Spis Stron RPG Regulamin Wieści POMOC Kalendarz
Wróć   lastinn > Rozmowy przy kawce > Konwenty, spotkania, wydarzenia > LIczowe spotkania
Zarejestruj się Użytkownicy


Zamknięty Temat
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 10-07-2007, 14:41   #101
 
rudaad's Avatar
 
BIURO RZECZY ZNALEZIONYCH I ZAGUBIONYCH


Po konwencie zostały u mnie następujące rzeczy:

->deck Star Wars (właściciel odnaleziony)
->film "Noc żywych trupów" (właściciel odnaleziony)
->niebieski długopis z napisem "Tolperi"
->beżowy długopis z napisem "Orbis hotels"
->bloczek kartek w kratkę A5
->zielono przezroczysta szczoteczka do zębów w ciemno różowym etui
->mała tubka pasty do zębów Colgate Smiles 6+
->czarna bluza z kapturem rozm. S, firmy H&M z napisem "EAST DEPT"
->zielona czapka firmy H&M, rozm. M

Proszę o kontakt te osoby do których owe rzeczy należą.

Zaś zaginęły:

->Czarny kabel - wejście mini USB i USB do ładowania odtwarzacza MP4
->biało-fioletowy Pendrive 4 GB, firmy Kingstone

Jeśli ktoś przez przypadek przy pakowaniu zabrał którąś z tych rzeczy, lub posiada jakieś informacje dotyczące ich lokalizacji proszę o kontakt ze mną na gg 2615920.

Pozdr Ruda

P.S. Napiszę jeszcze później, choć nie obiecuję kiedy recenzje konwentu oraz opinie do profili wszystkim uczestnikom konwentu. Przepraszam, że nie zrobię tego w tej chwili, ale niestety zdażenia losowe mi to skutecznie uniemożliwiją.
 
__________________
"Najbardziej przecież ze wszystkich odznaczyła się ta, co zapragnęła zajrzeć do wnętrza mózgu, do siedliska wolnej myśli i zupełnie je zeżreć. Ta wstąpiła majestatycznie na nogę Winrycha, przemaszerowała po nim, dotarła szczęśliwie aż do głowy i poczęła dobijać się zapamiętale do wnętrza tej czaszki, do tej ostatniej fortecy polskiego powstania."
rudaad jest offline  
Stary 11-07-2007, 02:13   #102
 
Yarot's Avatar
 
Hmm... Tego...możecie zobaczyć pierwszy filmik ze zlotu. To tylko taki teaser - nie ma całych scen, jedynie wybiórcze pokazanie osób oraz sytuacji. Obejmuje on przyjazd ludzi na zlot, LARP denisa oraz kilka ujęć kuchenno-sesyjnych. Całość duża nie jest, ale może da pojęcie o tym, co było i o tym, co będzie już w relacjach oraz dalszych filmach. Dobór scen był mój, montaż też, wspomagane przez programik do robienia takich siupów. Mam nadzieję, że będzie się podobać.
 
__________________
...and the Dead shall walk the Earth once more
_. : ! : .__. : ! : .__. : ! : .__. : ! : .__. : ! : .__. : ! : ._
Yarot jest offline  
Stary 11-07-2007, 14:17   #103
 
Areo's Avatar
 
Witam wszystkich zainteresowanych zdjęciami z tego Konwentu. Zdjęcia są popakowane w archiwa które mają wielkość około 50 mega. Są też one zabezpieczone hasłem dzięki czemu pomimo ściągnięcia nikt z nieobecnych nie może ich zobaczyć bez zgody innych. Co do hasła prosze zgłaszać sie do mnie lub do Rudej
moje gg 3019045

http://s008.wyslijto.pl/?file_id=14013568477425396216 - część 1 light
http://s009.wyslijto.pl/?file_id=04322516523281931584 - część 2
http://s009.wyslijto.pl/?file_id=05260222426541676066 - część 3
http://s004.wyslijto.pl/?file_id=49150630651009744488 - część 4
http://s006.wyslijto.pl/?file_id=59462407109975817799 - część 5

