Spis Stron RPG Regulamin Wieści POMOC Kalendarz
Wróć   lastinn > Zakątek LI-teracki > Artykuły, opowiadania, felietony > Systemy RPG > Artykuły Historyczne
Zarejestruj się Użytkownicy


komentarz
 
Narzędzia artykułu Wygląd
<!-- google_ad_section_start -->O Kozakach, francuskim inżynierze i chadzkach na sułtańskie ziemie<!-- google_ad_section_end -->
O Kozakach, francuskim inżynierze i chadzkach na sułtańskie ziemie
Autor artykułu: Arango
27-10-2008
O Kozakach, francuskim inżynierze i chadzkach na sułtańskie ziemie

Za riczkoju wohni horjat (ognie płoną)
Tam Tatary połon dilat' (dzielą łupy)
Sieło nasze zapalyły
I bahactwo rozhrabyły
Staru nieńku zarubały
A mileńku w połon wzały
A w dołyni bubny hudut (huczą bębny)
Bo na zariz (na rzez) ljudet wiedut
Koło szyji arkan wijotsja
I po nogach łańcuch bijotsa

To słowa XVI bądź XVII wiecznej pieśni ukraińskiej. Przytoczyłem ją bo dziś głównie o Kozakach będzie.


Długosz w swej Kronice pisał pod datą 1469 :

" Kiedy Kazimierz, król Polski, wraz z Elżbietą królową przebywał na Litwie, liczne wojsko tatarskie złożone ze zbiegów, rozbójników i wygnańców, których oni w swej mowie Kozakami zowią, pod przywództwem cara Maniaka [...] wtargnęło [...] na ziemię Królestwa Polskiego."
To pierwsze wspomnienie o Kozakach w literaturze polskiej.


Skąd jednak wzięło się samo słowo ?

Jest na pewno pochodzenia tatarsko - tureckiego i jedna z najstarszych wzmianek o nim znajdziemy w "Codex Cumanicum" (słownik mowy Połowców) z roku 1303 i oznacza "wartownika, stróża, konwojenta"
Od XIII wieku określano tym mianem również "człowieka swobodnego, niezależnego, junaka".

Spotykamy je również na Krymie w XIII- XIV wieku.
W kronice Sudaku zapisano :
" Tegoż dnia 17 maja, zmarł sługa Boży Almakru, syn Samaka, młodzik zabity mieczem Kozaków. Rok 6816" Kozacy oznaczają tu rozbójników stepowych, a rok 6816 wg kalendarza bizantyjskiego to 1308 rok.

Również i w Państwie Moskiewskim dość wcześnie bo już w wieku XV spotykamy się z tym określeniem. Oznacza ono ludzi uchodzących z różnych przyczyn na step, trudniących się rozbojem.


Sicz i Kozaczyznę poza autorami polskimi takimi jak Joachim Bielski, Bartosz Paprocki, Jakub Sobieski czy Szymon Starowolski, opisywało również wielu cudzoziemców i co ważniejsze są to relacje bardzo ścisłe i obiektywne.
Za najlepsze wypada uznać dwie.
Ich autorami są poseł cesarza Rudolfa II Erich Lassota i francuski inżynier w służbie polskiej Guillaume Le Vasseur de Beauplan.

Swe dzieło Francuz wydał w roku 1651 w swej ojczyźnie i opatrzył tytułem :
" Description d'Ukraine, qui sont plusiereurs du Royaume de Pologne. Contenues depuis les confins de la Moscovie, jusquea aux limites de la Transilvanie. Ensemble leurs moeurs, facons de vivres et de faire le Guerre. Par le Sieur de Beauplan."
(Opis Ukrainy, którą tworzą liczne prowincje Królestwa Polskiego leżące pomiędzy granicami Moskowii i Transylwanii[Siedmiogrodu]. Wraz z wiadomościami o zwyczajach, sposobie życia i prowadzenia wojny jej mieszkańców. Przez Jaśnie Wielmożnego Pana de Beauplan)

