![]() | ![]() |
![]() |
| |||||||
| Systemy postapokaliptyczne Fallout oraz Neuroshima |
![]() |
| | Narzędzia wątku | Wygląd |
| | #11 |
![]() | Ostatnio sobie poeksperymentowałem... I po niespecjalnie długiej choć z pewnością burzliwej burzy mózgu, stanęło na Szczurze, stereotypowym menelu. I gdzieś tak już po przeszło trzech miesiącach gry Ivanem, emerytowanym cyrkowcem, miotaczem noży, przyzwoicie wykształconym Prawdziwym Mężczyzną z dobrej rodziny... jestem w stanie stwierdzić że po prostu... dobrze mi się takim o czymś gra i nie zamierzam tego zmieniać. Polecam.
__________________ I like rusty spooonsss... I like to touch them... I like it when the red water comes out... |
| | |
| Reklama |
| |
| | #12 | |
![]() | Cytat:
__________________ "When life gives you crap, make Crap Golems" | |
| | |
| | #13 |
![]() | Oj, chce mi się pograć. Tyle że to ja prowadzę (nie licząc dosłownie kilku razy na przestrzeni ostatnich, hm... 3 lat?). No ale profeska... Czyli tak, mam na komputerze rozbabraną historię Wojownika Autostrad, zagrane dwie krótkie sesje, świetny gość. Mam rewolwerowca, to jest Kowboja, ze skondensowaną historią i chyba też dwiema sesjami oraz wielkim potencjałem. Przy dobrym mistrzu... Mam nowego, niestety bez rozbudowanej na razie historii Gladiatora, po jednej krótkiej sesji. Ale jak się nie ma, co się lubi... Do tego całe wiadro fajnych postaci niezależych, robionych do moich sesji m. in. Najemnik (w zasadzie -czka, ale to głupio brzmi), Tropicelka (to już lepiej), Kaznodzieja Nowej Ery i Złodziej. Kolega ma niepowtarzalnego murzyńskiego Szamana-rowerzysto-żeglarza, a drugi pokręconego Chemika (który się był przekwalifikował trochę w Amatorskiego Łowcę - wróć - Zabójcę Mutantów - ale to z zamiłowania.) Ale po co to piszę. Otóż ja nie mam ulubionej profesji. Dla mnie wartość postaci zależy od pomysłu, staranności przygotowania i konsekwencji. No i tak zwanego klimatu czy też klimatyczności. Myślę, że wielu ma podobne zdanie. Ostatnio edytowane przez Betterman : 04-28-2008 o 23:02. |
| | |
| | #15 |
![]() | Mnie teraz naszło na "cichych" zabujców. Oczywiście mój wóz musi mieć duży bagażnik. Taki na przynajmniej dwa / trzy trupy. No i chyba tak jak wszyscy, grałem kiedyś komandostem doskonałym ;D
__________________ Witajcie w Kraju Umarłych. Tutaj śmiech zniewoli Wasze lęki... Źle jest tylko gdy ktoś. Poukłada puzzle i odkryje, że bóstwo. To tylko Zwykły Papier... GG: 11459059 |
| | |
| | #16 |
![]() | Z interesujących postaci jakimi grałem: 1. Tymbarkowy szaman... szaman iście ztechnicyzowany, lubiący elektroniczne gadżety, twierdzący, że działają dzięki duchom. Dodatkowo posiadał wyrocznię. Pomysł opisałem w temacie, o tym co nasze postaci noszą w kieszeniach. Wyrocznia to worek pełen kapsli od tymbarku. Jak wiadomo sa na nich fajne teksty i moja posse wróżyła z nich enpisom i graczom... 2. Kanibal z Kolorado. Mniam. Bardzo fajnie było zrobić sobie avatara Hannibala Lectera w świecie NS. Zabójczo inteligentny, czarujący, posiadający styl i poczucie smaku (lol) esteta. Trudna do odgrywania i wyrafinowana postać. I like it. 3. Szczur. Doskonale znający kanały, mistrz zastawiania pułapek w tychźe. Zero walki wręcz, bronią białą, czy palną. Mistrz mechaniki i pułapek. Fajnie było bronić domu przed maszynkami... |
| | |
| | #17 |
![]() | To może tak reaktywuje temat ale trochę pod innym kątem. Mianowicie chodzi mi o opisanie wszystkich profesji (spokojnie nie na raz). Bierzemy wszystkie po kolej profesje z podręcznika i dzielimy się doświadczeniami na ich temat, ich przydatnością i różnymi ich przedstawicielami. Chemik Postać bardzo przydatna w świecie Neuroshimy. Dzięki niej drużynie łatwiej zaopatrzyć się w nieskażoną wodę i różne chemiczne mieszanki (granaty dymne, fosforowe). Posiada on ciekawe umiejętności z profesji, każdy chciałby być w pewnym stopniu odpornym na radiacje lub wyrabiać medpaki. Łatwo mu też znaleźć fuchę. Jakoś nie miałem jeszcze okazji użyć chemika w sesji, jak już był to po prostu jeden z bezimiennych NPC'ów.
__________________ Ludzie, którzy... - nowa rekrutacja do warhammera 25 wyjeżdżam, wracam niedługo (dzień, dwa, trzy) |
| | |
| | #18 |
![]() | Ja tam lubie grać Monterem. Umie wszystko napawić, w razie czego pogrzebać w maszynkach Molocha no i można tak umiejętności rozdać żeby robił też robić amunicje. W sumie ta klasa jest złą jeśli w drużynie nie ma jakiegoś mięśnia ale i tak jest dobra. |
| | |
| Reklama |
| |
![]() |
| Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości) | |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
| |
Podobne wątki | ||||
| Wątek | Autor wątku | Forum | Odpowiedzi | Ostatni Post / Autor |
| Ulubiona książka | Thanatos | Muzyka, literatura, film | 146 | 07-06-2008 10:54 |
| Ulubiona rasa | John5 | Warhammer Fantasy Role Play | 32 | 10-12-2007 22:33 |
| Ulubiona maszynka | Sheol | Systemy postapokaliptyczne | 4 | 08-19-2007 16:58 |
| Ulubiona mechanika | Sheol | Rozmowy ogólne na temat RPG | 13 | 01-26-2007 12:23 |
| Jaka jest wasza opinia na temat II edycji WFRP? | Grimalgi | Sondy | 14 | 12-05-2005 21:09 |