Kolejne części pochodzą z aparatu Rudej wiec czasowo sie nakładają z poprzednimi.

http://s006.wyslijto.pl/?file_id=09453722677936178196 - część 6
http://s006.wyslijto.pl/?file_id=54583916086249948515 - część 7
http://s001.wyslijto.pl/?file_id=27100899351662467254 - cześć 8
http://s006.wyslijto.pl/?file_id=00750525566045217370 - część 9

Zamieszczam jeszcze filmik z oficjalnego zakończenia konwentu który wykonałem moją cyfrówką.

http://s006.wyslijto.pl/?file_id=53279832343247019087
 
__________________
Ut ameris, amabilis esto

Si vis pacem, para bellum
Areo jest offline  
Stary 12-07-2007, 07:47   #104
 
MigdaelETher's Avatar
 
te H&My to moje, ale ze mnie roztrzepaniec, opinię o konwencie oraz notki dla pozostałych fantastycznych ludzi napiszę jak wrócę z gór. Jeszcze raz wielkie podziękowanie dla Rudej, bo jest wspaniałym organizatorem i niesamowita osoba!
 
__________________
Zagrypiona...dogorywająca:(
MigdaelETher jest offline  
Stary 12-07-2007, 12:33   #105
 
Yarot's Avatar
 
Uwaga. Tym razem to już nie teaser a pierwsza część filmu zlotowego. Jest to materiał z pierwszego dnia zlotu obejmujący przyjazd oraz LARP. Montaż i dobór scen jest moja, podkład muzyczny według mojego widzimisię. Według mnie nie ma tu nic, co mogłoby kogoś urazić (niektóre sceny pominięte, inne "zmatriksowane"). Jeśli tak, proszę o kontakt. A za niedługo moja relacja.
 
__________________
...and the Dead shall walk the Earth once more
_. : ! : .__. : ! : .__. : ! : .__. : ! : .__. : ! : .__. : ! : ._
Yarot jest offline  
Stary 12-07-2007, 15:23   #106
 
geerkoto's Avatar
 
Relacja:
Ciekawostka: jechać na drugi koniec Polski i nie zagrać w żadnej sesji, nie licząc Larpa (szacunek dla prowadzącego).
Konwent pomimo paru problemów, jak na przykład pogoda uznaję za wielce udany. Możliwość spotkania i porozmawiania z wieloma fenomenalnymi ludźmi (45ACP żądzą), obserwacja wyjadaczy w akcji (sesja Yarota) i przede wszystkim cała kupa śmiechu.
Wystawiać opinii wszystkim, których poznałem nie mam zamiaru, ponieważ uważam, że każdy kto chciałby taką opinię poznać powinien zjawić się na zlocie/konwencie i przekonać osobiście, kim tak naprawdę jest dany osobnik.
Szczere podziękowania dla wszystkich, zwłaszcza dla organizatorki, dzięki której wszystko to wypaliło.
Na zakończenie: o klasie Likonu świadczy fakt, że pomimo próby zwerbowania na konkurencyjny konwent, nikt się nie wyłamał. A pokusa była - 2000 piw i perspektywa PRAWDZIWIE Cristalicumowej zabawy.
Pozdrawiam.
geerkoto/grekoto/greko/greg/giertych/romcio/irons/etc
 
__________________
Znowu boli (blog)...
geerkoto jest offline  
Stary 12-07-2007, 21:08   #107
 
Yarot's Avatar
 
Relacja ze zlotu by Yarot

MALBORK 2007

Dzień Pierwszy

Do Malborka zajechałem wczesnym popołudniem we czwartek. Na stacji poznałem już grupkę naszych - Kutaka, Rudą, Pandę i Bortasza.


