![]() | ![]() |
![]() |
| |||||||
| Archiwum sesji z działu Warhammer Wszystkie zakończone bądź zamknięte sesje w systemie Warhammer (wraz z komentarzami) |
| | Narzędzia wątku | Wygląd |
| | #51 |
![]() Reputacja: 1 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() | Nie wolę, ale nie wiem czy to Yarotowi w czymś nie bedzie przeszkadzało. No i czasem zakoczenie może być mniejsze. Jeśli Yarot i Gracze nie mają nic przeciw, to ja chętnie dalej korzystałabym ze "Wzroku"
__________________ "Było tak zimno, że gdyby termometr był o cal dłuższy, zamarzlibyśmy na śmierć". Mark Twain |
| |
| | #52 |
![]() Reputacja: 1 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() | Poczekajmy, aż Miś Gry to rozsądzi, ja póki co wciąż będę pisał chyba ukryte widocznym 4 wróbelki |
| |
| | #53 |
![]() Reputacja: 1 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() | Można pisać. Na razie nie będzie to przeszkadzać. Przy ewentualnym spotkaniu można to chwilowo zawiesić, ale na razie nie trzeba.
__________________ ...and the Dead shall walk the Earth once more _. : ! : .__. : ! : .__. : ! : .__. : ! : .__. : ! : .__. : ! : ._ |
| |
| | #54 |
| Banned ![]() Reputacja: 1 ![]() | Janie, ja Ci po pensji polecę!!! Czemu mi nie odpowiadasz??? |
| |
| | #55 |
![]() Reputacja: 1 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() | Poważna rozmowa Informacja tylko dla graczy [user=1055,314,1063,1198,184] Muszę zainterweniować, bowiem źle się dzieje. Drużyna jako taka traci integralność. Było ciężko od początku, ale teraz to narasta, dlatego zarządzam naradę wojenną nad losem przygody i drużyny. Zdecydowałem się ukryć tą część i chciałbym by Wasze odpowiedzi również takie były. Nie chcę, by to, co dotychczas zrobiono wiązano z kłótnią czy waśniami wewnątrz drużyny, a czego nie da się naprawdzić na drodze fabularnej. Jako MG może nie wiem wszytkiego, ale domyślam się kilku rzeczy. Nie wiem, czy dobrze je interpretuję, ale chyba nie będę się mylił, jeśli powiem, że są marne szanse by zakończyć tą przygodę w całości. Hood miał przerwę w grze, teraz gra, choć też 3 dniowy brak aktywności jest przekraczany. Do tego dochodzi konflikt wewnątrz drużyny co do którego nie wiem, jak postępować ani jak pomóc. Dlatego sądzę, że szczera rozmowa wszystko wyjaśni i potem razem zdecydujemy, czy kontynuujemy i w jakim składzie, czy kończymy. Chciałbym by każdy z Was grał w konfortowych warunkach. Stres mamy na codzień w robocie i szkole - szkoda życia by jeszcze miał on wynikać z tarć w drużynie. I nie są one tylko fabularne - pamiętajcie, że charaktery nie muszą współpracować. Takie jest życie. I takie charaktery nie miałyby szansy na stworzenie grupy. Myślałem, że jednak warunki spowodują, że coś się zmieni. Ale to właśnie charaktery odgrywają rolę. Pomówmy o nich i coś zdecydujmy. Ja osobiście nie jestem taki, że zostawiam sesję samopas. Ja ją zakładam i ja ją zamykam - wszystko co dzieje się pomiędzy podlega mnie. Nie chcę zatem, by została ona zakończona inaczej niż fabularnie. Brak postów, rozłamy i inne rzeczy tylko są dodatkowym i niepotrzebnym źródłem stresu dla wszystkich. Dodatkowo zdecydowałem się na umieszczenie tego w komentarzach, by każdy mógł się z tym zapoznać i nie musiałbym tego powtarzać w kilku PW naraz. Zatem chętnie wysłucham Was i wspólnie coś uradzimy, bo moje wszelkie próby w samej sesji idą do kosza. Moje stanowisko jest zawsze po stronie sesji - jeśli się da, to ją ciągnijmy. Jeśli mamy robić ją na siłę, to nie ma sensu. Nie sądziłem, że kiedykolwiek coś takiego zrobię na sesji, ale stało się i trzeba coś z tym zrobić. Proszę Was o udział i wypowiedzenie się. To jest bardzo ważne.Zatem? Co robicie? (wyszło jak w klasycznym RPG, ale to niechcący)[/user]
__________________ ...and the Dead shall walk the Earth once more _. : ! : .__. : ! : .__. : ! : .__. : ! : .__. : ! : .__. : ! : ._ |
| |
| | #56 |
![]() Reputacja: 1 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() | [user=314] Ja gram. Przepraszam za nieobecność, cóż nie mam się jak usprawiedliwić. NAwaliłem tym razem. Niemniej chciałbym grać dalej. Kłótnię w drużynie chętnie bym spróbował załągodzić, jadnak nie znajduję dostatrecznej motywacji dl amojej postaci. Ja tu się czuję jako "support" dla mojej Pani. Więc jeśli ona nie reflektuje... Mam nadzieję, że przygoda dalej się potoczy. Cóż nawet w najlepszych książkach czasem są przestoje w akcji... Nie wiem czy dobrze zrozumiełem, ale ta wiadomość jest widoczna tylko dla Ciebie i mnie, Yarocie. [/user] Kajam się milady Inwyt. Nie ma dla mnei wytłumaczenia. Zetnij głowę, ale wybacz... |
| |
| | #57 |
