![]() | ![]() |
![]() |
| |||||||
| Rozmowy ogólne na temat RPG Podziel się swoimi uwagami na temat różnych systemów RPG, powiedz jakie są twoje ulubione systemy, a które według ciebie zasługują na miano najgorszych. Albo po prostu luźno porozmawiaj na tematy powiązane z RPG. |
![]() |
| | Narzędzia wątku | Wygląd |
| | #1 |
| Banned ![]() | Polityka w RPG Ostatnio w innym dziale powstało wiele tematów dotyczących polityki (chyba dwa LOL). Pojawiły się tam głosy swego rodzaju sprzeciwu przed takimi rozmowami z przyczyn jasno określonej tematyki tego forum. Wydaje mi się to dość zrozumiałe, ale od razu niemalże wpadłam na pomysł jak tu pogodzić oba tematy Otóż zastanawiam się, czy używacie polityki w swoich sesjach? Nie koniecznie musi być to przecież polityka znana nam z rzeczywistego życia. Może być to zupełnie coś abstrakcyjnego opartego na realnych założeniach lub w oparciu o jakieś fakty historyczne. Może to być przecież polityka całkowicie opisana w podręcznikach: NP polityka międzyklanowa w systemach takich jak Wampir czy Legenda 5 Kręgów. Czy w ogóle opieracie swoje scenariusze na układach politycznych? Czy trzeba znać się na polityce aby zagrać w sesje polityczną? Czy widzicie w takich politycznych wątkach przygody jakiś sens? Czy są urozmaiceniem czy zupełnie niepotrzebnym elementem? Ośmielę się postawić tezę, twierdze bowiem, iż w każdym systemie RPG można przeprowadzić sesje polityczną. Co wy na to? Moim marzeniem jest poprowadzenie przygody w realiach polityki na przełomie '89-'95 w Polsce, kiedy kształtowała się u nas "demokracja" a komuniści prali swoją przeszłość w trybie ekspresowym, gdzie całą Polskę przykrywał szary, mhroczny dym palonych akt policyjnych i innych tajnych służb specjalnych. Gdzie pojedyncze, szare dotąd jednostki czasem jednym lub kilkoma politycznymi ruchami zdobywały ogromny majątek i potęgę polityczną... |
| | |
| Reklama |
| |
| | #2 |
![]() | Rhamona właśnie Kitsune otworzył rekrutację do "politycznej " sesji. Ale lepiej niech on sam o niej napisze.
__________________ To co nazywamy normalnością to tylko krąg światla wokół ogniska. Odkąd umarła mądrość błaznów, błazeństwo mędrków wzrosło niepomiernie. Jak rozśmieszyć Boga ? Opowiedzieć mu o swoich planach. Sto kamieni w głowie, Oko czarownicy, Deus le volt, |
| | |
| | #3 |
![]() | Wampir czy Legenda prowadzone bez polityki to moim zdaniem wyjątki. Co do innych systemów, się da. Nawet czasem trzeba. Ba, pyszną zabawę z tego można mieć. Onegdaj rozdzieliliśmy między siebie części Imperium w Warhammerze i każdy z nas opracowywał jedną część. Z czego słynie, jak się rządzi, co ma słabe, co silne, ważni ludzie, ciekawe miejsca itp. Potem prowadziliśmy na zmianę sesję w Reiklandzie, Talabeclandzie, Silvanii, Ostenmarkcie itp. Każda sesja pokazywała odmienny kawałek Imperium, jego dobre i złe strony. A w każdej przewijała się polityka. Co tydzień uzgadnialiśmy posunięcia naszych 'państewek', wzajemnie się przepychając, tworząc sojusze, itp. Pyszna była zabawa.
__________________ Dwanaście Masek - sesja w świecie Legendy Pięciu Kręgów, realia 1 edycji Strona z dodatkowymi materiałami do sesji. Dopadło mnie życie i problemy z netem, czasu strasznie mało więc zwalniam tempo pisania. Przepraszam. |
| | |
| | #4 |
| Obsługa ![]() | To ja też nawiążę jeszcze do WFRP i do kampanii "Wewnętrzny Wróg" gdzie w miarę postępów i zaawansowania drużyny polityka wkradała się coraz bardziej w ich życie i postępowanie. Z czasem trzeba było dokonywać wyborów, opowiedzieć się za jedną ze stron czy zwyczajnie zacząć tuszować to, co zwykle przysparzało chwały drużynie. I chyba takie rozwinięcie jest dość naturalne jeśli chodzi o gry fabularne. Z czasem i nabytym doświadczeniem dochodzi do głosu popularność lub charyzma postaci. Brutalna siła zostaje wyparta na rzecz sprytu, inteligencji oraz knucia. Zaczyna się prawdziwa władza a to daje właśnie polityka. I dlatego też w każdym systemie miejsce dla polityki znaleźć się powinno - chyba że chodzi o szczególnie wydumany (a przecież nawet w Paranoi polityka to podstawa działania). Tu, w zasadzie jak w każdej drużynie, wszystko zależy od graczy i MG. Jeśli chcą - to zagrają. Jeśli nie - to będzie bez tego. Ja osobiście nie znam się na tym dobrze, ale to, co wiem, wprowadzam na sesje. Machinacje, rozgrywki zakulisowe, niepopularne decyzje oraz rozgłos - to jest to, co widzimy i czytamy na co dzień. Dlaczego tego nie wykorzystać? Daje to tak potrzebny na pewnym etapie przygody lub kampanii rys realności. Ja też stosuję wpływy i politykę jako taką do pokazania drużynie, że tak naprawdę to jest licząca się siła. Często w sposób dość ogólny i zaowalowany, ale nie pozostawiający złudzeń. Potem czasami pytają się mnie na sesji gracze - jakim cudem taki kurdupel doszedł do takiej władzy? Przecież to wystarczy go trącić a upadnie. Przejście z myślenia - mój miecz to moja siła - na myślenie o ludziach, którzy za mną stoją jest bardzo ale to bardzo budujące dla graczy. Wspomniał o tym Tammo - o radości z gry, gdy w grę wchodzi coś więcej niż tylko łóżko w karczmie i dziewka pod pierzyną.