Jeszcze w pociągu natknąłem się na Nighta i Sayanne przez co podróż minęła szybko i przyjemnie.
Na peronie, gdzie Kutak i Panda już zaczęli się szarpać, czekaliśmy na Krakowa i Areo. Miło było zobaczyć znajome twarze ludzi, z którymi już wcześniej się widziałem. Tym razem jednak miało to być coś dużo bardziej poważniejszego, gdyż tak długo trwający zlot odbył się po raz pierwszy.
I całe szczęście, że się odbył, bo zawirowania wokół miejsca zlotu były niejasne do samego wyjazdu. Całe szczęście, że Ruda ma duży dom i ogród, bo inaczej całej naszej grupy nie dałoby się pomieścić i bylibyśmy skazani na schroniska. A jak wiadomo, niektóre zwierzaki schronisk nie lubią.
Po godzince udało się nam dotrzeć na miejsce. Komunikacja miejska okazała się sprawna, choć kilka falstartów do autobusów udało się popełnić. I te zaklejone okna w nich - normalnie jak w jakiejś Neuro czy coś. Choć i tak najważniejsze było to, że dotarliśmy na miejsce w jednym kawałku. Po wizycie w sklepie byliśmy gotowi do zlotu

Ten dzień, z racji tego, że wszyscy dojeżdżali na miejsce nie mógł się odbyć tak jak to zaplanowano. Dodatkowo zmiana lokalizacji uniemożliwiła prelekcję o RPG, bo przecież nie będę mówił dla forumowiczów czym owo RPG jest. Dlatego, gdy wszyscy już byli na miejscu, zaczęło się chodzenie po terenie i rozmawianie. Do czasu LARP-a.
Mistrzem LARP-a stał się Denis, który obmyślił diaboliczną intrygę i rozdał role. A że działo się to w świecie Warhammera, to i wszystko było dla wszystkich mniej więcej znane.
Byli Sigmaryci broniący miasta wespół z Ulrykanami, był Chaos pod jakże piękną i przerażającą maską dwóch demonic i surowym okiem dowódcy. Były elfy atakujące miasto i niezależny zabójca, który za piwo i złoto gotów był zdradzić wszystkich. A na końcu był Strażnik Artefaktu, który miał go bronić i oddać temu, kogo wskaże Rada. I tylko Strażnik wiedział, że artefakt…wygasł i cała walka stronnictw toczyła się o przysłowiową marchewkę. Jednak wszyscy ochoczo knuli, szpiegowali, tworzyli pakty, stronnictwa i zdrady. Pierwsze decyzje Rady uderzyły w Chaos i Elfy, potem w Ulryka i Sigmara, by ostatecznie oddać miasto i niedziałający artefakt w ręce Chaosu. Dokładnie widać to na pierwszej części filmu ze zlotu.
Tego też dnia odbył się konkurs wiedzy o horrorze.

Walka była zacięta i choć brały udział pary zawodników, to niektóre pytania okazały się trudne. Ostatecznie zwycięzcą okazali się Kutak z Krakovem, którzy musieli podzielić się wygraną - filmem „Noc Żywych Trupów” oraz nagrodą z konkursu formowego o Cthulhu - grą „Necronomicon”. Zabawa była przednia i każdy dobrze się bawił. Niektórzy dowiedzieli się co to są Hefalumpy i puzzle, do kogo kracze kruk Poe`go, co oznacza „12” oraz kim był zabójca z „Teksańskiej Masakrze Piłą Mechaniczną”.
Wieczór minął w atmosferze zapoznawania się

oraz szukania swojego miejsca do spania. Na szczęście udało się to wszystkim, choć bywało różnie Wśród deszczu oraz ciemności wszyscy poszli spać.
Dzień Drugi

To dzień wyjazdu do Gdańska.


W pociągu zamyśliłem się nad tym,
o czym rozmawialiśmy z Darkenem - o Indie
Potem oczywiście wizyta w Rebelu,
gdzie znów zostawiło się trochę kasy na karty. Udało mi się wyciągnąć nawet więcej niż zapłaciłem, co już było krokiem do przodu. Po sklepie mieliśmy spotkanie z TIR-em czyli Trójmiejską Inicjatywą RPG-ową. Chłopaki też szykowali się do swojego konwentu (nazwy nie pamiętam - coś na H…  )i ochoczo na niego zapraszali. Jak się okazało, choć ludzie z innego forum, to jednak jedna wielka rodzina - te same problemy, te same odczucia. Bardzo sympatyczni ludzie, otwarci i znający się na rzeczy.



