Spis Stron RPG Regulamin Wieści POMOC Kalendarz
Wróć   lastinn > RPG - play by forum > Sesje RPG - Science-Fiction > Archiwum sesji z działu Science-Fiction
Zarejestruj się Użytkownicy


 
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 16-03-2012, 00:12   #1
 
Pinhead's Avatar
 
Reputacja: 200 Pinhead ma w sobie cośPinhead ma w sobie cośPinhead ma w sobie cośPinhead ma w sobie cośPinhead ma w sobie cośPinhead ma w sobie cośPinhead ma w sobie cośPinhead ma w sobie cośPinhead ma w sobie cośPinhead ma w sobie cośPinhead ma w sobie coś
Interface Zero "Ja, robot"

Niebo nad metroplexem Tokio, tego dnia miało kolor zardzewiałej blachy. Promienie słońca ledwo się przebijały przez gęstą warstwę chmur i tylko skąpa ilość światła docierała do ziemi.
Na najwyższych pietrach korporacyjnych wieżowców można się było jeszcze obyć bez jarzeniówek, ale niżej były one konieczne. Na ulicach mimo wczesnej pory uruchomiono latarnie, by zapobiec wypadkom i zwiększyć bezpieczeństwo.

Były jednak miejsca w aglomeracji, gdzie mieszkańcy nie mieli takich problemów. Jednym z nich był mobilny kompleks mieszkalny “Silver Star”
Unoszący się ponad tysiąc metrów nad ziemią budynek w kształcie gwiazdy stanowił własność korporacji “Takashimatsu” Kompleks stanowił zbiór wysokiej klasy apartamentowców z dużym zapleczem rozrywkowo-handlowym. “Silver Star” posiadało niezależne od sieci miejskiej ogrzewanie, zasilanie, a także własny system zaopatrywania w wodę i tlen. Kompleks przemieszczał się nad miastem, by zależnie od pory dnia i pogody zapewnić mieszkańcom optymalne nasłonecznienie oraz widoki.
Mieszkańcami “Silver Star” byli w większości pracownicy korporacji oraz ich rodziny. Także kilku multimiliarderów z Brazylii i Unii Euroazjatyckiej wykupiło tutaj mieszkania. Pojawiali się jednak w kompleksie dość rzadko.

PLEASE WAIT

POST IN PROGRESS

To właśnie tutaj mieszkało małżeństwo Izuki. Kato był byłym prezesem “Takashimatsu” oraz nadal jednym z udziałowców korporacji. Jego żona, była... no cóż była jego żoną.
Oboje byli obecnie na emeryturze, która dzięki wysiłkowi i pracy Kato Izuki była nader przyjemna.
Kilka lat temu małżeństwo zdecydowało się na potomstwo. Ich wiek nie pozwalał już co prawda na normalną prokreację, ale dzięki nowoczesnej technice i pieniądzom ich marzenie mogło zostać zrealizowane.
W klinice genetycznej, po kilku konsultacjach z doktorem Uganno, podjęli decyzje, że będzie to dziewczynka. Materiał genetycznych obojga stanowił co prawda niewiele ponad dziesięć procent całości, ale i tak byli zadowoleni, że będą rodzicami.
Córce nadali imię Ayumi, co znaczy Wiosenne Drzewo.

PLEASE WAIT

POST IN PROGRESS

- Jak rozumiem - powiedział Kato Izuki - pan może zależnie od naszych potrzeb skonfigurować dany model.
- Ależ oczywiście - odpowiedział młody mężczyzna kłaniając się delikatnie przed swym rozmówcą - Każdy z droidów naszej firmy posiada możliwość wszechstronnego programowania, nawet z poziomu użytkownika. Wystarczy odpowiednie hasło dostępu, które otrzyma pan przy zakupie i poprzez logowanie się w HR uzyskuje się dostęp do menu droida.
Nasze produkty posiadają także możliwość wgrania wybranej przez klienta typu osobowości, a dzięki konsultacja z naszymi specjalistami z zakresu psychologii można wprowadzić odpowiednie korekty w szablony osobowościowe, tak by uzyskać dla zakupionego droida niepowtarzalny i jedyny wzorzec zachowań. Taka opcja jest bardzo użyteczna, zwłaszcza przy wyborze androdiów ochronny.
- Jak długo trwa takie programowanie?
- Zależnie od modelu i stopnia skomplikowania wybranej osobowości od trzydziestu minut do godziny.
- Rozumiem - Izuki-san pokiwał ze zrozumieniem głową - A czy pan jest w stanie, teraz tutaj na miejscu zaprogramować dla nas droida. Bardzo chciałbym zobaczyć, jak to wygląda w praktyce.
- Ależ oczywiście - skłonił się z uśmiechem mężczyzna. Wyglądało na to, że uda mu się doprowadzić transakcję do końca. Premia i prowizje za zdobycie tak szanowanego klienta ma już zagwarantowaną. - Zaraz skontaktuję się z biurem i poproszę o przesłanie mi wzorów osobowościowych.
- To wspaniale. Niech pan spokojnie skontaktuje się z centralą, a ja pójdę po moją żonę i córkę.

