![]() | ![]() |
![]() |
| |||||||
| Archiwum rekrutacji Wszelkie rekrutacje które zostały zakończone. |
| | Narzędzia wątku | Wygląd |
| | #21 |
| Public Relations ![]() | W sumie nie ma sensu zebym sie wyroznial nad innych od samego poczatku. Wystarczy ze beda szpiczaste uszy |
| |
| Reklama |
| |
| | #23 |
| Public Relations ![]() | Karta Postaci Rasa: Elf Imie: Halion Profesja: Lowca Nagrod Wiek: 95 lat Znak: Vobist Ulotny Waga: 70 Cechy charakterystyczne: wysoki, czysty glos, szyderczy wyraz twarzy, szrama na twarzy Opis: Halion jest wysokim elfem, bo ma 195 cm co przy wadze 70 kg poteguje wrazenie chudego dragala. Na mlodej elfickiej twarzy, na ktorej gosci niestety wrodzony szyderczy wyraz twarzy, wzrok przykuwaja jasnoszare oczy, ktore lekko kontrastuja z kruczoczarnymi prostymi opadajacymi na ramiona wlosami. Przez lewy policzek przebiega szrama - dosc swierza blizna po ranie cietej. Halion pod czarnym plaszczem z kapturem nosi skorzany kaftan. * WW - 34 +10 * US - 45 +10 * K - 37 +15 * ODP - 22 * ZR - 45 +10 * INT - 47 * SW - 39 +5 * CHA - 43 * A - 1 * ZW - 10 * S - 3 * WT - 2 * SZ - 5 * Mag - 0 * PO - 0 * PP - 2 Umiejetnosci / Zdolnosci: Przeszukiwanie Skradanie się Spostrzegawczość Sztuka przetrwania Sledzenie Tropienie Zastraszanie Broń specjalna (unieruchamiająca) Strzał mierzony Strzelec wyborowy Wędrowiec Historia: Halion urodzil sie w Lesie Laurelorn. Matki nie pamietal, bo zmarla przy jego porodzie. Wychowal go ojciec i trzech starszych braci. Po smierci ojca, gdy rodzenstwo jedno po drugim zalozylo wlasne rodziny, on spragniony przygod i ciekawy swiata mlokos oposcil Las bez wiekszego postanowienia co do wlasnej przyszlosci. Po kilku tygodniach samotnej wedrowki zaprzyjaznil sie z awanturnicza kompania ludzi - Lowcow Nagrod. W tym roku pochowal ostatniego przyjaciela, a procz przezyc i wspomnien po towarzyszach przygod, na pamiatke pozostala mu zawadiacka blizna, biegnaca prostym szlakiem lewego policzka, spod skroni do kaciacika z lekka kpiaco wykrzywionych ust. Poza mylacym wygladem Halion jest jak na prawdziwego Elfa przystalo istota skora tak do tanca, zabawy i oddaniu w przyjazni jak i nieprzejednana w nienawisci do zielonoskorych i innych pomiotow chaosu. Pierwszy do wprowadzania ladu i porzadku przez skuteczne tropienie, chwytanie i najczesciej zabijanie tam, gdzie zamet zla zostawia najmniejsze slady obecnosci. Ekwipunek: kusza i 10 bełtów skórzany kaftan i skórzany hełm (+1 zbroi) 1 kajdany 10m liny Plecak z zestawem podstawowym 8ZK Luk elfi z 14 strzalami Miecz gilesowski Noz |
| |
| | #24 |
| No dobra to ja zagrał bym po stronie Imperium. Jak przeczytałem rekrutację, zauważyłem, żeś się z zasadami obeznał i pomysł globalnej wojny też mnie nawet kręci. A oto i postać. Rasa: Człowiek Imie: Werter Profesja: Weteran Wiek: 32 Znak: Nikt nie wie kiedy się urodził, on też, więc go nie zna. Waga: 90 Cechy charakterystyczne:dwie blizny krzyżujące się na piersiach, wzrok: czarne oczy, jak antracyty, jest w nich cos zwierzęcego * WW – 59[urodzony wojownik] * US – 56 * K – 50 * Odp –45 * Zr – 40 * Int – 32 * SW – 39 * Ogd – 32 * A – 2 * Żyw – 17 * S – 5 * Wt – 4 * Sz – 4 * Mag - 0 * PO – 0 * PP – 3 Umiejętności: * Plotkowanie * Wiedza (imperium) * Język (staroświatowy, klasyczny) * Silny cios * Ogłuszanie * Rozbrajanie * Uniki(+10) * Błyskawiczne przeładowanie * Jeździectwo * Morderczy cios Zdolności: * Urodzony wojownik * Bardzo silny * Szczęście * Twardziel Człowoiek ten wiele lat żył służbą wojskową. Rozkoszował się w wyjmowaniu klingi z ludzkich szczątków. Nikogo nigdy nie zdradził. Nikogo nigdy nie zabił bez przyczyny. Można by powiedzieć, że wzorowy wojak. Obrzydza