A dyskusja o wyższości King-Konga nad Baderem była niezgorsza. A ponieważ czas wzywał na pociąg, musieliśmy opuścić Gdańsk i ich miłych mieszkańców. Ale wszyscy wiedzieli jedno - nadchodzi czas pryszniców.
Wieczorne prysznice dla niektórych mogą śnić się po nocach jako koszmar a dla niektórych wręcz przeciwnie. Wyprawa do nich była długa i pełna niebezpieczeństw - do błota, aut i gałęzi po dźwięki muzyki z zamku. Prysznice obyły się bez strat własnych. Chyba 
Wieczór to już zajęcia w grupach. Do mnie należała sesja w KULT.

Zebrało się całkiem pokaźne grono graczy i zaczęliśmy. Sama sesja zakończyła się po północy, zaś na pewno będzie pamiętana przez graczy z uwagi na scenę opętania.




Sesja miała kilka zwrotów akcji, drobnych i miłych dla każdego MG akcji. Zakończenie nie było pomyślne, bowiem wszyscy zginęli, choć ciągle zachodzę w głowę - dlaczego?
Z relacji wiem, że gdzie indziej krowi trup słał się gęsto a śmiech (mimo że tłumiony) nie ustawał.
Późno w nocy zaś miało miejsce „Wygaszanie Artefaktu” czyli luźna kontynuacja LARP-a na mechanice In Spectra wzbogaconej o nasze, nowatorskie rozwiązanie. Powiem tak, wyszło fajnie, ale taka gra wymaga kondycji oraz trzeźwego osądu każdej sytuacji. Kiedy wraca do Ciebie artefakt to masz niewiele czasu by pociągnąć dalej historię, a kolejka już czeka. Darken czuwał nad wszystkim, wprowadzał Krakeny, piratów, leśne ogniska oraz porwane księżniczki.
Oto ja jako rewolwerowiec
Gdy artefakt został wygaszony każdy mógł udać się na zasłużony odpoczynek
Dzień Trzeci

Zmęczenie zlotowe już każdemu dało się we znaki. Większość czasu przebywało się w kuchni lub zwyczajnie gadało o niczym. Za oknem padał deszcz więc nawet nie dało się wyjść pooglądać miasta. Udało się pokazać karciankę do Call of Cthulhu, które to karty były nagrodą w formowym konkursie o Cthulhu wygranym przez Redone.


Mogliśmy zobaczyć jak się gra, jaka jest mechanika, karty oraz sama rozgrywka. Redone i Panda dzielnie stawali w szranki i skopali parę razy tyłek kultystom.
Aż przyszedł czas na drugi konkurs - wiedzy o SF. Tak…tutaj było już różnie. Pytania trudne i bardzo trudne wbijały niektóre pary w ziemię, podczas gdy inne znały odpowiedź zanim dokończyłem pytanie.
Ostatecznie pojedynek wygrała para NightCrawler i Denis.
Nagrodę - „Alien” w wersji reżyserskiej i normalnej - musieli podzielić między sobą. A że konkurs do łatwych nie należał, tym większe brawa dla nich.
Potem…potem nie było już tak wesoło. Sytuacja przez nikogo nie przewidziana pokrzyżowała szyki wszelkim działaniom. Nie pozostało nic innego jak tylko się przystosować do tego i tyle. W innej atmosferze, choć nadal w duchu RPG zlot trwał, choć uczestnicy musieli się podzielić by dało się gdzie spać.
Dzień Czwarty

Dla mnie ostatni, bo po południem miałem pociąg. To oczywiście pożegnanie ze wszystkimi, żegnanie odjeżdżających, obiecywanie sesji, odpisywania na nich oraz zapewnienie, że następny raz będzie gorąco oczekiwany przez wszystkich.


