Spis Stron RPG Regulamin Wieści POMOC Kalendarz
Wróć   lastinn > RPG - play by forum > Sesje RPG - DnD > Archiwum sesji z działu DnD
Zarejestruj się Użytkownicy

Archiwum sesji z działu DnD Wszystkie zakończone bądź zamknięte sesje w systemie DnD (wraz z komentarzami)


 
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 22-11-2015, 23:19   #1
Aro
 
Aro's Avatar
 
[Komentarze] Pogranicze







Witam!


Księga skarg i zażaleń do Waszego użytku. Korzystajcie rozsądnie.


Kwestia postów
Posty piszemy zgodnie z zasadami polskiej ortografii oraz interpunkcji (każdy w granicach swych zdolności językowych) i staramy się, by posty wyglądały reprezentatywnie. Podpisy można wyłączyć, można zostawić. Piszemy głównie z punktu widzenia postaci, w trzeciej osobie liczby pojedynczej. Używamy języka polskiego. Posty nie za długie, nie za krótkie, acz w sam raz.

Dialogi piszemy od myślników, najlepiej kursywą. Myśli postaci albo w stylu angielskim (cudzysłów + kursywa), albo od tyldy. Nagłówki pogrubione, imiona postaci niekoniecznie. Obrazki wyśrodkowane i nierozwalające układu strony. Gify mogą być, jeśli pasują do treści i nie jest ich dużo. Wielkie ściany tekstu dzielmy na akapity.

Światotworzenie dozwolone w granicach rozsądku. Tworzenie pomniejszych NPCów i ubarwianie lokacji jak najbardziej, zmiany ważnych NPCów i lokacji - nie. Jeśli nie macie pewności czy coś przejdzie, uderzajcie na PW. Trzymajmy się też tego, co napisał ktoś inny.

Teksty kolorem domyślnym lub czarnym. Przy używaniu innych kolorów, unikajmy tych tzw. oczojebnych i nie przesadzajmy z ilością kolorowego tekstu.


Kwestia edycji postów
Tylko w celach kosmetycznych. Wrzucony post jest wiążącą i ostateczną deklaracją, której nie zmieniamy. Jeśli zmiana treści będzie naprawdę potrzebna, informujmy o tym w komentarzach.


Kwestia mechaniki
Pathfinder. Wykorzystywana przeze mnie, wyniki rzutów zachowuję dla siebie. Rzucać będę głównie podczas walk. Testy na inteligencję i charyzmę tylko w skrajnych przypadkach, postać jest na tyle obyta i mądra, na ile potraficie to zagrać. Unikam deus ex machiny. Mechanika odzwierciedla fabułę i na odwrót, więc geniuszom taktycznym z INT 9 dziękujemy.


Kwestia kanonu
Wszystkie materiały kanoniczne do roku 1373 DR zachowują ważność. Do kanonu wchodzi to, co wydarzy się podczas sesji.


Kwestia PvP
Zniechęcam. Ewentualne PvP rozgrywane na pełnej mechanice, bez taryfy ulgowej.


Kwestia terminów
Myślę, że 5 dni dla Was, 2/3 dni dla mnie. Do negocjacji.


Kwestia doca
Będzie. Do dogadania w jakim zakresie.


Dzisiaj jest już późno, a to powyżej to kalka z innych moich sesji. Jutro ten post będzie wzbogacony i zacznę Was męczyć o pozagrowe sprawy.



Życzę miłej zabawy i weny przy pisaniu. Powodzenia!

Aro.is
 

Ostatnio edytowane przez Aro : 22-11-2015 o 23:24.
Aro jest teraz online  
Stary 22-11-2015, 23:19   #2
Aro
 
Aro's Avatar
 
KRÓLESTWA GRANICZNE / POGRANICZE

Królestwami Granicznymi określa się tereny żyżnych nizin pomiędzy Jeziorem Pary i stepami Shaar. Wbrew temu, co sugeruje nazwa, ziemie te są rozbite na multum państewek o różnych ustrojach i tytulaturach. Przez niestabilność regionu, jakiekolwiek próby stworzenia szczegółowych i dokładnych map są z góry skazane na porażkę. Zachodnią granicę Pogranicza wyznacza wybrzeże Lśniącego Morza, północną - Jezioro Pary, południową - stepy Shaar, a wschodnią - Góry Ogniste. Alamontyr jest najdalej wysuniętym na wschód miastem, słynącym z utalentowanych rzemieślników. Największym i najbogatszym miastem jest Derlusk, port na Jeziorze Pary, zwane również Miastem Muzyki i będące jedynym na Pograniczu centrum kultury. Żywność jest głównym towarem eksportowym Królestw - efekt sprzyjającego klimatu i żyznych gleb - i jej nadmiar najczęściej ląduje w państwach Przesmyku Vilhońskiego. Mimo urodzaju, ziemie Pogranicza są słabo zaludnione i liczba ludności oscyluje w granicach trzydziestu tysięcy.



