Spis Stron RPG Regulamin Wieści POMOC Kalendarz
Wróć   lastinn > RPG - play by forum > Sesje RPG - Warhammer > Archiwum sesji z działu Warhammer
Zarejestruj się Użytkownicy

Archiwum sesji z działu Warhammer Wszystkie zakończone bądź zamknięte sesje w systemie Warhammer (wraz z komentarzami)


 
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 06-01-2019, 16:17   #11
Administrator
 
Kerm's Avatar
 
Reputacja: 62319 Kerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputację
Nikt nie lubi, gdy ktoś przerywa mu zasłużony odpoczynek, zaś powód owego przerwania nie spodobał się Randulfowi w najmniejszym nawet stopniu. Nocni goście wyglądali tak mało sympatycznie, że Randulfowi przeszła definitywnie ochota na dalsze wylegiwanie się. Zjawy, czy jak nazwać stwory, z pewnością nie przybyły tu z przyjacielską wizytą, zatem Randulf wyciągnął miecz, a że w grupie zawsze raźniej, zbiegł na parter.

Czymkolwiek były te potwory, zdały się Randulfowi mało materialne, dlatego łucznik miał pewne wątpliwości co do tego, czy zwykła stal poradzi sobie z takim przeciwnikiem.
- Gdzie jesteś, Alicjo? - mruknął pod nosem, a potem przypomniał sobie walkę ze smokiem.
Tam płonęły strzały, ale czy to samo udałoby się z mieczem, który wszak drewniany nie był?
Skupił się na moment na ostrzu, a potem przesunął dłonią wzdłuż głowni, z radością ale i pewny zaskoczeniem obserwując, jak w ślad za przesuwającymi się palcami na klindze zapala się ogień.

I wtedy zaatakował najbliższą zjawę.
 
Kerm jest offline  
Stary 08-01-2019, 23:21   #12
 
Cattus's Avatar
 
Reputacja: 41023 Cattus ma wspaniałą reputacjęCattus ma wspaniałą reputacjęCattus ma wspaniałą reputacjęCattus ma wspaniałą reputacjęCattus ma wspaniałą reputacjęCattus ma wspaniałą reputacjęCattus ma wspaniałą reputacjęCattus ma wspaniałą reputacjęCattus ma wspaniałą reputacjęCattus ma wspaniałą reputacjęCattus ma wspaniałą reputację
- Co za cholera... - Wyszeptał Oswald przyglądając się uważnie ludziom na zewnątrz. Nocne spacery z pochodnią? To aż prosiło się o bełt nadlatujący z ciemności poza kręgiem światła. Jednak zamiast bełtu nadleciały... właściwie co? Zmory?

Bosch w tej samej chwili obejrzał się za siebie i dostrzegł podobne postacie przenikające przez ściany "ich" zabarykadowanego budynku.

Sądząc po sposobie wtargnięcia wrogów nie był pewien czy miecz na coś mu się zda, ale nie miał zamiaru poddać się bez walki. Wyszarpnął ostrze odskakując w bok i mając nadzieję, że zdąży zaatakować zanim zjawa do niego doleci.

Akurat teraz przydała by się tu jakaś kapłanka. Albo magik. Albo ktokolwiek wiedzący co tu się w ogóle wyprawia.
 
__________________
Our sugar is Yours, friend.
Cattus jest offline  
Stary 15-01-2019, 12:08   #13
 
Inferian's Avatar
 
Reputacja: 16092 Inferian ma wspaniałą reputacjęInferian ma wspaniałą reputacjęInferian ma wspaniałą reputacjęInferian ma wspaniałą reputacjęInferian ma wspaniałą reputacjęInferian ma wspaniałą reputacjęInferian ma wspaniałą reputacjęInferian ma wspaniałą reputacjęInferian ma wspaniałą reputacjęInferian ma wspaniałą reputacjęInferian ma wspaniałą reputację
Randulfa atakował pierwszy. Bohater w ciekawy, tajemniczy sposób podpalił swój miecz, tak że ten płonął, a zarazem się nie niszczył. Jednak nie spowodowało to przestrachu w przeciwniku. Zjawa sunęła na bohatera nie patrząc na to co ten robił. Randulf porządnie zamachnął się i ciął okolice barku przeciwnika. Stworzenie upadło na ziemię, jak gdyby otumanione. Cała sylwetka wiła się mieniąc, jak gdyby dymem pełnym sadzy. Jednak jedno było pewne atak poskutkował. Bohater nie miał za wiele czasu na obserwację czy nawet dobicie stworzenie, bo w tym samym momencie musiał parować atak kolejnego stworzenia. Stworzenie zamachnęło się swoimi łapami, które przez chwilę wyglądały jak szpony. Frost poczuł chłodny bolesny uścisk na ręce i ściskając swój miecz pchnął stworzenie na ścianę. Kątem oka zauważył, że stworzenie rozdarło jego koszulę i zrobiło swymi pazurami rany na jego ręce.
Oswald nie był pewny co robić, zmora będąc dostatecznie blisko wyprowadziła swój atak dłuższym sztyletem, przed którym bohater starał się uniknąć za razem osłaniając się swym mieczem. Okazało się, że miecz zatrzymał zarówno stworzenie jak i sztylet, który trzymało w dłoni. Bronie zderzyły się, a w pomieszczeniu było słychać znajomy dźwięk metalu. Bohater nie tracąc czasu atakował. Pierwszy atak przez klatkę piersiową spowodował, że stworzenie osunęło się na ścianę, czarny dym, jak gdyby odłączył się od sylwetki wijąc się w powietrzu. Oswald kontynuował zadając kolejny cios, tym razem w ramię stworzenia. Bohater czuł, jak uderza w stworzenie, nie były to ciosy w powietrze, tak więc teraz był świadomy, że może zadawać coraz to mocniejsze ciosy. Kolejny cios był w prawie ramię. Miecz przebił się nie całe, odcinając tym samym prawą rękę, która jak gdyby znikła, zmieniając się w dym, który zaczął rozchodzić się w powietrzu. Bohater miał czas na dobicie postaci i dojście do towarzysza, który starał się uporać z dwoma zjawami.