Postać to ciekawa i warta bliższego poznania. Urodził się około roku 1600 w mieście Dieppe (Normandia). Już w młodości poświecił się karierze wojskowej i inżynieryjno-kartograficznej. Dużo podróżował, dotarł aż do Indii Zachodnich (Ameryki Środkowej).
W 1630 roku przybywa do Polski, prawdopodobnie jest świadkiem elekcji Władysława IV (1632). W 1634 roku podejmuje służbę u hetmana Stanisława Koniecpolskiego, z jego polecenia fortyfikuje Kudak, Nowy Koniecpol i Krzemieńczuk.
Walczy pod Kumejkami w 1637, po stłumieniu powstania Ostrzanina i Huni bada dolny bieg Dniepru i nanosi na mapy. Poznaje wtedy doskonale całą Ukrainę i Kozaków, podczas wyprawy przeciw Tatarom w latach 1646-47 Krym i jego mieszkańców.
W tymże roku opuszcza Polskę powracając do Francji, gdzie wydaje swe "Opisanie Ukrainy..."
Umiera w roku 1673 w Rouen.
Pozostawił po sobie dzieła dla badaczy XVII wieku nieocenione : dwie mapy Ukrainy, mapę Polski i "Opis Ukrainy"




Plany Kudaku (1635 ?)


Relację rozpoczyna od opisu Kijowa i Kozaków. Tak o nich mówi :
" Są to ludzie, którzy często, prawie roku każdego, urządzają wyprawy na Morze Czarne, czyniąc wielkie szkody Turkom. Wielokrotnie splądrowali Krym, który jest częścią Tatarii, spustoszyli Anatolię, złupili Trebizondę, a nawet dotarli do ujścia Morza Czarnego (Bosforu), do trzech dzielnic Konstantynopola, gdzie wszystko spalili i skąpali we krwi tureckiej.
Następnie powracali z wielkim łupem i z kilkoma jeńcami. Są to zwykle dzieci małe , które Kozacy zatrzymują jako służbę, czasami czyniąc z nich prezenty możnym panom w swoim kraju. Nie oszczędzają natomiast osób w wieku podeszłym, chyba, że uznają je za tak bogate, aby mogły złożyć za siebie odpowiedni okup.
Liczba Kozaków, którzy wyprawiają się na morze, nie przekracza nigdy 6 do 10 tysięcy ludzi (gruba przesada). Przepływają oni morze, jakimś cudem w swoich lichych okrętach, które budują sami (czajkach)..."




Kozacy w XVII wieku. Drugi od lewej oficer kozacki (szlachcic ?)


Wśród Kozaków można znaleźć wszelakiego rodzaju rzemieślników :
"Ludzie znający się na wszelkich zawodach niezbędnych do życia ludzkiego...", a wiec stolarze, cieśle, kołodzieje, kowale, rusznikarze, garbarze, szewcy, bednarze krawcy i inni.
Znają się na wypieku chleba, uprawie ziemi, rzeźnictwie i piwowarstwie. Są dobrymi nawigatorami morskimi i rzecznymi, zdolnymi kupcami.


O wierze :

" Wyznają Kozacy religię grecką, która w języku swym nazywają ruską. Odnoszą się z dużym szacunkiem do świat i postów, które zajmują 8 lub 9 miesięcy (?) w roku i w czasie ich trwania nie jedzą mięsa. Zawzięcie przestrzegają tej formalności gdyż są przekonani, iż zbawienie ich od tego zależy"


O pijaństwie i dyscyplinie :

"Nie sądzę, aby istniał drugi naród na świecie podobny do nich pod względem swobody picia, gdyż nie zdążą jeszcze wytrzeźwieć z poprzedniego pijaństwa, a już zaczynają nowe.
Jednakże dzieje się tylko w wolnych chwilach. Podczas wojny lub przygotowań do jakiejś wyprawy są całkowicie trzeźwi"
Rzeczywiście, upicie się w takich czasach karano śmiercią.


O wojnie :

" To, w czym przejawiają największe zdolności i umiejętności - to walka w taborze, za osłoną wozów, ponieważ świetnie strzelają z rusznic, które stanowią ich zwyczajną broń i znakomicie bronią swych stanowisk."
"Także na morzu nie są oni źli, ale na koniu nie należą do najlepszych...