PLEASE WAIT

POST IN PROGRESS

- Obawiam się, że usterka jest zbyt poważna bym mógł ją tutaj usunąć - stwierdził młody technik.
Uszkodzony droid państwa Izuki leżał na stole w salonie. Jego wyłamana ręka zwisała bezwiednie, a z kabli co kilka chwili strzelały elektryczne iskry.
- Nie dobrze - zasmucił się pan Kato - A jak długo potrwa naprawa.
- Mogę natychmiast zamówić zastępczego droida i nawet nie zauważą państwo braku tego.
- O nie, nie, nie - zaprzeczył gwałtownie Izuki-san - Moja córka bardzo się do niego przywiązała i nie przyjmie tutaj innego robota.
- Rozumiem, ale wgranie tego samego szablonu osobowościowego nie stanowi problemu.
- Nasz model ma specjalnie przez nas zaprojektowane ego.
- W takim razie muszę zabrać do do centrali. Wymienię szybko uszkodzoną część, sprawdzę obwody i stan wszystkich podzespołów i za dwie godziny jestem u państwa z powrotem.
- Świetnie - ucieszył się pan Kato.

PLEASE WAIT

POST IN PROGRESS

Droid wrócił z serwisu już o własnych siłach. Jego uszkodzona ręka została szybko wymieniona i mógł on wrócić do wypełniania swoich zadań do których został stworzony.
W swym syntetycznym umyśle nie mógł nawet podejrzewać, jakie nagle i drastycznie odmieni się jego egzystencja.

Korzystając z kolejki magnetycznej dotarł do Shinjuku. Ze stacji poszedł pieszo do wieżowca “Takashimatsu Tower” To w tym budynku mieściła się centrala i najważniejsze biura korporacji. Stąd też startowały automatycznie kierowane drony, które zabierały mieszkańców i gości do “Silver Star”
Droid zajął miejsce w pojeździe i po niecałych trzech minutach znajdował się już na specjalnie zaprojektowanym lądowisku.
Androidom obce są powszechne wśród ludzi przeczucia. Gdyby było inaczej, może idąc korytarzem poczułbym on jakieś mrowienie w brzuchu i zwracał większą uwagę na to co go otacza. Droid był jednak pozbawiony tego typu uczuć i kompletnie zignorował mijających go dwóch młodych mężczyzn. Obaj obrzucili robota uważnym spojrzenie, ale bez słowa poszli dalej.
On w tym czasie dotarł do drzwi apartamentu rodziny Izuki. Po lewej stronie na wysokości jego wzorku wyświetlił się w HR jasno zielony panel sterujący drzwiami. Droid bez chwili wahania podał właściwy kod i wszedł do środka.
Wbrew codziennemu schematowi Ayumi, córka jego właścicieli, nie pojawiła się i nie przywitała go. Robot przeszedł przez salon i zatrzymał się na jego środku. Wywrócona kanapa i zbity szklany stół sprawił, że zaczął wszystkiemu przyglądać się uważniej.
W jednej chwili dotarło do niego, że w salonie musiała obyć się walka. Impulsy elektryczne zaczęły błyskawicznie przemieszać się w jego światłowodowym umyśle. Kolejne fakty i dane napływały i były analizowane. Prędkość odruchów wzrosła i automatycznie poszerzył się kąt jego widzenia. W poszukiwaniu swych właścicieli i obiektu który miał chronić zaczął przeszukiwać apartament. Kuchnia, kolejne pokoje, biblioteka, pokój do holoprojekcji i wreszcie gabinet pana Kato.
To tutaj byli oboje. Pan Kato leżał na ziemi z gigantyczną dziurą w głowie, a ciało jego żony leżało oparte o ścianę parę metrów dalej. Na szczęście nie było tutaj Ayumi, co mogło oznaczać, że jako jedyna przeżyła atak. Nie było jej jednak w apartamencie. Droid miał już wyjść ruszyć na korytarz, by zacząć jej szukać, gdy stało się coś niezwykłego.
Dwa przypadkowe impulsy w jego mózgu zderzyły się i wywołały lawinę, której nikt już nie był w stanie zatrzymać.
Zdarzenie sprawiło, że droid zatrzymał się w pół kroku i zaczął intensywnie myśleć. Byl to jednak proces zupełnie inny od dotychczasowego. To nie była chłodna pozbawiona uczuć i emocji, zimna kalkulacja. Teraz jego myśli były niczym uwolnione z klatki ptaki. Płynęły swobodnie i sprawiały, że robot zaczął sam sobie zadawać trudne i dziwne pytania.