DERLUSK


Największe miasto Pogranicza (ok. 15 tys. mieszkańców). Port, leżący w kotlinie parę mil od ujścia rzeki Starth, jest jednym z najbardziej ruchliwych na Jeziorze Pary. Od północy i zachodu otoczony jest Smoczym Grzebieniem, zbocze którego usiane jest kopalniami, w wiekszości wydobywającymi pospolite metale. Derlusk stanowi centrum kultury i sztuki Pogranicza; słynie z artystów wszelkiej maści, Świątyni Wiedzy (wielkiej biblioteki) oraz jedynej w tych stronach enklawy Czerwonych Czarodziejów. Władzę nad portem sprawuje dziewięciosobowe Konsylium, wybierane przez najbogatszych kupców.

Bogowie: Bogowie Wiedzy i Inwencji, Waukeen, Selune, Valkur, Mystra, Torm



Konsylium


- Robert Cenby, człowiek
Rodzina Cenby jest jedną z najstarszych w Derlusk. Z dziada pradziada zajmują się szkutnictwem i są właścicielami największej stoczni w mieście. Robert jest człowiekiem spokojnym i większość czasu poświęca na zajmowanie się rodzinnym biznesem, blisko współpracując z siostrami Lewyn.

- Themmir Reigson, krasnolud
Krasnolud z Bazaltowej Hali w Górach Ognistych. Niegdysiejszy partner rodziny Lewyn, obecnie sam zarządza Kompanią Górniczą. Główny sponsor kopalni na Smoczym Grzebieniu i wokół Alamontyru. Dzięki swojemu pochodzeniu, zapewnia Konsylium korzystne umowy handlowe z Bazaltową Halą.

- Elyana Laentigar, pół-elfka
- Terrick Ledenar, człowiek
- Selena Hayes, człowiek
- Lewys Antrell, człowiek
- Solgrim Eirson, krasnolud
- Rosamunda Vayren, niziołka
- Catriona Alasdair, człowiek


Ważne osoby


- Kapitan Straży Ghorza „Słodka” Ledenar, pół-orczyca
Pół-orczyca Ghorza wychowała się w Derlusk, jako adoptowana córka Terricka Ledenara. Jej prawdziwe pochodzenie jest nieznane, choć co złośliwsi twierdzą, że wcale taka adoptowana nie jest. Od małego interesowała się szermierką i sztuką bitewną, w czym - dzięki orczej krwi - prędko zaczęła brylować. Wojowniczą karierę zaczynała jako wykidajło w „Syrenim Śpiewie”. Bardzo prędko jednak zaciągnęła się do Straży Miejskiej, gdzie dała się poznać jako lojalna i rzetelna osoba. Stanowisko Kapitana Straży objęła niecałe pięć lat temu i od tamtego czasu pilnuje porządku żelazną ręką.

- Patriarcha Amicus Morade
Patriarcha Świątyni Wiedzy, zagorzały wyznawca Oghmy i uznany uczony. Swego czasu zajmował się edukowaniem derluskańczyków, oferując wykłady w „Basztach o Zmierzchu”. Obecnie podstarzały już kapłan zajmuje się głównie opieką nad biblioteką oraz pracą nad swoim magnum opus - „Przewodnikiem po Pograniczu”. Podczas blisko trzech dekad od zostania Patriarchą, przekształcił i rozbudował Świątynię Wiedzy, zmieniając ją w namiastkę uniwersytetu z prawdziwego zdarzenia. Amicus, razem z resztą derluskańskich kapłanów Oghmy, opowiada się po stronie Oghmańskiego Kościoła na Wygnaniu od początku Schizmy.