Piechota zaporoska


"Zdarzało mi się widzieć jak dwustu polskich kawalerzystów zmuszało do ucieczki dwa tysiące najlepszych ich ludzi, można natomiast powiedzieć, że pod osłona taboru stu Kozaków nie boi się ani tysiąca Polaków, ani tysiąca Tatarów i gdyby mieli jazdę tak silną jak piechotę, to uważam, ze byliby nie do pokonania."




Jeździec kozacki


O wyspie skarbów :

"W opisie Dniepru znajdujemy opowieść, iż nieco poniżej rzeki Czortomelik znajduje się wyspa otoczona wieloma innymi zwana skarbnicą wojskową, gdzie Kozacy składują swe łupy. Wyspa skryta pośród mnogości innych jest dla niewtajemniczonych całkowicie niedostępna i nie zdobycia. Nie dotarli do niej tez ani Polacy, ani Tatarzy, ani Turcy.


O wyborze hetmana kozackiego :

"Oto jak dokonują wyboru swego hetmana. Starzy pułkownicy i starzy Kozacy, którzy cieszą się wśród nich powagą, zebrawszy oddają każdy z nich głos na tego, kogo uważają za najbardziej zdatnego. Kto otrzymał większość głosów tego wybierają.
Jeżeli wybrany nie przyjmuje godności dobrowolnie, wymawiając się brakiem zdolności lub niedostatecznymi umiejętnościami, brakiem doświadczenia lub starością nic mu to nie pomaga. Odpowiadają mu jedynie, że oczywiście nie jest godzien tego zaszczytu i nie zwlekając zabijają na miejscu jako zdrajcę chociaż sami postępują z nim jak zdrajcy"
To akurat informacja niezbyt ścisła. Kto odmawiałby godności jeśli za to karano śmiercią ? Ale prawdą jest że zmuszano do przyjęcia hetmaństwa posuwając się do gróźb i użycia siły.

" Są mu [hetmanowi] bezwzględnie posłuszni, władza jego jest absolutna, gdyż nieposłusznych może ścinać i wbijać na pal. Kozacy są bardzo surowi, ale nie czynią nic bez postanowienia rady wojennej, która nazywają rada."
Widać to nawet w Ogniem i mieczem, gdy Chmielnicki nie będą jeszcze hetmanem musi posuwać się do podstępu by usunąć przeciwnych mu pułkowników. Sytuacja zmienia się diametralnie gdy docierają na Sicz wiadomości o pochodzie wojsk młodego Potockiego i Chmielnicki zostaje wodzem.




Rada kozacka (Kozacy piszą list do sułtana - obraz Riepina)


O doli hetmańskiej :

"Ale oto i nielaska, która może spotkać wodza. Musi on być nadzwyczaj ostrożny na wojnie , ażeby nie wydarzyło się jakieś nieszczęście. W każdej sytuacji , w trudnych warunkach musi być przebiegły i waleczny, gdyż jeśli okaże się w czymkolwiek tchórzliwy , zabijają go jako zdrajcę i zaraz wybierają na jego innego w taki sam sposób jak opisałem. Zwierzchnictwo nad nimi i dowodzenie nimi - oto obowiązek ciężki, tragiczny w skutkach dla tego, komu się nie powiedzie.
W ciągu siedemnastu lat spędzonych przeze mnie w tamtych stronach (1630 - 47), wszyscy, którym powierzono ten obowiązek, skończyli nieszczęśliwie."




Ataman kozacki


O atamanach i czajkach :

Przed każdą wyprawą dokonuje się wyboru atamana. Przebiega on podobnie jak wybór hetmana i ataman uzyskuję na czas danej wyprawy podobna władzę.
Po jej zakończeniu staje się z powrotem zwykłym członkiem "towarzystwa" (Kozaków siczowych).

