![]() | ![]() |
| | #1 |
![]() | Anatomia Psychotika Zaburzenia psychiczne w Świecie Mroku odgrywają duże znaczenie, lecz często gracze nie chcą wybrać żadnego. Chcą widzieć postać jako jakiegoś supermana, niezłomnego, silnego, całkowicie złego, bądź krystalicznie dobrego. Warto ich namawiać do wplecenia w historię postaci jakiejś karastrofy, która zniekształciła mentalnośc. Czy znacie jakieś bardzo oryginalne zaburzenia psychiczne? Nie chodzi mi o typowo podrecznikowe psychozy. Np. jeden z moich graczy zbierał zawsze do papierowej torby okruszki z chleba. Prawie spadłem z fotela jak odgrywał rozpacz, gdy torba zamokła mu przy przeprawie przez bagna. Oczywiście, dostał za to PD Do postu poniżej: Dobre |
| | |
| Reklama |
| |
| | #2 | |
![]() | W moim wypadku było jeszcze zabawniej. Jeden z graczy (jego postać) lubił przygładzać włosy. To było chyba najbardziej "hmm" zdarzenie: Cytat:
__________________ "Quitquit latinum dictum sit, altum videtur" | |
| | |
| | #3 |
![]() | ostatnio u mnie gracz miał taką dziwną skłonność że tupał nogą jak ktoś kłamał w jego obecności. a że miał wysokie dyscypliny pozwalające to wykrywać robił to niejako automatycznie więc było całkiem zabawnie szczególnie jak gracze rozmawiali z księciem w elizjum czy z innymi wampirami heh
__________________ Mordercy przyszli na ten świat pod klątwą Kainową Szkarłatny w oczach tlił się blask i płomień wił nad głową W ich duszach trwał niestarty znak stawiony krwią surową... |
| | |
| | #4 |
| Administrator ![]() | U mnie jakoś zawsze było odwrotnie. Ja lubię grać postaciami z jakimiś skrzywieniami, psychozami, a nawet raz miałam rozdwojenie jaźni Natomiast ja mam sposób na graczy, którzy unikają wszelkich skrzywień w swojej postaci. Po prostu prowadzę takie przygody, po których nikt nie pozostaje taki sam, jak był. Nie ma siły - jakaś mania, albo lęki, albo psychoza gwarantowane. Wszystko zależy od podejścia.
__________________ – Chciałem powiedzieć (...) że na tym świecie jest chyba coś, dla czego warto żyć. Śmierć zastanowił się przez chwilę. KOTY, stwierdził w końcu. KOTY SĄ MIŁE. T. Pratchett Czarodzicielstwo |
| | |
| | #6 |
![]() | Hm… Zawsze można prowadzić tak scenariusze, że gracze chcąc nie chcąc muszą zacząć zachowywać się cokolwiek dziwnie – a od tego już krok, od chorób psychicznych. - Pozostaje jeszcze ostatnie najedzie w ręku MG prowadzić narrację taki sposób, aby grający nie odczuwali do końca utraty kontroli nad swoimi postaciami, wtedy dopiero zaczyna się zabawa a po pewnym czasie sami zaczną odgrywać różne fobie i urojenia. Niestety wielu MG szczególnie w wampirze zapomina o tym, co niestety sesje sprowadza do niskiej nawalanki z dopakowanymi postaciami z cokolwiek dziwnymi zdolnościami. Nikt wtedy nie zastanawia się ja normalny czyt. ludzki umysł poradził sobie ze śmiercią? Jak zachowuje równowagę pomiędzy bestią a cząstką ludzkości, która gdzieś pozostała? Dodatkowo warto zwrócić tez uwagę, że wszelkie rodziny są dość wysublimowane zwykle, wybierają na swych członków osoby, które już nie jako pasują do ich wizerunku a po wampirycznej przemianie jeszcze bardziej się to pogłębia. Co zwykle owocuje zaburzeniami psychiki.
__________________ Mordercy przyszli na ten świat pod klątwą Kainową Szkarłatny w oczach tlił się blask i płomień wił nad głową W ich duszach trwał niestarty znak stawiony krwią surową... |
| | |
| Reklama |
| |