- Madame Decuivre, zaklinaczka
Prawdopodobnie jedna z najbardziej utalentowanych i najsilniejszych magicznie osób na Pograniczu. Mintaryjska zaklinaczka osiedliła się w Derlusk dwadzieścia lat temu, prędko zadomawiając się w mieście. Mimo świadczenia usług magicznych, mało który derluskańczyk przepada za tą oziębłą pięknością i większość ogranicza kontakty z nią do minimum. Madame Decuivre jest łącznikiem między Konsylium i Mintarem, zapewniając magiczne połączenie przez Jezioro Pary. Jej posiadłość znajduje się w Górnym Mieście. Pięć lat temu przyjęła młodego Harolda Cenby na ucznia, gdy stwierdziła u niego potencjał magiczny. Niechętnie i rzadko współpracuje z Albertem d’Aldenseyem, zazwyczaj wyłącznie jeśli chodzi o uszczuplenie wpływów thayańskiej Enklawy.

- Albert d’Aldensey, czarodziej
Siwy czarodziej z Cormyru mieszka w Derlusk „od zawsze”. Jeden z trzech autorytetów od spraw magicznych w mieście, wyróżnia się rozległą wiedzą na wszelakie tematy. Za swoją siedzibę obrał Świątynię Wiedzy i blisko współpracuje z Patriarchą, w ramach poszerzania swojej i świątynnej skarbnicy wiedzy. Na każdym kroku stara się podminować pozycję Czerwonych Czarodziejów, do których - delikatnie mówiąc - nie pała miłością.

- Darlienne i Leda Lewyn
Niziołki i założycielki Kompanii Kupieckiej Sióstr Lewyn. Siostry urodziły się i wychowały w Derlusk, w rodzinie kupieckiej. Po śmierci ojca odziedziczyły jego część Górniczej Spółki Reigson-Lewyn, lecz bardzo prędko sprzedały swoje udziały. Zarobione pieniądze przeznaczyły na rozkręcenie własnego interesu i od tamtej pory stanowią znaczną siłę w kupieckim świecie Pogranicza. Mimo że w wyborach do Konsylium niejednokrotnie zdobywały liczne głosy swoich „przyjaciół”, do tej pory zawsze odmawiały miejsca.

- Marozia Meshtinos, Czerwona Czarodziejka
Thayańska ambasadorka i głowa Enklawy Czerwonych Czarodziejów w Derlusk. Rzadko kiedy wyściuba nos za mury swojej siedziby, praktycznie jedynie gdy odwiedza Morski Pałac. Niewiele o niej wiadomo, chociaż opinia publiczna stawia ją na równi z Madame i Albertem, jeśli idzie o wiedzę magiczną.

- Darghin Meshtinos, Czerwony Czarodziej
Przebojowy i charyzmatyczny brat Morizii, którego można nazwać twarzą Enklawy. Pośredniczy w interesach, zawiera układy i zarządza przyziemnymi sprawami siedziby Czerwonych Czarodziejów. O nim również niewiele wiadomo, mimo że jego kontakt z derluskańczykami jest o wiele częstszy niż ten jego siostry.



ORGANIZACJE

Kompania Kupiecka Sióstr Lewyn
Założona i prowadzona przez parę ambitnych niziołek paręnaście lat wstecz kompania, z siedzibą w Derlusk, gra kluczową rolę w kupieckim świecie Pogranicza. Lawirowanie krętymi labiryntami biurokracji i polityki wymaga głowy na karku oraz wrodzonego talentu w każdym miejscu, lecz w Królestwach takowa sztuka graniczy z niemożliwym. Siostry Lewyn, zdawać by się mogło, osiągnęły niemożliwe i dominują tutejszy handel, za nic mając stale zmieniające się granice i układy sił. Kompania operuje w basenie Jeziora Pary i Calimshanie, jak również na samym Pograniczu.
 

Ostatnio edytowane przez Aro : 30-11-2015 o 21:34.
Aro jest teraz online  
Stary 22-11-2015, 23:43   #3
 
psionik's Avatar
 
Witam wszystkich i życzę udanej zabawy.
Z mojej strony Chass, wędrowny szarlatan, "złotousty" mistrz wiedzy. Ponieważ dane nam było współpracować, pokrótce opisze czym zajmuje się moja postać.
Chass nie jest magiem i nie uchodzi za takiego, choc dla przeciętnego Pogranicznika za takowego będzie brany. Potrafi rzucać zaklęcia, ale są one bardziej subtelne. Jego głównym atutem jest spora wiedza z dziedziny magii, historii, jak i istot magicznych. Jest bystrym obserwatorem i potrafi wydedukować wiele z pozoru niemożliwych rzeczy, jak np. charakter poszukiwanej istoty, lub motyw zemsty, oceniając jedynie miejsce lub przedmioty. Nie jest to magia w stylu czarów rzucanych przez czarodziejów, bardziej przeczucie kogoś, kogo nazwalibyśmy "medium".
Chass zmuszony do walki używa kuszy i rapiera, którym posługuje się całkiem sprawnie.
Jeśli chodzi o charakter to postaram się odegrać zimnego drania, bezczelnego i nie dopuszczającego nikogo do siebie, ale nie pozbawionego jednak pewnego uroku osobistego. Jeśli w drużynie nie ma nikogo, kto mógłby zajmować się gadką, mog3 tę role wypełnić.