Widział jak za oknem do ludzi walczących z trzema zjawami doszło jeszcze kilku. Teraz było ich około siedmiu, na owe trzy zjawy.
 
Inferian jest offline  
Stary 15-01-2019, 15:28   #14
Administrator
 
Kerm's Avatar
 
Reputacja: 62319 Kerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputację
Zjawy, jak się okazało, miały swoje słabe strony.
Płonące ostrze powaliło na ziemię jedną ze zjaw, co dobrze rokowało na przyszłość... Pod warunkiem, że Randulf owej przyszłości doczeka.
A to stało pod pewną niewiadomą, bo chociaż jedno z widm leżało, ale to nie znaczyło, że za chwilę nie wstanie. A drugie w najlepsze atakowało i miało całkiem ostre szpony, o czym Randulf przekonał się dosyć boleśnie.
Obrażenia nie znaczyły jednak, że łucznik miał uciec gdzie pieprz rośnie. Wprost przeciwnie - Randulf nie dość, że nie uciekł, to jeszcze zaatakował, chcąc jak najszybciej pozbyć się dokuczliwego przeciwnika.
 
Kerm jest offline  
Stary 15-01-2019, 23:11   #15
 
Cattus's Avatar
 
Reputacja: 41023 Cattus ma wspaniałą reputacjęCattus ma wspaniałą reputacjęCattus ma wspaniałą reputacjęCattus ma wspaniałą reputacjęCattus ma wspaniałą reputacjęCattus ma wspaniałą reputacjęCattus ma wspaniałą reputacjęCattus ma wspaniałą reputacjęCattus ma wspaniałą reputacjęCattus ma wspaniałą reputacjęCattus ma wspaniałą reputację
Bosch bez zwlekania ruszył na pomoc Randulfowi kiedy tylko uporał się ze "swoją" zjawą. Może i ten jakimś cudem wytrzasnął płonące ostrze, ale dalej walczył z dwoma przeciwnikami, którzy raczej niezbyt obawiali się płomieni. O ile zjawy mogły obawiać się czegokolwiek.

Dobrze, że potwór był zajęty kompanem bo w ogóle zignorował Oswalda i bez problemów dał się trafić w lewą łapę. Ostrze wyraźnie zwolniło napotykając jakiś opór. Jednak ciężko było na pierwszy rzut oka ocenić jak cios ten zadziałał na wroga. Czarny opar uniósł się z rany, a wojownik odskoczył aby dokładniej ocenić sytuację i upewnić się, że nie otacza ich więcej tego plugastwa.

K100=34 Obr=9+4+1=14
 
__________________
Our sugar is Yours, friend.
Cattus jest offline  
Stary 19-01-2019, 19:58   #16
 
Inferian's Avatar
 
Reputacja: 16092 Inferian ma wspaniałą reputacjęInferian ma wspaniałą reputacjęInferian ma wspaniałą reputacjęInferian ma wspaniałą reputacjęInferian ma wspaniałą reputacjęInferian ma wspaniałą reputacjęInferian ma wspaniałą reputacjęInferian ma wspaniałą reputacjęInferian ma wspaniałą reputacjęInferian ma wspaniałą reputacjęInferian ma wspaniałą reputację
Randulf zamachnął się po raz kolejny swoim płonącym mieczem, atak w prawdzie był celny, ale nie na tyle silny, aby zabić przeciwnika. Bohater atakował kolejny raz tym razem ująwszy miecz w obu rękach ciął tak mocno, że widmo zostało, jak gdyby rozpołowione. Jak gdyby dym pozostały po przeciwniku powoli opadł na ziemię. Powoli zaczął się rozmywać, aby po chwili całkowicie zniknąć z oczu bohatera.