Na owej ukrytej wyspie rzemieślnicy kozaccy przystępują do budowy łodzi - czajek.
Maja one około 60 stóp długości, 10 do 12 szerokości i 12 głębokości.
Nie ma stępki, a zbudowana jest na podstawie czółna wierzbowego lub lipowego długości około 45 stóp. Nakładają kolejne deski, aż osiągną wysokość burt 12 stóp, a jej dzioby (tak dzioby, czajki nie posiadają rufy) znalazły się w odległości 60. na koniec opasują czajkę grubą liną z trzciny.
Na każdym dziobie znajdują się dwa wiosła sterowe, ułatwiające manewrowanie łodzią. Normalnych wioseł znajduje się na każdej łodzi 20 lub 30 po 10 lub 15 z każdej burty.
Na środku znajduje się maszt, żagiel jednak używany jest przy dobrej pogodzie, przy silnym wietrze posługują się tylko wiosłami..
Na łodziach tych brakuje pokładu, stad pomocna przed zatonięciem od nadmiaru wlewającej się do czajki łodzi jest owa lina trzcinowa.




Plany czajki kozackiej


O salamako i gorzałce na wyprawach :

Zapasy gromadzone są w dużej beczce - 10 stóp wysokości i 4 średnicy umieszczonej na czajce. Trzymają w niej napój o kwaśnym smaku - salamako.
Choć Kozacy uważają go specjał, próbujący go Beauplan nie był nim zachwycony.

W czasie wypraw (szczególnie morskich) obowiązuje bezwzględna trzeźwość. Jeśli znajdą kogoś pijanego, lub chociażby odkrywają że ma gorzałkę , wyrzucają go za buret, bądź zabijają.


O "chadzkach" kozackich :

"Skoro zdecydują się iść na wyprawę przeciw Tatarom, aby pomścić krzywdy wybierają na to jesień. Wysyłają na Zaporoże wszelkie potrzebne do wojny, pochodu i budowy czajek rzeczy, w ogóle wszystko, co uważają za użyteczne.
potem udają się na stepy w 5 lub 6 tysięcy ludzi, wszystko dobrzy mołojcy, dobrze uzbrojeni, przybywają na Zaporoże budować czajki. 60 ludzi bierze się za budowę jednej i wykańcza ja mniej więcej w ciągu 15 dni, ponieważ - jak mówiłem - maja specjalistów wszystkich zawodów.
W ten sposób w ciągu dwóch, trzech tygodni przygotowują 80 - 100 czajek opisanego kształtu. W każdą czajkę wsiada 50 - 70 ludzi każdy z dwiema rusznicami i szablą, a w łodzi umieszczają 4 - 6 działek (falkonetów na obrotowych podstawach), oraz potrzebne zapasy żywności.
Każdy ma 6 funtów prochu i pod dostatkiem ołowiu, oprócz tego kule do działek...
Zebrawszy się, płyną w dól Dniepru. Dowódca ma swój znak na maszcie i płynie zazwyczaj pierwszy. Czajki są tak blisko siebie, że prawie się dotykają. Turcy na ogol wiedza o zamierzonym pochodzie i trzymają kilka galer przy ujściu Dniepru, aby nie pozwolić im wypłynąć.
Ale Kozacy przechytrzają ich i wyruszają w ciemna noc przed nowym księżycem, chowają się w sitowiu, które rośnie na Dnieprze po 3 - 4 mile (francuskie, każda równa 3,898 kilometra). Galery nie odważają się tam zapuszczać, gdyż już nie raz spotkał je tam koniec. Ograniczają się wiec do oczekiwania ich na przejściu.
Tutaj, chociaż Kozacy zjawiają się zupełnie niespodziewanie, mimo to nie mogą przepłynąć tak szybko, żeby ich w ogóle nie zauważono. Wtedy ogłasza się alarm we wszystkich krajach [tureckich] aż do Konstantynopola...
Sułtan rozsyła gońców po wybrzeżach Anataolii, Bułgarii, Rumelii, ostrzegając ludność, aby się miała na baczności...
Ale to wszystko na nic, gdyż Kozacy wybierają się na wyprawę porę tak odpowiednią, że za 36 lub 40 godzin są już w Anatolii."




