obrazi?
23. Czy twoja postać ma jakieś obawy związane z podróżowaniem?

NR 2 DRUŻYNOWY
1. Jak się poznaliście?
2. Wasz największy wspólny wyczyn?
3. Z którym członkiem drużyny jesteś najbardziej związany?
4. Jaką rolę chciałaby odgrywać twoja postać w drużynie?
5. Kogo z drużyny ratowałbyś w pierwszej kolejności?
6. Czy wasza drużyna ma jakąś nazwę? Jeśli tak, to jaką?
7. Jakie są wasze wspólne wartości i cele?
8. Czy macie jakiegoś wspólnego wroga?
9. Czy macie formalnego lidera?


To chyba tyle z kwestii najważniejszych.

Zapraszam i czekam na ewentualne pytania.
PeeWee
 
__________________
>>> Wstań i walcz z Koronasocjalizmem <<<
Nie wierzę w ani jedno hasło na ich barykadach
Illuminati! You're never take control! You can take my heartbeat, but you can't break my soul!
PeeWee jest offline  
Stary 28-09-2019, 15:31   #2
 
Koime's Avatar
 
Cześć

Sesja brzmi naprawdę zachęcająco.

Od razu w głowie pojawiły mi się dwie koncepcje:
a) Złoty Krasnolud mający być gąbką na uderzenia skierowane w drużynę
b) Lekkostopy Niziołek warlock emo^^

Chciałbym jednak wstępnie zadać trzy pytania:

1) Czy dopuszczasz multiclassing i feats?
2) Czy dopuszczasz inne podręczniki/dodatki?
3) W jaki sposób możemy dogadać część kwestionariusza odnosząca się do drużyny, tak by nie pojawiły się konflikty?
 
Koime jest offline  
Stary 28-09-2019, 17:58   #3
 
PeeWee's Avatar
 
Koime już odpowiadam.
ad 1 - Dwa razy tak. Tylko nie wiem, czy kombinowanie z multiclass przy postaci na drugim poziomie ma sens.
ad 2 - Nabyłem tylko DGM i PM i nie wiem, co się kryje w innych podręcznikach. Wolałbym zatem ograniczyć się tylko do tych dwóch podręczników. Zwłaszcza, że to moja pierwsza sesja w tej edycji.
ad 3 - Wszyscy chętni mogą obgadywać kwestionariusz drużynowy na etapie rekrutacji. Pozwoli to budować relacje już na tym etapie. Ostateczne odpowiedzi padną, gdy wybiorę już drużynę i wtedy sobie dogadamy wszystko na zicher.
 
__________________
>>> Wstań i walcz z Koronasocjalizmem <<<
Nie wierzę w ani jedno hasło na ich barykadach
Illuminati! You're never take control! You can take my heartbeat, but you can't break my soul!
PeeWee jest offline  
Stary 28-09-2019, 18:48   #4
 
Asmodian's Avatar
 
Koncepty mam dwa.

Human fighter.
High Elf Wizard.

Jak z terminem rozpoczęcia sesji? Mniej więcej kiedy zamierzasz ruszać?
 
__________________
Iustum enim est bellum quibus necessarium, et pia arma, ubi nulla nisi in armis spes est
Asmodian jest offline  
Stary 28-09-2019, 19:14   #5
 
Zormar's Avatar
 
Wstępnie się zgłaszam, co się natomiast tyczy postaci to wszystko się jeszcze okaże.

Również dołączam się do pytania o terminy: Do kiedy ma trwać rekrutacja? Kiedy planujesz start przygody? Jakie tempo przewidujesz (ile dni mamy na nasz post)?

Przewidujesz wykorzystywanie google docs?

Można grać nie swoją płcią?
 

Ostatnio edytowane przez Zormar : 28-09-2019 o 19:16.
Zormar jest offline  
Stary 28-09-2019, 19:17   #6
 
PeeWee's Avatar
 
Ciężko mi odpowiedzieć na takie pytanie. Prowadziłem już tutaj dwie rekrutację i szły one, jak krew z nosa. Po jakimś czasie udało się zebrać graczy.
Zapewne powodem małego zainteresowania były dość niszowe systemy, które wybrałem.
Tutaj sytuacja jest troszkę inna. Już widzę, że zainteresowanie będzie mimo też mało popularnego settingu. Jednak DnD, to DnD i ludzie są chętni do gry.

Mogę wstępnie powiedzieć tak.
Sesję chciałbym odpalić 11 października i do tego czasu możecie kombinować z postaciami.

EDIT:
Zormar co do tempa, to minimum 1 post/tydzień. Jak będzie częściej, to tym lepiej.
Gdoc, tak choć w mocno ograniczonej formie. Jakieś ważne dialogi, walka... to chyba będzie lepiej rozegrać właśnie tam.
Nie widzę przeszkód, żeby grać nie swoją płcią.
 
__________________
>>> Wstań i walcz z Koronasocjalizmem <<<
Nie wierzę w ani jedno hasło na ich barykadach
Illuminati! You're never take control! You can take my heartbeat, but you can't break my soul!

Ostatnio edytowane przez PeeWee : 28-09-2019 o 19:21.
PeeWee jest offline  
Stary 28-09-2019, 21:08   #7
 
Seachmall's Avatar
 
Hejka, dwa koncepty chciałbym zarzucić.
- Human Wariant, Warlock - z hakiem który podam w PW.
- Genasi ognia, Wojownik - docelowo Eldritch knight



PytanieL
Jak się zapatrujesz na sprawę characteru? Czy tylko dobre postaci, czy też mogą być złe?
 
__________________
Mother always said: Don't lose!
Seachmall jest offline  
Stary 28-09-2019, 21:34   #8
 
PeeWee's Avatar
 
O charakterze faktycznie zapomniałem napisać. Ato rzecz bardzo ważna. Postacie tylko dobre lub neutralne. Drużyna to w końcu mają być herosi ratujący świat, a nie banda awanturników, która go splądruje.
Istotną częścią opowieści w świecie Ravenloftu jest motyw korupcji przez zło. Jak będziemy mieli złe postacie na starcie, to nie będzie takiej zabawy, jak w korumpowaniu dobrych herosów.

I jeszcze jedna kwestia, bo już kilka razy przewinęła się ona na PW. Ograniczamy się tylko do dwóch podstawowych podręczników i drugiego poziomu postaci na start. Powtórzę, że poprowadzę piątkę pierwszy raz i nie chcę brać sobie na kark kilku podręczników dodatkowych zasad i patentów, których nie znam.
 
__________________
>>> Wstań i walcz z Koronasocjalizmem <<<
Nie wierzę w ani jedno hasło na ich barykadach
Illuminati! You're never take control! You can take my heartbeat, but you can't break my soul!
PeeWee jest offline  
Stary 29-09-2019, 10:55   #9
 
Zormar's Avatar
 
W jaki sposób ustalamy statystyku? Losujesz nam? Point buy? Wartości standardowe?

Z mojej strony na tę chwilę będzie człowiek, fanatyczny kapłan Kossutha, Pana Ognia.
 
Zormar jest offline  
Stary 29-09-2019, 11:22   #10
 
PeeWee's Avatar
 
Podręcznikowe point buy.
 
__________________
>>> Wstań i walcz z Koronasocjalizmem <<<
Nie wierzę w ani jedno hasło na ich barykadach
Illuminati! You're never take control! You can take my heartbeat, but you can't break my soul!
PeeWee jest offline  
 



Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wył.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 02:50.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
Pozycjonowanie stron | polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168