![]() | ![]() |
![]() |
| |||||||
| Świat Mroku Świat Mroku |
![]() |
| | Narzędzia wątku | Wygląd |
| | #1 |
![]() | Mag: Wstąpienie – technokracja, czy aby na pewno zło? Zakładając ten wątek mam zamiar sprowokować dyskusję o technokracji. Czy aby na pewno są całym złem tego świata? Że z obrońców ludzkości przeobrazili się w jej ciemiężycieli. Ale czy aby na pewno tradycja nie jest lepsza. Charakterystyczna dla WoDu dezinformacja i wszechobecne skorumpowanie. W erze mitycznej magowie mieli władze i nie korzystali z niej dla dobra ludzi. Przyszła technokracja, statyczna rzeczywistość, technomagowie jako odsiecz. Teraz tradycje malują się jako obrońców ludzi przeciw technokracji podczas gdy każda z frakcji ma i dobre strony ale też każda ma swoje grzechy. Gdyby nie technokracja nie byłoby antybiotyków, a to co kiedyś było dostępne tylko w formie magy stało się fragmentem statycznej rzeczywistości dostępnej dla śpiących., tradycje nigdy nie zrobiły czegoś takiego dla ludzi. Patrząc z drugiej strony pewna cześć członków Literacji X potrafi zmrozić krew w żyłach całym tym odczłowieczonym ideałem. Ale czy tradycje nie są lepsza np. Eutanos z ideą dobrej śmierci... Zachęcam do dyskusji co jest tak na prawdę złem w WoDzie patrząc oczywiście przez pryzmat Maga i oczywiście czy aby technokracja jest taka zła.
__________________ Ad quas res aptissimi erimus, in iis potissimum elaborabimus. |
| | |
| Reklama |
| |
| | #2 |
![]() | W sumie odpowiedź w Magu na każde pytanie jest zawsze taka sama: Zależy. W sumie same ideały Technokracji jak utrzymanie porządku i statyki nie są złe, ale ich realizacja została posunięta do ekstremum. Właściwie czemu? Bo można - magowie mogą wszystko. Osobiście bardzo podziwiam dzieło technokracji - realizowane przez cały ten czas, od dźwigni, przez łodkę trzcinową, przez maszynę parową do telekomunikacji A wyobraźmy sobie świat pod Paradygmatem jednej z Tradycji (bo żeby doszły do zgody razem to raczej mało możliwe). Świat przenikający się ze światem duchowym w wizji Mówców Marzeń, szybki krąg życia i śmierci w którym uczestniczą wszyscy ludzie w wizji Verbeny, Globalna sieć w której można żyć i umierać, nie nawidzić i kochać do ktorej cała ziemia ma dostęp w wizji Wirtualnych Adeptów... Dużo możnaby sobie wyobrażać i każda wizja odpowiednio uargumentowana byłaby dobra. Ogólnie - moim zdaniem nie można obiektywnie stwierdzić czy Technokracja jest dobra czy zła, bo każdemu argumentowi można przeciwstawić kontrargument. Moim zdaniem jednak jest zła, bo nie ma życia bez wolności. Poza tym człowiek nie jest tylko cielesny i materialny - ma kupę uczuć, nadziei, problemów psychicznych, że nie da się go wcisnąć do szufladek. Każdy człowiek jest inny i nie da się uogólniać ludzkości jako stada owiec. Dzieło kontroli wszystkich uczuć i umysłów jest chyba nawet ponad możliwości Technokracji..
__________________ Nie chcę ukojenia, które mogłoby mi odebrać skruchę, nie pragnę uniesień, które wbiłyby mnie w pychę. Nie wszystko, co wzniosłe, jest święte, nie wszystko co słodkie - dobre, nie wszystko co upragnione - czyste, nie wszystko co drogie - miłe Bogu. |
| | |
| | #3 |
![]() | Ja powiem jeszcze że w magu akceptowalna jest każda wizja rzeczywistości. Co do kontroli i uogólnienia. Niby tak, ale dzięki temu właśnie przechwyceni przez technokracje przebudzeni mogą sobie łatwiej poradzić z szokiem przebudzenia. Uczucia ma i technokracja tego nie neguje. Wprost przeciwnie stawia umysł powyżej reszty ciała, tylko bez duszy. Tu nawet nie tyle chodzi o kontrolę co bezpieczny do bólu statyczny świat w którym nie kontroluje się umysłu bo nie ma potrzeby, gdyż każdemu jest tam dobrze. Utopia ale piękna. A i kiedyś paradygmat był bardziej przychylny tradycją niż nawet obecny technokratyczny. I co było? Byli magowie którzy troszczyli się tylko o sobie, a szarym ludziom było tylko zdychać.