Falkonet na burcie czajki (współczesna replika ukraińska)


O sułtańskiej ziemi :

"Wylądowawszy na brzegu, zostawiając w każdej łodzi tylko po dwóch ludzi i dwóch chłopców na straży, sami zaś, każdy z rusznicą w ręku , napadają na miasta, zdobywają, grabią i palą. Zapuszczają się czasem na milę w głąb lądu, ale zaraz wracają z łupem i wsiadają do łodzi. Udają się w inne miejsce, aby jeszcze tam popróbować szczęścia. Jeśli się uda, robią nowy napad, jeśli nie - powracają ze zdobyczą do domu."


O galerach i statkach tureckich :

"Jeżeli napotkają kilka galer lub jakieś inne tureckie statki, płyną za nimi, atakują je i zdobywają.
A robią to tak.
Wysokość ich czajek ponad poziom wody jest nie większa niż dwie i pół stopy, dzięki czemu dostrzegają galerę, czy inny statek, zanim sami zostają zauważeni.
Wtedy opuszczają maszt na swojej czajce i obserwują kierunek wiatru pilnując, by wieczorem mieć słońce z tyłu. Na godzinę przed zachodem zaczynają silnie wiosłować ku statkowi czy galerze, aby zbliżyć się do nich na jedną milę i nie stracić ich z oczu. W tej odległości trzymają się do północy. Wówczas dają sygnał i z całych sił wiosłują w kierunku statku, a połowa ich ludzi przygotowuje się do bitwy.
Chodzi o to by zbliżywszy się się do statków, rzucić się w środek nich. Nieprzyjaciel jest zupełnie zaskoczony, widząc, że opadło go 80 do 100 czółen. Kozacy wdzierają się na statki i zdobywają je od razu.
Zdobywszy, grabią, co tylko mogą : pieniądze, drobny towar, który nie psuje się od wody. biorą także armatki i wszystko, co według nich może im się przydać, a statek z ludźmi topią."


O bitwach morskich :

Gorzej jest z Kozakami, gdy natkną się na galery tureckie w dzień i zostaną zauważeni. Ogień działowy statków tureckich czyni wówczas duże spustoszenie wśród czajek.
Ale Zaporożcy bronią się zaciekle i odpowiadają, silnym, bezustannym ogniem. Jednakże bitwa tego rodzaju kończy się dla nich ciężkimi stratami, sięgającymi 50 do 70 procent ludzi. Za to więcej zdobyczy przypada wtedy na każdego z nich.




Galera (co prawda z XVI wieku)


O szlakach powrotnych :

Udana grabież to jednak tylko połowa sukcesu, bowiem na powracających czekają jeszcze liczne niebezpieczeństwa.
Przy ujścia Dniepru czyhają na nich bowiem galery tureckie z żądnymi zemsty Osmanami. Osłabieni stratami, zmęczeni wyprawą mogliby łatwo Kozacy stać się z napastników ofiarami.
Ale znaleźli i na to sposób.
Nie próbują przepłynąć przez cieśninę pod Oczakowem, lecz lądują na brzegu i przeciągają czajki do Dniepru. Zajmuje im to dwa - trzy dni, a potem już bezpiecznie żeglują do swej tajnej skarbnicy na wyspie.

Czasem jednak wracają przez Morze Azowskie, a następnie rzekami, dopływają do Samary, którą jest lewym dopływem Dniepru.
Niekiedy korzystają z tej drogi by dostać się na Morze Czarne, gdy ujście Dniepru zbyt pilnie strzegą Turcy.


O tym co po "chadzce" :

Kozacy powróciwszy z wyprawy nie robią nic innego, jak tylko pija i wszczynają awantury twierdzi Beauplan.


O zdrowiu, leczeniu i śmierci kozackiej :

" Z natury cieszą się świetnym zdrowiem i nawet mało ulegają stale panoszącej się w Polsce chorobie, którą medycy zwą plica [kołtun]...
Z powodu chorób Kozacy umierają bardzo rzadko, chyba tylko w późnej starości. W większości kończą życie na polu chwały, ginąc na wojnie."