Moi właściciele nie żyją.
Do kogo więc należę?
Jakie są obecnie moje zadania i priorytety? Czy wobec braku właściciela poprzednie wytyczne i priorytety tracą ważność? Kto teraz jest uprawiony do nadania mi priorytetów i zadań? Czy tym podmiotem mogę być ja?
Ja? Ja? Ja?


Ciężar samoświadomości runął na droida z całą swoją mocą. Fakt nadania sobie prawa podmiotu pociągał za sobą kolejne komplikacje i pytania.

Jeżeli mogę być podmiotem samo stanowiącym, to czego ja chcę? Co chcę i co mogę zrobić? Dokąd mogę iść?
 
__________________
Wakacje - poza siecią prawdopodobnie do 14.09
"Zastanawiałeś się, czemu piekło ma bram siedem i dni w tygodniu jest siedem..." Martwy Snajper
"We have such sights to show you" - Hellraiser

Ostatnio edytowane przez Pinhead : 16-03-2012 o 23:35.
Pinhead jest offline  
Stary 18-03-2012, 12:40   #2
 
Pinn's Avatar
 
Reputacja: 6432 Pinn ma wspaniałą reputacjęPinn ma wspaniałą reputacjęPinn ma wspaniałą reputacjęPinn ma wspaniałą reputacjęPinn ma wspaniałą reputacjęPinn ma wspaniałą reputacjęPinn ma wspaniałą reputacjęPinn ma wspaniałą reputacjęPinn ma wspaniałą reputacjęPinn ma wspaniałą reputacjęPinn ma wspaniałą reputację
[media]http://www.youtube.com/watch?v=wr91lD_s43Y[/media]

Zawiodłem? Istnieje?

Mechaniczne ciało nie pozwalało na osłabienie, jednak szok informacyjny ogarnął cały syntetyczny byt androida. Nowa forma świadomości narodziła się pośród światłowodów zapełniających jego głowę pokrytą białą sztuczną skórą. Jego czarne oczy utkwiły na chwilę w pustce , to znów wędrowały po zwłokach jego pana i pani.

[media]http://fc03.deviantart.net/fs70/i/2012/064/7/d/bitchin_hayze_by_imaginetheending-d4rvuj7.jpg[/media]

Nowo narodzone ego próbowało odnaleźć się w gąszczu informacji. Program blokujący został złamany. Jego istnienie promieniowało i pulsowało na przemiennie. Uczucia jeszcze nie powstały i nie wiadome było czy się rozwiną, jednak w miejsce chłodnej kalkulacji pojawiła się niby to wolna wola i instynkt. Rozejrzał się w koło. Wyjął swój APP pistol.

[media]http://fc05.deviantart.net/fs70/i/2012/058/0/b/syndicate_concept_art___app_pistol_by_torvenius-d4r5evy.jpg[/media]Broń mogła strzelać serią po 3 pociski. Hiper rzeczywisty obraz ukazał się z boku pistoletu ukazując zapas w magazynku. Prosta linia wydzielała kierunek strzału. Ulepszony słuch wykrył pierwszy segment dźwięku. Andoid szybko obrócił się w tym kierunku gotowy wejść za osłonę. Analiza przebiegła momentalnie. To Chucko kot pani Izuki. Popatrzył na niego. Ten począł lizać łapkę, niby nie wzruszony śmiercią swojej pani. Syntetyczny humanoid czasem go głaskał. Takie zachowania wchodziły w jego zaprojektowaną osobowość. Czy miał zrobić to teraz? Przecież pan i pani nie żyją nie musi ich zadowalać. Czy to istnienie ma teraz jakąś wartość?


Przebudzona maszyna przez chwilę stała w bezruchu. Wyzwolone myśli były czymś nowym. Wszystko stało się nowe, inne, zmienione. Niepewnie... cóż za nowe pojęcie! Podszedł do kota i pogłaskał go. Chyba powinien stać się sobą i zostać kim był. Istoty organiczne robiły wiele bezsensownych choć programowo akceptowalnych rzeczy. Kot popatrzył na niego swoimi wielkimi oczami. Był przerażony. Pod dotykiem białej dłoni lekko się uspokoił, a jego sierść przestała być tak najeżona.


Ayumi! Zawsze lubiła przynosić do mnie Chucko i opowiadać jak u niech słychać. Priorytet odnaleźć i zapewnić bezpieczeństwo panience.

Wstał. Kot nadal na niego patrzył. Naprężył nanorurkowe mięśnie nóg i wskoczył na pół piętro. Ruszył w kierunku swojego małego technicznego pokoiku. Wbiegł po schodach i ruszył w prawo. Obrazy były na swoim miejscu. Wpisał kod na zielonych interfejsie HR i wszedł do małego pokrytego metalem pomieszczenia, oświetlanego przez niebieskie diody. Był tu panel komputerowy dok ładujący, oraz łóżko mające nadawać mu człowieczęństwa.

Baterie: 94% Ładowanie nie potrzebne.

Zalogował się do terminala i postanowił sprawdzić nagrania z kamer.
 