kogoś z was oblisywanie ostrza z krwi raniąc tym samym swój język? On to lubi. Zawsze tak robi, gdy tylko ma czas. A gdy walczy i nie ma czasu jest z tego powodu zdezorientowany i zły. Urodził się w rodzinie szlacheckiej. Kasztel zrabowali i zabili mu rodziców. Parszywe chłopstwo. Wszyscy pewnie już nie żyją po akcji osławionych rycerzy gwardii Reiku. Prawda jest taka, że doszło więdzy nimi do walnej bitwy. Chopów było zdaje się ze sto razy więcej? Coś koło 100 na dziesięc tysięcy. Tych stu jednak... wygrało. Szli przez szeregi chłopstwa niczym toranado, niczym kostucha rozczłonkowując szyk. Póżniej zresztą szyk już nie miał znaczenia. Każdy z nich zabijał. Zabijał ciągle. Liczył się tylko czas. By nie zdążyli go okrążyć i zwalić na ziemię. Tym sposobem po kilku godzinach było tysiące rannych chłopów i jeden ranny rycerz... Chłopstwo czegoś się chyba nauczyło. Tymczasem Młody Werter kąpał się we krwi zabitych i śmiał się jak szaleniec. Nie założył rodziny. Żył dla walki. Tylko to go pociągało. Taniec ze śmiercią. Dance makabre. W walce wygląda zazwyczaj jak demon, cały zlany krwią i śmieje się jak szalony. Koledzy z oddziału zdążyli się już przyzwyczaić. Potem, po walce jest poważny, spokojny, zupełnie inna osoba. Broni Imperium z całych sił. Mieli w oddziale jakiś czas jednego Bretończyka. Rycerza Graala? Czy jak on to zwał? Głupi był niewymiernie. Stąd ma jednak siwka. Ponieważ gdy ten Sigismunt wyzwał na pojedynek Trolla i mimo swojej dość dużej sprawności bojowej(Werter lubił z nim trenować) przegrał zgnieciony drzewem, to ten umierając kazał mu się nim opiekować. -Wojna trwa. Werter zabija co się da. Zwykła kolej rzeczy, nieprawdaż kochanie? Kobieta przewróciła się na drugi bok. Zawsze wiedziała, że mąż ten dziwnym jest. Co on jednak w łóżku potrafił zrobić to jej wystarczało. Nic więcej ją nie obchodziło. Jego nawiasem mówiąc też, więć wszystko było dobrze między nimi. On marudziła, ona spała. Ekwipunek: * Wielki topór, używany do zrzucania wrogów z siodeł, lub głów z szyji * Sztylet za pasem x2 * Półtoraręczny miecz najlepszej jakości * Zbroja kolcza * Bretoński rumak bojowy * Skórznia(pod zbroją kolczą) *Juki(zapasy, dwie magiczne mikstury leczące,butelka spirytusu, humbka, krzesiwo, etc,etc) | |
| | #25 |
![]() | Wybaczcie mi długą nieobecność, ale spowodowana była nagłym odcięciem internetu. Chcę też poinformować, że do 26 kwietnia z moją obecnością na LI może być różnie, jako że 24 i 25 kwietnia mam egzaminy gimnazjalne... Zapewniam, że sesja ODBĘDZIE SIĘ Homeosapiens, weteran to postać najbardziej nadająca się do tego scenariusza. Tylko pamiętaj, że weteran nie jest osobą wyniosłą, pewną siebie, weteran nie oznacza Hektor. Musisz być troszkę chamskim alkoholikiem :P |
| |
| | #27 |
| Public Relations ![]() | Powodzenia na tych egzaminach i trzymam Cię za słowo z tą sesją. |
| |
| | #30 |
![]() | Nom, tylko znowu mamy sytuację, gdzie nie wiadomo ilu graczy nadal chce grać. WSZYSCY którzy mają ochotę zagrać, niech się TUTAJ zgłoszą. |
| |
| Reklama |
| |
| Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości) | |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
| |
Podobne wątki | ||||
| Wątek | Autor wątku | Forum | Odpowiedzi | Ostatni Post / Autor |
| [Warhammer] Wielka Wojna | Yaneks | Archiwum sesji Warhammer | 24 | 05-26-2007 11:07 |
| [Komentarze] Wielka Wojna | Yaneks | Archiwum sesji Warhammer | 18 | 05-23-2007 02:54 |
| WIELKA wyprzedaż w REBEL. | Solinarius | WIEŚCI | 1 | 01-26-2007 08:06 |
| Scenariusz czy Wielka Improwizacja? | Yelonek | Rozmowy ogólne na temat RPG | 9 | 01-15-2007 22:06 |
| Wielka Metafora | Solfelin | Przewodnik po Ś M | 0 | 09-27-2006 18:43 |