__________________ Ad quas res aptissimi erimus, in iis potissimum elaborabimus. |
| | |
| | #4 |
![]() | Bezpieczna rzeczywistość.. Zgadza się, jest dość bezpieczna, ale też sprawia, że ludzie są jak owce, które nie wiedzą co się dookoła nich dzieje. Są na łasce Technokratów, uzależnieni od techniki. Do tego dąży Technokracja na pewno - aby nikt nie sądził, że jest inna magia poza techniką i żeby ludzie nie myśleli, że mogą bez niej przeżyć. W sumie udało im się to w większym stopniu - gdyby zostawić grupkę zwykłych ludzi na wyspie bez techniki, długo by nie przeżyli. Technokracja chce, aby w ogóle w takich sytuacjach nie przeżywali. Łatwiej też kontrolować w takim Paradygmacie przebudzonych. Zabierzesz magowi technokracji rekwizyt i nie może użyć danej Sfery, do której go używa. Ja jednak sądzę, że Technokracja skupia się na materialności. Uczucia i umysł są, ale tylko takie, jakie powinny być. Poznane i opisane. Człowiek musi się zachowywać tylko racjonalnie, co sprawia, że powstaje rutyna. Na przykładzie dzisiejszego życia widać, że sens życia nierzadko nadają nowinki techniczne, gadżety, kolejne części książek lub odcinki seriali. To jest bezpieczne, bo nie wywołuje dyskusji. Uzależnienie od narkotyków lub innych używek też jest wygodne i przewidywalne. Jak dla mnie uzależnienie to esencja tego, co chce narzucić Technokracja. Ta dyskusja to jak przeciwstawienie rzeczywistości (gdzie jest bałagan) komunizmowi (gdzie każdy ma tyle samo, jest sprawiedliwie i wszyscy są szczęśliwi). Jak wiadomo - ideały ideałami, ale wszystko zależy od wykonania. A coś takiego jak narzuca Technokracja jest niemożliwe do wykonania.
__________________ Nie chcę ukojenia, które mogłoby mi odebrać skruchę, nie pragnę uniesień, które wbiłyby mnie w pychę. Nie wszystko, co wzniosłe, jest święte, nie wszystko co słodkie - dobre, nie wszystko co upragnione - czyste, nie wszystko co drogie - miłe Bogu. |
| | |
| | #5 |
![]() | To do czego marzy tradycja też jest niewykonalne. I tradycje miały swoje pięć minut w erze mitycznej i dobrze wiemy jak wtedy było. Technokracja dopiero zmierza ku swoim pięciu minutą. Tradycje tworzą religie, czy też prądy myślowe, technokraci teorie naukowe. A śpiący zdają się być pionkami. Co do umysłu to powiem że jest najważniejszy w technokraci gdyż jak wiemy nie boją się oni zastępować ciała jego „lepszymi” częściami. A z narkotykami to rozumiem o co Ci chodzi jednak narkotyki nie są sprzymierzeńcem technokratów gdyż powodują zbyt liczne przebudzenia. Ale spójrzmy tak, technokracja dąży do ideału bezpiecznej rzeczywistości. Niby zła jednak w porównaniu z tym co oferują tradycje nie jest to dobra wizja. Tradycje się nie sprawdziły. A technokracja przynajmniej to oferuje że śpiący ma możliwości które kiedyś były dostępne tylko dla przebudzonych. Kiedyś tylko mag wyleczyłby kogoś z choroby, dzisiaj mamy antybiotyki. Kiedyś tylko magya dawała szybkie przemieszczanie się, dziś mamy samoloty. Swoja drogą ciekawa alternatywą dla tradycji i technokracji byliby maruderzy gdyby nie byli tak pogrążeni w szaleństwie.
__________________ Ad quas res aptissimi erimus, in iis potissimum elaborabimus. |
| | |
| Reklama |
| |
![]() |
| Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości) | |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
| |
Podobne wątki | ||||
| Wątek | Autor wątku | Forum | Odpowiedzi | Ostatni Post / Autor |
| FUZION – Wojna w krainie łowów | Jonathan | Archiwum rekrutacji | 15 | 03-28-2008 08:20 |
| RPG – z czym to się je? | Mira | Tutoriale | 1 | 09-12-2007 09:19 |
| Adolf H. – Ja wam pokażę | John5 | WIEŚCI | 0 | 09-01-2007 17:01 |
| Mutant Chronicles – the RPG | hanzo | WIEŚCI | 0 | 08-24-2007 15:45 |
| [Mag: Wstąpienie] | Junior | Archiwum rekrutacji | 7 | 02-10-2007 19:54 |