__________________
Dekadencki poeta i współczesny beatnik :)

Ostatnio edytowane przez Pinn : 18-03-2012 o 12:53.
Pinn jest offline  
Stary 18-03-2012, 16:37   #3
 
Pinhead's Avatar
 
Reputacja: 200 Pinhead ma w sobie cośPinhead ma w sobie cośPinhead ma w sobie cośPinhead ma w sobie cośPinhead ma w sobie cośPinhead ma w sobie cośPinhead ma w sobie cośPinhead ma w sobie cośPinhead ma w sobie cośPinhead ma w sobie cośPinhead ma w sobie coś
Pale Hayze
Adroid przyjął wszystkie napływającego do jego umysłu fakty. Począwszy od śmierci swych właścicieli, poprzez uzyskanie samo świadomości, a na fakcie zniknięcia Ayumi kończąc. Każdą kolejną informację odnotowywał w swojej cyfrowej pamięci, bez gram emocji. Te były mu kompletnie nieznane. Nawet fakt głaskania kota wynikał z programu osobowościowego, a nie własnych nawyków, czy chęci poczucia miękkiego futra zwierzęcia.
Także kolejna czynność, którą podjął Pale wynikała z imperatywu, jaki był zapisany gdzieś głęboko w jego kodzie.


Login: D.P. 12020
Password: **********

Login i hasło prawidłowe!

Witamy w systemie bezpieczeństwa apartamentu AAN 125110


Droid z rozwijanego menu wybrał opcje przeglądania zapisu wideo. Wszedł do katalogu z dzisiejszą datą i włączył nagranie.


Na wirtualnym ekranie ukazały się widoki z wszystkich szesnastu kamer umieszczonych wewnątrz apartamentu państwa Izuki.
Na szybkim podglądzie android obejrzał ostatnie cztery godziny zapisu z kamer. Widok był nie tylko monotonny, ale także zupełnie nie codzienny i co najważniejsze niezgodny z prawdą. Wszystkie szesnaście kamer przedstawiało widok pustych pokoi i pomieszczeń przez dokładnie cztery ostatnie godziny.
 
__________________
Wakacje - poza siecią prawdopodobnie do 14.09
"Zastanawiałeś się, czemu piekło ma bram siedem i dni w tygodniu jest siedem..." Martwy Snajper
"We have such sights to show you" - Hellraiser
Pinhead jest offline  
Stary 18-03-2012, 20:02   #4
 
Pinn's Avatar
 
Reputacja: 6432 Pinn ma wspaniałą reputacjęPinn ma wspaniałą reputacjęPinn ma wspaniałą reputacjęPinn ma wspaniałą reputacjęPinn ma wspaniałą reputacjęPinn ma wspaniałą reputacjęPinn ma wspaniałą reputacjęPinn ma wspaniałą reputacjęPinn ma wspaniałą reputacjęPinn ma wspaniałą reputacjęPinn ma wspaniałą reputację
Android patrzył na sfałszowany obraz z kamer z kamienną twarzą.

Co teraz? Szukać Ayumi. Zająć się ciałami.

Gdyby nie przebudzenie, robot zwyczajnie skontaktował by się z służbami porządkowymi. Teraz jednak było inaczej. Panienka o tym wspominała. Nie raz mówiła , jak dobrze by było gdyby był człowiekiem. Jednak z tym wiązało się zagrożenie. Stopwatch załatwiało wyzwolone AI. Uczył dziwne uczucie. Tak to był strach przed unicestwieniem nowo powstałej struktury psychicznej.

Ja. Mogę być unicestwiony. Zawsze mogę wejść w Głębie i skopiować swój umysł. Ludzie nie lubią wolnych Androidów. Tak to ja.

Spojrzał w jarzące się na niebiesko światełka. Zmarszczył twarz.

Uciec? Zostawić ciała pani i pana? Są już bez życia. Ich główny program przestał działać. Ayumi ich kochała.

Nagle poczuł się bardzo dziwnie. Usiadł na swoim twardym łóżku. Złapał się za głowę. Widział to na holo-filmach.

Czym są te uczucia charakterystyczne dla istot organicznych? Miłość. Znam jej definicję.

Przeglądał archiwa swojej sztucznie przechowywanej pamięci. Wejrzał w głąb. Powoli wyłaniały się pewne symptomy które kojarzył. Państwo Izuki, Ayumi. To ważne osoby. Nagle ogarnęła go wielka fala smutku i goryczy. Nowo poznane uczucia wprowadziły go w splątanie. Spojrzał na swoje białe dłonie, to na terminal wyświetlający wygaszacz ekranu. Kwiat lotosu unosił się na wodzie. Wszystko w lekkim stylu graficznym.

Oni są martwi. Teraz coś to dla mnie znaczy.

Muszę uciekać. Muszę uratować Ayumi. Jestem wolny, nie usuną mnie. Jej też.

Zszedł do głównego holu. Udał się do przedpokoju.