Aha, moja postać jest Pogranicznikiem, ale spędziła młodość poza Królestwami. Jest synem kupca, ale nie mówi wiele o rodzinie.

Myślę, że tyle starczy na początek. Resztę dopiszę w ciągu dnia.
 
psionik jest offline  
Stary 23-11-2015, 00:04   #4
 
Ryder's Avatar
 
Również witam, trochę o Goldorze przedstawię.

Najważniejsza sprawa. Jest ślepy. <chwila na oddech> I posługuje się łukiem <chwila na kilka oddechów>

Dobrze. Generalnie jest to mnich w sile wieku, na ludzkie 30-35 lat, z jego słów bije mądrość, zadziwiająca jest jego swoboda poruszania się bez korzystania z oczu (których nie ma, ale stara się to skrywać pod kapturem białej szaty), choć w zamkniętych pomieszczeniach zachowuje wielką ostrożność przy poruszaniu się.

Dla bystrych i znających język elficki, imię Goldor nie jest do końca imieniem, a zlepkiem słów 'goll'-mądry i 'tor'-brat.

Jak Wasze postacie zdążyły zauważyć, Goldor ma niezrównany słuch, czego prawdopodobnie podczas podróży dowiódł wiele razy. Ma również świetną intuicję.

Co do odgrywania, spodziawajcie się stoika, który prawdopodobnie przyjmie rolę 'wyroczni' grupy.
 
Ryder jest offline  
Stary 23-11-2015, 00:13   #5
 
Yuan's Avatar
 
To ja też się przedstawię.

Hroth jest wędrownym kapłanem Akadi - Pani Powietrza, nie wygląda jednak jak typowy kapłan. Preferuje raczej lekką, niekrępującą ruchów zbroję, a jako narzędzie wymierzania sprawiedliwości wybrał ulubioną broń swego bóstwa - ciężki korbacz. Posługuje się nim niezwykle sprawnie, choć jego akrobatyczne popisy na polu walki mogą wydawać się nieco przerysowane. Korbacz służy mu także do odprawiania modlitwy w formie rytualnego tańca. W kontaktach z ludźmi jest raczej wycofany, ostrożnie dobiera słowa i raczej nie garnie się do zawierania bliższych znajomości. Na ogół stara się jednak być miły dla otoczenia a delikatny uśmiech nierzadko gości na jego twarzy. Na pewno nie można go nazwać spontanicznym i to delikatnie mówiąc. Jak wystąpią jakieś ważne powody do zmiany ustalonych planów to może ewentualnie postanowi w najbliższym czasie to przemyśleć. W kwestii umiejętności to wie co nieco o religii, potrafi dobrze leczyć i jest całkiem dobry w negocjacjach, szczególnie ze względu na wrodzoną podejrzliwość. Jeśli chodzi o zaklęcia jest raczej skupiony na zwiększaniu swoich zdolności bojowych, choć i koledze w potrzebie na pewno pomoże jeśli będzie taka potrzeba.

Póki co tyle, reszta wyjdzie w sesji :P.
 
Yuan jest offline  
Stary 23-11-2015, 00:31   #6
 
Kawalorn's Avatar
 
Wielkie umysły myślą podobnie. Notkę dla drużyny mam przygotowaną od dawna. ;p
Tak samo miałem zamiar zapytać - no dobra, to kto będzie od gadania?