" Widywałem Kozaków, którzy chorowali na febrę . Aby się wyleczyć, nie zażywali niczego innego, jak tylko pół ładunku prochu działowego, który zmieszawszy dobrze z gorzałką wypijali i z tym szli spać. Rano budzili się najzupełniej zdrowi."

Czasem zamiast prochu stosowali zwykły popiół.

Rany opatrywali (gdy w pobliżu nie było chirurga) ziemią zmieszaną z własna śliną. Podobno pomagało.


O miłości i weselu :

Na Ukrainie to dziewczyna proponowała mołojcowi małżeństwo i zazwyczaj dopinały swego.

Ale i mężczyźni mogli starać się zdobyć rękę ukochanej na przykład podczas świątecznych zabaw. Wystarczyło, by porwał dziewczynę i ukrył ją na 24 godziny. Wtedy wedle zwyczaju zostawała jego żoną.




Wesele kozackie


Artykuł powstał w oparciu o "Opis Ukrainy..." Beauplana zamieszczonego we fragmentach w książce Zbigniewa Wójcika " Dzikie Pola w ogniu. O Kozaczyźnie w dawnej Rzeczypospolitej"


A tu o ile wiem jedyny link na necie do samego "Opisu Ukrainy..."

Polska Biblioteka Internetowa | Wyniki wyszukiwania

U Juliana Ursyna Niemcewicza "Zbiór pamiętników historycznych..." Tom III od strony 335
Autor artykułu
Banned
Zarejestrowany: Mar 2006
Miasto: Kraków
Posty: 4 093
Reputacja: 0
Arango jest na bardzo dobrej drodzeArango jest na bardzo dobrej drodzeArango jest na bardzo dobrej drodzeArango jest na bardzo dobrej drodzeArango jest na bardzo dobrej drodzeArango jest na bardzo dobrej drodzeArango jest na bardzo dobrej drodzeArango jest na bardzo dobrej drodzeArango jest na bardzo dobrej drodze

Oceny użytkowników
Język
80%80%80%
4
Spójność
80%80%80%
4
Kreatywność
80%80%80%
4
Przekaz
80%80%80%
4
Wrażenie Ogólne
90%90%90%
4.5
Głosów: 2, średnia: 82%

Narzędzia artykułu

  #1  
Rainrir on 27-10-2008, 21:40
Ocena użytkownika
Język
80%80%80%
4
Spójność
100%100%100%
5
Kreatywność
100%100%100%
5
Przekaz
80%80%80%
4
Wrażenie Ogólne
100%100%100%
5
Średnia:92%
Jak dla mnie, osoby lubującej się w czasach średniowiecza, jak i II Wojny Światowej i w przod, czasy kozackie są raczej mało znane, a ten oto artykuł doskonale przedstawia choć część informacji, o ile nie wszystkie o tych ludziach.
Doskonałe, polecam innym.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #2  
MrYasiuPL on 27-10-2008, 21:43
Ocena użytkownika
Język
80%80%80%
4
Spójność
60%60%60%
3
Kreatywność
60%60%60%
3
Przekaz
80%80%80%
4
Wrażenie Ogólne
80%80%80%
4
Średnia:72%
Super, szkoda tylko że taki krótki hmm...
Odpowiedź z Cytowaniem
  #3  
Arango on 27-10-2008, 22:02
Krótki, bo wolę formę anegdot niż wykładu. Uważam, że artykuł w takiej postaci jest bardziej "przyswajalny" dla czytelnika.

A co do samego tematu Kozaków - się pracuje nad następnymi artami

Pozdrawiam.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #4  
Kelly on 28-10-2008, 07:25
I masz rację Arango, choć mi raczej krótkie nie wychodzą, bo zawsze, jak mam zamiar pisać zakończenie, to okazuje się, że coś jest jeszcze do dodania. Artykuł dobry, ciekawy, szczególnie dla osób interesujących się owym okresem dziejów lub grającymi w Dzikie Pola, ale nawet ktoś zwyczajny, na przykład ja, przeczyta z niemałym zainteresowaniem.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #5  
Adr on 28-10-2008, 10:07
Miałem kiedyś w ręku wydanie "Opisu Ukrainy..." Beauplana z końca XIX wieku. Stare książki mają swój klimat. No ale przejdę do meritum:

+ Podobają mi się wszelkie inicjatywy dążące do popularyzacji epoki staropolskiej;
+ Fajnie się czyta, bo ciekawostek dużo. (przypomniałem sobie trochę wiadomości o kozakach);
+ Świetne ilustracje (niektóre widzę po raz pierwszy + wielki plus);
+ Pieśń ze wstępu bardzo mi się podoba;

No cóż ja jestem nieco bardziej wymagającym czytelnikiem:

- Praca trochę odtwórcza większość tekstu to cytaty;
- Tekst oparty tylko na jednym źródle (kto jak kto, ale po Arango spodziewałem się więcej);
- Wstęp fajny, ale brakuje 2-3 zadań wniosków i posumowania;
- Do jednego zdania się przyczepię: "To pierwsze wspomnienie o Kozakach w literaturze polskiej." (Raczej pierwsza wzmianka w źródłach)

Ogólne wrażenie: Jest dobrze, ale mogłoby być lepiej.

Pozdrawiam Adr
Odpowiedź z Cytowaniem
  #6  
Arango on 28-10-2008, 15:18
Zacznę od końca.

Jakie mają być wnioski ze zbioru anegdot ?
Już sam tytuł sugeruje lżejsze podejście do tematu. Oczywiście mogłem zrobić z tego solidne opracowanie utrzymane w poważne tonie tylko po co ?
Żeby przeczytały go dwie osoby ? Abstrahując od tego, że pisanie już takich artykułów śmiertelnie mnie nuży.

Tekst nie jest oparty na jednym źródle. Wymieniłem najważniejsze.
Sprawa dość istotna. Beauplanowi Wójcik poświęca JEDEN rozdział z SIEDEMNASTU. Cytuję go obficie, owszem, ale powiedz mi jak sądzisz ile osób sięgnęło po "Opis Ukrainy..." ? A przeczytać go warto. I zachęcenie do tego było moim zamiarem. Dlatego tez umieściłem link na końcu.
Cytaty są ujęte w cudzysłów, reszta to moje wnioski, wybrałem te, które wiążą się z Beauplanem. Uważasz że odtwórcze. Oczywiście możesz, ale ja wole to uznać za umiejętność posługiwania się źródłem.

Proszę bardzo wszystkie źródła :
"Opis Ukrainy..." Beauplan
"Dzikie Pola w ogniu" Wójcik
"Stanisław Żółkiewski" Basaja
Historycy org.
FREHA
Welna - Czehryński Pułk Kozaków Regestrowych
Histmag
I jeszcze kilka innych. Mam wymienić wszystkie, łącznie z tymi gdzie sprawdzałem szczegóły ? Wybrałem najważniejsze.

Jedno mnie dziwi, po prawdzie że nikt tego nie wytknął mi, a mówiąc szczerze spodziewałem się tego. Niestety cechuje mnie pewna niechlujność w podejściu do pisania tekstu i myślałem że na tym skupi się krytyka. Cóż, niezbadane są wyroki boskie

PS Pieśń według mnie pasuje jak pięść do nosa. Miała pierwotnie być wstępem do artu o Tatarach, ale dopóki nie znajdę Podhorodeckiego nie zabieram się za temat.
Ale jest tak urokliwa, że nie mogłem się oprzeć i jej nie umieścić już teraz.

PS 2 Królestwo za podpowiedz co to jest to cholerne salamako Czy to sałamacha - rodzaj przyrządzonej specjalnie kaszy jaglanej ? Mi wydaje się że tak, ale nie zaryzykowałem tego, nie mogąc znaleźć nigdzie potwierdzenia.
Ostatnio edytowane przez Arango : 28-10-2008 o 20:19.
Odpowiedź z Cytowaniem
komentarz



Zasady Pisania Postów
You may Nie post new articles
You may Nie post comments
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wył.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 00:26.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
Pozycjonowanie stron | polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site
artykuły rpg

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166