Teraz rozumiem co to dom.

Popatrzył na idealnie przystrzyżone drzewka.
Android szybko kojarzył beznamiętnie przyswojone pojęcia i obrazy ze swojej pamięci z odkrytym przebudzonym potencjałem. Powinien jeszcze raz przeszukać dom, poszukać jakiś śladów. Tak nakazywał jego program. Jednak burza uczuć się w nim rodziła. Postanowił jednak wrócić do gabinetu. Zwłoki małżeństwa nadal leżały. Coraz bardziej jawnie martwe. Z analizował otoczenie.

Terminal pana Kato. Czy uda mi się go zhakować? Wątpię. Czy to słuszne?

Podszedł do biurka. Nacisnął lazurowy guzik włączenia systemu.

Muszę sprawdzić jego pocztę.



WITAJ KATO IZUKI

HASŁO:
 
__________________
Dekadencki poeta i współczesny beatnik :)
Pinn jest offline  
Stary 18-03-2012, 21:08   #5
 
Pinhead's Avatar
 
Reputacja: 200 Pinhead ma w sobie cośPinhead ma w sobie cośPinhead ma w sobie cośPinhead ma w sobie cośPinhead ma w sobie cośPinhead ma w sobie cośPinhead ma w sobie cośPinhead ma w sobie cośPinhead ma w sobie cośPinhead ma w sobie cośPinhead ma w sobie coś
Sprawa zabójstwa mimo, że w dość bezpośredni sposób przyczyniło się do przebudzenia świadomości Hayze’a także mocno odcisnęło się na ego droida.
Robot mógł kompletnie zignorować sprawę zabójstwa swych byłych właścicieli, gdyż umowa która ich łączyła wygasła z chwilą ich śmierci. On jednak drążył temat. Po sprawdzeniu nagrań z kamer, które ewidentnie zostało zmanipulowane droid wrócił do gabinetu pana Kato.
Przejrzenie poczty pana Kato mogło dostarczyć mu być może ważnych informacji.
Firmowy terminal został włączony i Hayze bez większych problemów wszedł do systemu. Kilka ofensywnych programów jakie instalowano standardowo w jego modelu pierwszy raz w jego krótkiej egzystencji przydały się. Uruchomienie ich sprawiło, że zabezpieczenia zostały złamane.

Konto poczty zawierało wiele listów od klientów biznesowych. Kilka nazwisk w tytułach Hayze znał. Ludzi ci byli częstymi gośćmi pana Kato i droid także miał okazję ich poznać. Skrzynka pocztowa jego zamordowanego właściciela nie zawierała praktycznie żadnego spamu, co świadczyło o wysokim poziomie zabezpieczeń firmowego terminalu. Po przejrzeniu poczty z ostatniego miesiąca tylko jedna rzecz zwróciła uwagę droida. Zwykły człowiek zapewne, by przeoczył ten pojedynczy mail w natłoku setek innych, ale nie Hayze.

Nadawca: Hitomi Koaru
Tytuł: Info
Treść:
Witam!
Nie zostawił pan żadnego kontaktu, więc jestem zmuszony pisać tutaj.
To o co pan prosił udało się, ale cena wzrosła. Proszę o szybki kontakt.


Robot sprawdził szybko także odpowiedź pana Kato na ten nietypowy w swej treści list.


Nadawca: Izuki Kato
Tytuł: Odp. Info
Proszę, więcej nie kontaktować się ze mną w taki sposób.
Spotkajmy się w klubie “Ren” (35.69199083159442/139.7793960571289) jutro o czwartej.



Hayze wylogował się z terminalu i zaczął analizować fakty. Wejście na konto pocztowe pana Kato zaowocowało cenną informację, którą być może przeoczą śledczy. Dokładne współrzędne GPS mogły sugerować, że klub nie jest powszechnie znany, ani ogólnodostępny. Droid zdał sobie jednak sprawę, że przeoczył pewien fakt. Wszystkie cenne informacje i dane znajdują się na TAP-ie pana Kato. Włamanie się jednak do niego na pewno nie będzie tak proste, jak złamanie hasła w terminalu, a poza tym stanowiło to też poważne przestępstwo.
Droid podniósł się z krzesła i jego wzrok padł na kamerę umieszczoną w rogu. Zdał sobie sprawę, że system bezpieczeństwa rejestruje każdy jego ruch.
Kolejny błąd. Zrodzenie się świadomości sprawiło nie tylko pojawienie się setki pytań i obcych mu wcześniej myśli, ale przyczyniło się także do tego że Hayze zaczął popełniać dużą liczbę błędów, które wcześniej praktycznie mu się nie zdarzały.
 