Osobiście nie lubię tego momentu, bo czas ruszać w drogę i zostawić wszystkich. Te kilka dni znów dały mi sporą porcję satysfakcji z tego, że LI jest tym, czym jest. Że zwykli, niemal nowi członkowie forum, mogą bawić się z administratorami czy modami. Bo nie ma barier ani funkcji, gdyż liczy się tylko dobre spędzenie czasu. To moje odczucie powtórzyło się z poprzednich spotkań i wierzę, że tak będzie przez następne.
Fajnie było być z wami, poznać nowych ludzi i po prostu pośmiać się razem. Choć warunki nie były komfortowe i deszcz lał przez większość zlotu, to jednak było dobrze. Niedosyt jest - głównie przez brak większej ilości sesji, ale przyczyna tego jest znana i mam nadzieję, że się ją wyeliminuje następnym razem. Cóż pozostaje więcej - chyba tylko podziękowania. Szczególnie Rudej - bez niej nie byłoby miejsca na zlot i samego zlotu. Oraz wszystkim tym, którzy byli tam, jedli, grali, spali i pili. Salut!




Szacunek dla wszystkich!
P.S. Bardziej szczegółowe komentarze będą, jak kolejne osoby będą dodawać co nieco od siebie. To tylko ma zapoczątkować tą falę i dać jakiś punkt odniesienia. Może ktoś coś rozwinie, rozszerzy albo skomentuje.
P.S.2. Nosząc odpowiednie koszulki można zyskać niespodziewanych przyjaciół. Pozdrowienia dla Zeusa i spółki - spotkanych przypadkowo na dworcu w Malborku.
 
__________________
...and the Dead shall walk the Earth once more
_. : ! : .__. : ! : .__. : ! : .__. : ! : .__. : ! : .__. : ! : ._
Yarot jest offline  
Stary 18-07-2007, 20:36   #108
 
Sayane's Avatar
 
Oto mała (ale ciężka) paczka zdjęć ze zlotu do pobrania: http://s006.wyslijto.pl/?file_id=57942358032530093584 i http://s006.wyslijto.pl/?file_id=44606671935661356014 [ok 20 mega każdy]
 
Sayane jest offline  
Stary 19-07-2007, 00:03   #109
 
Yarot's Avatar
 
Nadszedł czas na drugi film. Tym razem "Opętanie" i dotyczy jednego epizodu z mojej sesji. Film pokazuje to, co działo się podczas samej sceny na sesji. Podkładem do filmu jest to, co słyszała osoba opętana - można dojść do ciekawych wniosków.
A potem dodam jeszcze jeden teaserek z tej partii materiału - zawierać będzie kilka nowych scen "kuchennych" w całkiem miłym wydaniu. I będzie to zarazem wstęp do kolejnej części filmu o zlocie.
P.S. Starałem się, by to, co zostało nagrane było akceptowalne przez każdego. Udało się to, choć z jedną, jedyną poprawką która rzutowała na opóźnienie w umieszczeniu tego filmu. W sprawie filmu, gdyby coś poszło nie tak - proszę o kontakt.

I wreszcie jest już kolejny krótki teaserek.
 
__________________
...and the Dead shall walk the Earth once more
_. : ! : .__. : ! : .__. : ! : .__. : ! : .__. : ! : .__. : ! : ._

Ostatnio edytowane przez Yarot : 19-07-2007 o 06:36. Powód: Dodanie filmiku
Yarot jest offline  
Stary 19-07-2007, 15:18   #110
 
Sayane's Avatar
 
Filmiki rewelacja. A teaserek to chyba hołd dla Kuciaka - i zupy - bo to dwa motywy przewodnie :P

BTW, jeśli ktoś życzy sobie krajoznawcze zdjęcia zamku w Malborku - np żeby zbajerować rodziców, że zwiedzał - to proszę dać znać a wrzucę
 
Sayane jest offline  
Zamknięty Temat



Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wył.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 23:43.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
Pozycjonowanie stron | polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168