Notka:
Cytat:
Lago Khaldalling to krasnolud, jakiego jeszcze nikt z drużyny prawdopodobnie nigdy nie spotkał – nie ma brody. Jak wyjaśnia, pochodzi z przemilczanego przez innych przedstawicieli jego rasy klanu Khaldallingów, mającego swą siedzibę na dalekiej Północy, a jego tradycją – i przyczyną przemilczania przez inne krasnoludy – jest właśnie golenie bród. Wścieka się na wszelkie sugestie rozbawienia tym zwyczajem. Lago odznacza się pogardą wobec magii wtajemniczeń – uparcie nie chciał zbliżać się zwłaszcza do przedstawicieli i siedzib wszelkich magicznych organizacji, jak Czerwoni Czarodzieje, czy duchowni Mystry. Starał się wstrzymywać swą wrogość wobec korzystających z magii członków drużyny, choć cały czas dało się zauważyć nieufność. Przy ostatniej misji można było jeszcze zaobserwować frustrację, gdy coś jemu samemu nie wychodziło, co tylko utrudniało zadanie.
No, więc tym, wobec kogo Lago nie jest specjalny ufny, bo czaruje, najwyraźniej jest Chass, bo któż inny. Ale do próby rękoczynów, czy choćby groźby rozejścia się drużyny nie doszło. Zresztą, skoro nie taki typowy mag, to i okazywana niechęć nie musi być taka drastyczna - wyjdzie w praniu. Psionik, jak Twoja postać by się do Lago odnosiła? Ignoruje humory, bo co tu się krasnalem przejmować (póki nie wadzi), czy może ewidentnie widać, że panowie wzajemnie się nie lubią?
Lago walczy młotem. Zaryzykowałby bycie tankiem. Awaryjnie, do dyspozycji ma też łuk. Coś tam wie o podziemiach i inżynierii, no bo co, w końcu krasnolud.
Ogólne nastawienie postaci do świata - skłonny do okradzenia kogoś, oszukania itd., generalnie ja bym takiego w życiu nie polubił ( :P ), najmus, ale do mordowania niewinnych to jednak typ nie jest, a i pewnych innych zachowań obok siebie nie akceptuje...
Uroku osobistego to mu nieco brakuje, na pewno gadaczem nie będzie.
 
Kawalorn jest offline  
Stary 23-11-2015, 08:31   #7
 
psionik's Avatar
 
Cytat:
Napisał Ryder Zobacz post
Również witam, trochę o Goldorze przedstawię.

Najważniejsza sprawa. Jest ślepy. <chwila na oddech> I posługuje się łukiem <chwila na kilka oddechów>
To na pewno będzie wzbudzało ciekawość przy pierwszym poznanium więc zapewne postacie wypytały jak to się dzieje, że strzela z łuku i jak stracił oczy. Co by Goldor odpowiedział?
Pytanie bonusowe, czy zawsze nosi kaptur? Bo to nie da się tak całkiem zasłonić. Postać ma blizny? Poparzenia?

Cytat:
Napisał Kawalorn Zobacz post
No, więc tym, wobec kogo Lago nie jest specjalny ufny, bo czaruje, najwyraźniej jest Chass, bo któż inny. Ale do próby rękoczynów, czy choćby groźby rozejścia się drużyny nie doszło. Zresztą, skoro nie taki typowy mag, to i okazywana niechęć nie musi być taka drastyczna - wyjdzie w praniu. Psionik, jak Twoja postać by się do Lago odnosiła? Ignoruje humory, bo co tu się krasnalem przejmować (póki nie wadzi), czy może ewidentnie widać, że panowie wzajemnie się nie lubią?
Mechanicznie rzecz ujmując, to Chass nie używa arcane magic, tylko psychic magic, czyli coś, co w dedekach uznawane jest za psionikę. Pytanie więc do Ciebie, czy Lago to rozróżni?

Chass jest inteligentny, będzie więc zdawał sobie sprawę, że potrzebuje krasnoluda (raz na jakiś czas trzeba przenieść ciężką rzecz, lub zamachnąć się młotem) więc oprócz drobnych uszczypliwości i ewentualnego wykorzystywania krasnoluda (jeśli ma słaby sense motive ) Miklagard nie będzie nastawiony jakoś mega wrogo. Inna sprawa, że z zasady trudno powiedzieć, żeby się z kimś przyjaźnił i by ktokolwiek mógł nazwać przyjacielem.

Na czym polegała nasza poprzednia misja?
 
psionik jest offline  
Stary 23-11-2015, 12:40   #8
 
Ryder's Avatar
 
Cytat:
Napisał psionik
To na pewno będzie wzbudzało ciekawość przy pierwszym poznanium więc zapewne postacie wypytały jak to się dzieje, że strzela z łuku i jak stracił oczy. Co by Goldor odpowiedział?
Pytanie bonusowe, czy zawsze nosi kaptur? Bo to nie da się tak całkiem zasłonić. Postać ma blizny? Poparzenia?
Jest mnichem z zakonu Lathandera, tam nauczono go strzelać. Co do ślepoty odpowiedział jedynie "poświęcenie jest miarą wielkości". Obecna sztuka "łucznictwa zen" - tak samo jak jego łuk i strzały - jest jego własnym dziełem.
Oczywiście nie zawsze nosi kaptur, podczas jazdy często wystawiał twarz na wiatr i ciepło słońca, kaptur kest po prostu jego stałym elementem ubioru i przypadkowi ludzie go nie widzą bez niego.
 