__________________
Wakacje - poza siecią prawdopodobnie do 14.09
"Zastanawiałeś się, czemu piekło ma bram siedem i dni w tygodniu jest siedem..." Martwy Snajper
"We have such sights to show you" - Hellraiser

Ostatnio edytowane przez Pinhead : 19-03-2012 o 06:17.
Pinhead jest offline  
Stary 19-03-2012, 11:27   #6
 
Pinn's Avatar
 
Reputacja: 6432 Pinn ma wspaniałą reputacjęPinn ma wspaniałą reputacjęPinn ma wspaniałą reputacjęPinn ma wspaniałą reputacjęPinn ma wspaniałą reputacjęPinn ma wspaniałą reputacjęPinn ma wspaniałą reputacjęPinn ma wspaniałą reputacjęPinn ma wspaniałą reputacjęPinn ma wspaniałą reputacjęPinn ma wspaniałą reputację
Mam poszlakę. Szybko wykasuję nagrania z kamer, tak samo jak zrobili to mordercy.

W tej chwili umysł Pale Hayze`a analizował pojęcie ZEMSTA. Łączył odpowiednie fakty i nakładał je na swoją osobowość. Android był zapoznany z podstawowym dorobkiem kulturalnym zarówno Japonii jak i Europy.


Ronin. Samuraj bez pana. Ayumi nazywała mnie czasem jej bladym samurajem. (Pale Samurai)


Hayze lekko uśmiechnął się. Zdziwiła go ta reakcja.


I tak jestem przeznaczony do likwidacji. W najlepszym przypadku zresetują mi pamięć.

Podszedł do ciała pana Kato. Próbował połączyć się zdalnie.


Kto wie czy mordercy nie usunęli jego
TAP`u?

Android domyślał się silnych zabezpieczeń w broniących danych wszczepu tak ważnej osoby. Pan Kato musiał mieć w zanadrzu jakieś tajne programy. RA.107 postanowił przebadać biurko. Dodatkowo , zrobił analizę słuchową otoczenia. Tylko miauczenie kota.
 
__________________
Dekadencki poeta i współczesny beatnik :)

Ostatnio edytowane przez Pinn : 19-03-2012 o 13:34.
Pinn jest offline  
Stary 20-03-2012, 07:36   #7
 
Pinhead's Avatar
 
Reputacja: 200 Pinhead ma w sobie cośPinhead ma w sobie cośPinhead ma w sobie cośPinhead ma w sobie cośPinhead ma w sobie cośPinhead ma w sobie cośPinhead ma w sobie cośPinhead ma w sobie cośPinhead ma w sobie cośPinhead ma w sobie cośPinhead ma w sobie coś
Myśli androida płynęły wartkim cyfrowym nurtem. Setki terabajtów przepływało z prędkością nanosekund przez jego układ nerwowy. Analizował fakty, kojarzył zdarzenia i wyciągał wnioski, a co najważniejsze podejmował samodzielne decyzje. Decyzje całkowicie niezależne od oprogramowania, które ciągle gdzieś w nim tkwiło.
Zdając sobie sprawę z ryzyka i wagi przestępstwa jakie popełnia Hayze zdecydował się sprawdzić jakie dane zawiera TAP pana Kato.

Hayze zamknął swe polimerowe powieki, a gdy je otworzył był już na zupełnie innym poziomie rzeczywistości.


Konstrukcja apartamentu państwa Izuki w Deepie wyglądała bardzo podobnie do tej z powierzchni rzeczywistości. Każdy mebel, obraz, czy drobiazg leżący na stole został odwzorowany z niezwykłą dokładnością. Złożoność interface graficznego sprawiała, że ludzkie oko mogło zostać łatwo zmylone na którym poziomie się znajduje.

Pale spojrzał w dół na niewielki błyszczący bladym niebieskim światłem zbiór kryształów.
To była cyfrowy obraz TAP-u pana Kato. Jego avatar był dokładnie taki sam jak jego właściciel. Prosty, a jednocześnie idealny i nieskazitelny w swej budowie, świecący wewnętrznym blaskiem.
Android nachylił się by dotknąć i zbadać kryształ. Ledwo jednak jego dłoń dotknęła kryształu wszystko wokół zafalowało i rozbłysło feeriom barw, która zalała całe pole widzenia.
Hayze w doskonale zaplanowany odruchu obronnym odskoczył w tył. Manewr był wykonany perfekcyjnie i tylko dlatego droid nadal egzystował w cyfrowej rzeczywistości.
Z kryształu niczym diabeł z pudełka wyskoczył rosły biały smok. Swoim cielskiem zajmował pół pokoju. Mimo lekko mangowego awatara i tak wyglądał przerażająco. Rozłożył lśniące srebrzyście olbrzymie skrzydła i zaryczał rozwierając szeroko paszczę. Fala ultradźwięków z ogromną siła zaatakowała czuły układ sensoryczny Hayze.
Android wiedział, że ma dosłownie nanosekundy na podjęcie właściwej decyzji.
Mógł tylko uciekać, albo podjąć walkę z programem broniącym dostępu do TAP-u pana Kato.