![]() Reputacja: 1 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() | [user=184,532] No tak, stało się. Ty, Yarot, masz najlepszy pogląd na sprawę, więc przypuszczam że problem naprawdę istnieje. Tę wiadomość pisze jeszcze tylko do Twojego wglądu i mam nadzieję że więcej nie będzie trzeba pisać. Zacznijmy od wątku fabularnego. Napisałeś że może nie wiesz wszystkiego, ale dużo się domyślasz (przypomina mi się skecz kabaretu "Ani Mru Mru" A jeśli chodzi o fragmenty nie fabularne... Nie pisanie postów raczej nie jest skierowane do mnie, My z Millenion'em radzimy sobie całkiem dobrze. Natomiast "rozłam" biorę do siebie bardzo osobiście. Wszak Sara współpracuje z dwoma stronami Podsumowując. Będę współpracował z drużyną, bo moje słowo jest warte więcej niż jakiekolwiek złoto. Jeśli jednak zdecydujesz że Eidur powinien odejść, będę bardzo ubolewał nad tym faktem, ale "złota zasada" jest "złota zasadą". [/user] Yarot wysyłam Ci PW związane z sesją, bo trochę mi szyki poprzestawiał ostatni post Milleniona, podczas tej kąpieli chciałem jeszcze coś załatwić Pozdrawiam 8)
__________________ And then... something happened. I let go. Lost in oblivion -- dark and silent, and complete. I found freedom. Losing all hope was freedom. |
| |
| | #58 |
| Banned ![]() Reputacja: 1 ![]() | Poważna rozmowa [user=1055,532,184,314,1063,1198]No to z ukrycia dorzucę swój głos do narady wojennej. Ma być szczerze, więc będzie szczerze, bo mi też zależy żeby sesja to było coś na co się czeka, a nie coś co trzeba odwalić, skoro już się zaczęło. Ja sama boję właśnie tego, że sesja padnie fabularnie. Nie jestem typem gracza, który zostawia przygodę, bo mu nie pasuje. Ale też właśnie dlatego, że staram się grać dobrze nie bardzo widzę dalsze granie. Bo jeśli będę chciała grać zgodnie ze swoją postacią, to dosyć szybko drogi drużyny się rozejdą. Niestety jest właśnie pewien konflikt charakterów między postaciami, który nie predysponuje ich do wspólnego zdobywania świata Nie będę ukrywać, że konflikty wewnątrz drużyny, jeśli ciągną się zbyt długo i są zbyt dogłębne psują mi przyjemność z grania. Nie będę tego ukrywać, bo mieliśmy być szczerzy wobec siebie jako graczy, co nie znaczy, że jestem za zakończeniem sesji. Nie będę się także cieszyć, jeżeli wyjdzie z fabuły, że trzeba ją zakończyć. Ale narazie podobnie jak Yarot nie wiem co z tym począć. Rodzaj zadania nie jest tak żywotny dla wszystkich postaci żeby je połączyć mimo wszelkich różnic, czy wręcz sprawić że zaczną sie darzyć jeśli nawet nie przyjaźnią to chociaż szacunkiem. Może w trakcie wykonywania zadania coś takiego łączącego mogłoby się wydarzyć, ale najpierw musimy zacząć je wykonywać, a z postami coraz ciężej, bo każdy post to teraz ciężki wybór ważący na przyszłości całej sesji. Ciężki tym bardziej, że chodzi o niepokoje wewnątrz drużyny, a nie o ciężką sytuację w jaką popadła i z której albo wyjdzie bohatersko, albo wcale. Niełatwo będzie też na pewno rozpocząć wykonywanie zadania, bo znowu z pełną siłą dojdzie do głosu konflikt temperamentów postaci. Jak o tym myślę to nie widzę wyjścia, ale to raczej dlatego, że myślę już nad tym zbyt długo i zbytnie czarnowidztwo w moje myśli się wkrada. Dlatego ciekawa jestem odpowiedzi innych, i wyglądam ich z nadzieją, bo cały czas liczę na to, że ta sesja jednak nie zakończy się szybko i w dodatku rozróbą wewnątrz drużyny. Tak ja to widzę wstępnie, a Wy? [/user] |
| |
| | #59 |
![]() Reputacja: 1 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() | [user=184,532,1198,1055,314,1063] Wysłałem UW (ten post z góry) do Yarota. po marudziłem mu w nim trochę, potłumaczyłem się, zwaliłem część winy za sytuacje na sesji na pozostałych graczy Pozdrawiam. 8) [/user]
__________________ And then... something happened. I let go. Lost in oblivion -- dark and silent, and complete. I found freedom. Losing all hope was freedom. |
| |
| | #60 |
![]() Reputacja: 1 ![]() | [user=1198,532,184,1055,314,1063]Cóż mogę dodać - też starałem się odgrywać postać Sary zgodnie z koncepcją jej postaci, a przyznam, że od rana czy też po kąpieli - w zależności od rozwoju sytuacji - miałem już być miłym dla całej druzyny. Pomijając ucieczkę (która niestety spowolniła sesję ale ciężko było wymyśleć inną da niej reakcję ) taki tez jest charakter Sary i ona będzie się strała raczej łagodzić konflikty (mam nadzieję, że wyjdzie jej lepiej niż teraz). Także nie lubię konfliktów w drużynie i postaram się ze swej strony, żeby już do nich nie dochodziło - do rozdzielenia fizycznego drużyny też. Yarot najlepiej zagoń nas do spania i tyle Nassair: wybacz
__________________ [center:e3bddbfe0e]And I saw the beast rise up out of the sea, having seven heads and ten horns, and upon his horns ten crowns, and upon his heads, the names of blasphemy.[/center:e3bddbfe0e] |
| |