Ryder jest offline  
Stary 23-11-2015, 15:51   #9
 
Hazard's Avatar
 
Hej!

<Ctrl + V> Maximilian Angelopoulos (mogłem wymyślić krótsze imię), nieokrzesany, waleczny, ambitny i niemal zawsze wesoły. Ostatni męski potomek swego rodu, który do niedawna władał sporym kawałkiem ziem w księstwach. Mimo, że nie posiada już żadnych ziem, często obwołuję sam siebie królem. Lubi chełpić się tym, że jego przodkiem był sam Talus Angelopoulos - legendarny zdobywca, który przed wiekami stworzył na terenach księstw wielkie imperium.

Odważny (a czasem głupi) w walce, posługuje się mieczem i tarczą, a natarcie zwykł prowadzić ze grzbietu swego wiernego rumaka - Bucefała. Nie jest on ani łotrem, ani człowiekiem, który przeprowadza staruszki na drugą stronę drogi, choć zazwyczaj nie odmawia pomocy, zwłaszcza jeżeli chodzi o ludzi biednych, którym władca nie chce w żaden sposób pomóc lub sam stanowi ich problem.

Jego ambicją jest poprowadzenie w przyszłości swojej własnej armii, jak zrobił to niegdyś jego przodek.
 
Hazard jest offline  
Stary 23-11-2015, 19:11   #10
Cai
 
Cai's Avatar
 
Hej wszystkim. Dostałem się @.@, a nie wierzyłem, tak silna konkurencja. Z Ritsuko to jest tak - pochodzi z daleka. Rysy twarzy, akcent, stroje, które nosi, szereg niezrozumiałych dla tutejszych gestów i zachowań, dają o tym znać. Co więcej uważa kulturę, z której się wywodzi za lepszą, Faeruńczycy to dla niej jednako barbarzyńcy. Nie, żeby się jakoś szczególnie obnosiła, ale po spędzeniu razem czasu można wyczuć pewną wyniosłość.

Do drużyny dołączyła, taka moja propozycja, bo rozumiem, że nie wszyscy spotkali się na raz i od razu, gdy stanęła przeciwko, przeciwko... Chass'owi i Lago, co powiecie? A było to tak. Dwóch wspólników postanowiło pozbyć się trzeciego. Standardowa historia. Ten czując co się święci postanowił wywlec wszelkie ciemne sprawki na światło dzienne i odpłacić im z nawiązką długim więzieniem, samemu korzystając przy tym z przywilejów świadka koronnego, a że oszust podatkowych, przekrętów i korzystania z usług ludzi od brudnej roboty przy nieuczciwej konkurencji było co nie miara (spalony magazyn tu i tam, wymuszona szantażem umowa, drobne okaleczenie itp.), walka toczyła się o wszystko. I tak Chass i Lago zostali wynajęci do jego ochrony, a Ritsuko z drugiej strony, aby się go pozbyć. Oczywiście stoczyli epicki, pełen napięcia i szybkich zwrotów akcji pojedynek. Wspólnik przeżył do czasu procesu, choć później i tak się powiesił - nie mógł znieść, że jego żona i ukochane córki zostały zamordowane. Ritsuko przegrała. Doceniła dobrą zabawę, którą chłopacy jej zapewnili i chciała więcej.

Na co dzień ubiera się w coś na kształt nieco przerobionego dla większej wygody Hanfu, skomponowanego z lekkim pancerzem. Lubi herbatę, nie przepada za alkoholem. Twarz ma zwykle wymalowaną. Uwielbia noże. Okrucieństwa znosi bez trudu, w przeciwieństwie do braku ogłady. Ponoć była kiedyś tatuażystką w Athkatli, ponoć jej ród wywodzi się od smoków, ponoć nigdy nie śpi i pije krew, ale kto wierzyłby plotkom.

W skrócie - jest trochę jak gejsza wymieszana ze zjawą z Chinese Ghost Story, dodatkiem Shenhua z Black Lagoon i wielu innych chorych rzeczy, które siedzą mi w głowie ^^ No, to gramy... Dobrej zabawy!
 
Cai jest offline  
 



Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wył.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 21:09.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
Pozycjonowanie stron | polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168