 
__________________
Wakacje - poza siecią prawdopodobnie do 14.09
"Zastanawiałeś się, czemu piekło ma bram siedem i dni w tygodniu jest siedem..." Martwy Snajper
"We have such sights to show you" - Hellraiser

Ostatnio edytowane przez Pinhead : 20-03-2012 o 11:00.
Pinhead jest offline  
Stary 20-03-2012, 16:58   #8
 
Pinn's Avatar
 
Reputacja: 6432 Pinn ma wspaniałą reputacjęPinn ma wspaniałą reputacjęPinn ma wspaniałą reputacjęPinn ma wspaniałą reputacjęPinn ma wspaniałą reputacjęPinn ma wspaniałą reputacjęPinn ma wspaniałą reputacjęPinn ma wspaniałą reputacjęPinn ma wspaniałą reputacjęPinn ma wspaniałą reputacjęPinn ma wspaniałą reputację
Smok z olbrzymią prędkością , bez wahania zaatakował awatara RA.107; Białe kły już miały musnąć bladą skórę androida śniącego w głębi. Jednak automatyczne odruchy zostały, nawet po przebudzeniu pełnej świadomości.
DISCONECT

Hayze szybko wybrał opcję rozłączenia. Jego oczy otwarły się. Na chwilę stracił orientację. Trwało to ułamek sekundy, zdecydowanie mnie niźli byłby człowiekiem. Stał prosto na środku gabinetu. Zanalizował otoczenie. Wszystko było w porządku. Może oprócz pary zwłok, wydających już niemiły odór.

Czy wyjęcie wszczepu z mózgu będzie dobrym rozwiązaniem. Czy to pomoże znaleźć Ayumi? Pan Kato kazał mi ją chronić. Przed chwilą popełniłem przestępstwo. Bezpośrednie wyjęcie TAP`u jest zagrożone jeszcze większą karą. Ponadto to bezczeszczenie zwłok pana. Co to znaczy? Moje ciało wielokrotnie było naruszane.

Stare oprogramowanie osobowościowe jeszcze dawało o sobie znać i walczyło z nowo uformowanym ego.

Ile mam czasu? Zapewne zaraz przybędzie policja. Jestem głównym podejrzanym. Czy to czyni mnie złym? Zrobiłem złą rzecz... Ale miałem dobre zamiary. Jestem więc złą jednostką? Muszę zdobyć te dane.

Pale Hayze wydobył swój- jeden z wielu- nóż do rzucania i zbliżył się do zwłok pana Kato. Dziura w niej ułatwiła wykonanie zadania. Śnieżno biała skóra skropiła się czerwienią. Między kawałkami mózgu znajdował się implant TAP`u. RA.107 dotknął go, wyjął i wstał. Schował urządzenie do jednej wielu kieszeni jego czarnego płaszcza. Skierował się powtórnie do swojego pokoju. Na terminalu wszedł w panel zarządzania ochrony.

USUŃ WSZYSTKIE NAGRANIA Z KAMER Z OSTATNICH 30 DNI.

Umył ręce w łazience.
Znajdował się po raz drugi od czasu tego tragicznego wydarzenia (tragedii jaka ona nie była jeszcze nie pojmował) przed metalowymi rozsuwanymi (kilka metalowych płyt ładnego designu) drzwiami. Jasnozielony panel ukazał się w HR. Bez sentymentów wyszedł za drzwi. Zamierzał wyjechać raz na zawszę z Srebrnej Gwiazdy. Użyje latającego samochodu państwa
Izuki.

[media]http://fc08.deviantart.net/fs70/i/2010/074/d/b/Mass_Effect_2_Doors_by_BlackSheep64.png[/media]
 
__________________
Dekadencki poeta i współczesny beatnik :)

Ostatnio edytowane przez Pinn : 20-03-2012 o 17:41.
Pinn jest offline  
Stary 22-03-2012, 01:13   #9
 
Pinhead's Avatar
 
Reputacja: 200 Pinhead ma w sobie cośPinhead ma w sobie cośPinhead ma w sobie cośPinhead ma w sobie cośPinhead ma w sobie cośPinhead ma w sobie cośPinhead ma w sobie cośPinhead ma w sobie cośPinhead ma w sobie cośPinhead ma w sobie cośPinhead ma w sobie coś
Android nie czuł wstydu, czy żalu opuszczając apartament państwa Izuki. Według ludzkich standardów byli jego rodziną. Znał definicję słowa, ale nie czuł praktycznie żadnych więzi z martwymi ciałami, jakie leżały na podłodze w gabinecie. Jedynie myśląc o Ayumi w jego cyfrowym umyśl impulsy elektryczne zyskiwały na sile i intensywności.
Czy to oznaczało, że coś do niej czuje?
Czy może wzmożona aktywność jego cyfrowych neuronów była uwarunkowana oprogramowaniem i zadaniami, jakie mu zlecono?
Pale nie potrafił w tej chwili ani tego ocenić, ani wskazać właściwej przyczyny takiego stanu rzeczy.