__________________ ...and the Dead shall walk the Earth once more _. : ! : .__. : ! : .__. : ! : .__. : ! : .__. : ! : .__. : ! : ._ |
| | |
| | #5 |
![]() | Jeżeli chodzi o polityke na sesjach - to jest to zawsze super pomysł - i to nie chodzi o te wielka polityke , ktora wstrzasa całym swiatem . Wystrczy graczom dac w spadku / prezencie / jako nagorde jakis mały busines ( karczme , dom publiczny , sklep itp ) a juz zaczyna sie sesja polityczna . Po jakims krotkim czasie zgłosi sie do nich po haracz miejscowa gildia złodzieji , potem straznicy miejscy z prosba o cos tam , kapłan bedzie miał problemy z czyms tam , kupcy widzac ze dobrze sobie radzi ( w businesie lub z miejscowymi oprychami ) tez beda chcieli wykorzystac grupe itd ... ich decyzje komu pomoc a komu nie , z kim trzymac z z kim miec na pieńku i wiele wiele innych ( nie mowie tu o sesji gospodarczej : "prowadzenie karczmy " - bo ten element mozna zupełie odpuscic wprowadzajac zaufanego NPCa . Swietnie rozwiazana polityka "mikro " była rozwiazana w NWN2 ( crpg Newerwinter 2 ) , gdzie bedac częscia polityki , gracz nie rezygnował z bycia poszukiwaczem przygód .... |
| | |
| | #6 |
![]() | Danie graczom coś na własność zawsze cieszy. Ziemię, lokal, statek, firmę. Zakotwicza to postacie w świecie gry. Rewelacja dla przyszłych zahaczek i ogólnej rozrywki. Nie spotkałem jeszcze sytuacji, gdzie MG coś dał graczom na własność, a oni się tym nie cieszyli, nie bawili, nie planowali.
__________________ Dwanaście Masek - sesja w świecie Legendy Pięciu Kręgów, realia 1 edycji Strona z dodatkowymi materiałami do sesji. Dopadło mnie życie i problemy z netem, czasu strasznie mało więc zwalniam tempo pisania. Przepraszam. |
| | |
| | #7 |
![]() | Według mnie w każdej sesji jest jakaś Polityka, większa lub mniejsza. Poczynając od polityki wewnętrznej graczy, przez politykę naszych wrogów, "przyjaciół", politykę okolicy, miasta, kraju po prywatne plany które trzeba zrealizować. Wszystko to polityka. Tylko sie o tym nie mówi zbyt głośno bo ci co o tym nie wiedzą sobie zdadzą z tego sprawę. Wiec Ciiiiicho. Zawsze w sesji będzie istniało jakieś tło polityczne, nieraz niemające wpływu teraz ale może kiedyś na to co robią, to do czego dążą gracze. A potem po kilku sesjach będą sie zastanawiać czemu nie zareagowali by zmienić to co im teraz przeszkadza... Mogli ale nie było im to potrzebne, nie chciało im sie, odpowiedzi jest wiele. Gracze zawsze uważają że jeżeli coś nie jest bezpośrednio związane z ich obecną sytuacja to po co sobie robić wrogów?... Tak właśnie wygląda mój pogląd na ta sprawę
__________________ "Życie zaczyna się po śmierci" "Vivant omnes virgines Faciles, formosae" Ostatnio edytowane przez Malkav3 : 04-02-2007 o 20:50. |
| | |
| Reklama |
| |
![]() |
| Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości) | |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
| |
Podobne wątki | ||||
| Wątek | Autor wątku | Forum | Odpowiedzi | Ostatni Post / Autor |
| Polityka | Ashkael | Lastinn'owy hydepark | 1 | 11-03-2007 17:25 |