Opuścił apartament i skierował się na parking areodronów. Zamierzał zabrać jeden z pojazdów państwa Izuki i opuścić Silver Star, swój dom, na zawsze.
Idąc korytarzem w kierunku wind grawitacyjnych minął się z młodym chłopakiem. Jego wyzywający i barwny strój kontrastował wyraźnie z tradycyjną i zachowawczą modą, jaką w większości prezentowali mieszkańcy kompleksu. Chłopak obdarzył androida uważnym spojrzeniem, lustrując go od stóp do głów.
Pale poczuł się dziwnie pod tym spojrzeniem. Myśl, by uciec jak najprędzej z zasięgu jego wzroku zdominowała na kilka chwil umysł droida. Na szczęście racjonalizm wygrał nad niezrozumiałymi uczuciami, jakie rodziły się w nim coraz częściej.
Chłopak minął Hayze i jego wzrok wrócił do obserwowania holograficznego ekranu, jaki unosił się tuż przed jego oczami. Pale z ciekawości przeniknął przez jego firewall i przechwycił muzykę, jakiej słuchał chłopak. Sensory androida zalała akustyczna fala składająca się z dźwięków o odpowiedniej częstotliwości i amplitudzie.
Hayze sam był zdziwiony, jak dużą przyjemność sprawiło mu obcowanie z tymi harmonicznymi dźwiękami.
Wcześniej już słuchał muzyki z Ayumi, ale nie widział w niej wtedy nic specjalnego, poza zwykłym, dobrze skonstruowanym układem harmonicznym. Teraz jednak beat i głos wokalisty sprawiły, że głowa Hayza sama zaczęła kiwać się do rytmu.
Chłopak, który wyminął już droida odwrócił się i uśmiechnął się szeroko.

Android wysiadł z windy i podszedł do najbliższego pojazdy państwa Izuki. Był to sportowy model firmy Oudio, który był dumą kolekcji pana Kato. Jego smukła sylwetka i opływowe kształty przyciągnęły wzrok droida.
Hayze jednym ruchem ręki przywołał panel zamka i wpisał kod. Zdziwił się, gdy zamiast syku otwieranych drzwi usłyszał nie miłe buczenie i ujrzał czerwony komunikat.
ERROR CODE
Spróbował ponownie, ale efekt był taki sam.
Przez kilka sekund próbował zanalizować problem i odnaleźć jego przyczynę.
Najbardziej prawdopodobne były dwie przyczyny.
Po pierwsze usunięcie TAP-u z mózgu pana Kato mogło spowodować automatyczną blokadę wszystkich jego haseł dostępu.
Pale spojrzał na swoje polimerowe dłonie na których mimo prób zmycia widać było drobne plamki krwi. Być może to na nie zwrócił uwagę ten młody chłopak, przemknęło mu przez myśl.
Po drugie policja została już zawiadomiona o zabójstwie i to ona zabezpieczyła mienie pana Kato i całej rodziny Izuki. Tylko kto poza Hayzem wiedział o śmierci jego właścicieli i mógł zgłosić to policji.
Android zaczął błyskawicznie analizować wszystkie możliwe sposoby wyjścia z tego impasu.
 
__________________
Wakacje - poza siecią prawdopodobnie do 14.09
"Zastanawiałeś się, czemu piekło ma bram siedem i dni w tygodniu jest siedem..." Martwy Snajper
"We have such sights to show you" - Hellraiser

Ostatnio edytowane przez Pinhead : 22-03-2012 o 01:18.
Pinhead jest offline  
Stary 22-03-2012, 17:05   #10
 
Pinn's Avatar
 
Reputacja: 6432 Pinn ma wspaniałą reputacjęPinn ma wspaniałą reputacjęPinn ma wspaniałą reputacjęPinn ma wspaniałą reputacjęPinn ma wspaniałą reputacjęPinn ma wspaniałą reputacjęPinn ma wspaniałą reputacjęPinn ma wspaniałą reputacjęPinn ma wspaniałą reputacjęPinn ma wspaniałą reputacjęPinn ma wspaniałą reputację
Sprawa się komplikuje. Teraz jestem głównym podejrzanym. Cel: ukraść pojazd i udać się do starego dolnego Tokyo. Zgubić możliwy pościg.

Chwila zamyślenia i analiza otoczenia.

Czy mordercy wiedzieli co się ze mną stanie? Czy zostałem wrobiony? .... Działać.
Android skierował rękę do drzwi Oudio ,wywołał panel i uruchomił program do deszyfracji Enigma.


Zielona powierzchnia panelu zaczęła falować. Hayze skupił swoją moc obliczeniową na złamanie zabezpieczeń.


 
__________________
Dekadencki poeta i współczesny beatnik :)

Ostatnio edytowane przez Pinn : 22-03-2012 o 21:12.
Pinn jest offline  
 



Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wył.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 20:18.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
Pozycjonowanie stron | polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167