Oswald doszedł do powstającej zmory przy Randulfie, który to wykańczał innego przeciwnika. Bosh ciął w lewę ramie, a ostrze przeszło, jak gdyby dalej wzdłuż brzucha. Zmora przechyliła się do tyłu, a smolisty dym uniósł się ku górze. Teraz już nie było sylwetki, a jedynie mglisty cień, który i tak znikał.

Oswald rozejrzał się do około i nie zauważył nikogo więcej, na dworze jak się okazało ludzie, których było teraz około siedmiu także skończyli swoją walkę. Bohater nie widział czy zabili przeciwników, jednak widział że owych mrocznych sylwetek już tam nie było.

Ludzie zaczęli dokładnie się rozglądać. Nie trwało długo, gdy to zaczęli powoli iść dalej, jeden z nich coś zaczął mówić do drugiego.

Jeden z ludzi zaczął swoim wzrokiem pokazywać dom, w którym znajdowali się bohaterowie
- Dwóch z nich uciekało w kierunku tego domu.
Nagle drugi patrząc na chałupę dodał:
- Tam, koło okna chyba ktoś stoi!!



Ludzie zaczęli dosyć pospiesznie kierować się w stronę chałupy.
 
Inferian jest offline  
Stary 19-01-2019, 21:36   #17
Administrator
 
Kerm's Avatar
 
Reputacja: 62319 Kerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputację
Ostatnia zjawa zniknęła pod ostrzem Oswalda, a Randulf miał świadomość, ze gdyby nie kompan, to miałby co najmniej kłopoty.

- Dzięki - powiedział, chowając miecz. - Jakieś dziwne istoty... Jak z dymu. I łupów na nich nie zdobędziemy... Ale pazury mają ostre. - Spojrzał na własną rękę, na której pozostały ślady ataku.

Po chwili spojrzał przez okno.

- Chyba będziemy mieli kolejnych gości - stwierdził. - Chodź, zobaczymy, co mają ciekawego do powiedzenia. Może nam wyjaśnią, co się tu dzieje. Ale ostrożnie. Mogą mieć w stosunku do nas różne zamiary.
 
Kerm jest offline  
Stary 19-01-2019, 22:00   #18
 
Cattus's Avatar
 
Reputacja: 41023 Cattus ma wspaniałą reputacjęCattus ma wspaniałą reputacjęCattus ma wspaniałą reputacjęCattus ma wspaniałą reputacjęCattus ma wspaniałą reputacjęCattus ma wspaniałą reputacjęCattus ma wspaniałą reputacjęCattus ma wspaniałą reputacjęCattus ma wspaniałą reputacjęCattus ma wspaniałą reputacjęCattus ma wspaniałą reputację
- A i broń pomimo eterycznego wyglądu ma właściwą twardość. Z pewnością rani tak samo dobrze, jeśli nie lepiej niż nasza. Kto wie, może nawet przenika pancerz skoro nie ma problemu ze ścianami? - Bosch podszedł razem z Randulfem do okna i wyjrzał przez szczelinę.

- Racja. - Zgodził się. - Chyba miejscowi. Przyjmijmy ich w drzwiach. Łatwiej będzie się bronić jakby próbowali czegoś głupiego. - Nie ociągając się ruszył w stronę wyjścia z domu. Broni nie chwał, a jedynie oparł miecz sztychem o podłogę. W razie czego potrafił zaskoczyć szybkim cięciem z dołu.


Ostrożnie uchylił drzwi do połowy. Nie otwierał ich całkowicie nie chcąc się zbytnio wystawiać dla łuków i kusz. Odsłonił jednak swoją prawą stronę pokazując, że jest uzbrojony.

- Powitać. - Zaczął nieco głośniej, aby wszyscy go usłyszeli. - Iście grobową atmosferę tu macie mości panowie. Pusto, cimno, zimno... no i te zjawy. - Dodał na koniec jakby to była najnormalniejsza w świecie rzecz i czekał na odpowiedź.
 
__________________
Our sugar is Yours, friend.
Cattus jest offline  
Stary 20-01-2019, 09:10   #19
 
Inferian's Avatar
 
Reputacja: 16092 Inferian ma wspaniałą reputacjęInferian ma wspaniałą reputacjęInferian ma wspaniałą reputacjęInferian ma wspaniałą reputacjęInferian ma wspaniałą reputacjęInferian ma wspaniałą reputacjęInferian ma wspaniałą reputacjęInferian ma wspaniałą reputacjęInferian ma wspaniałą reputacjęInferian ma wspaniałą reputacjęInferian ma wspaniałą reputację
Oswald był gotowy do walki jeśli taka miał by się wywiązać, tak samo i Randulf, który stał tuż obok. Drzwi zostały uchylone i bohater przywitał ludzi miejscowych. Ludzie nie odparli nic, jedne popatrzył na drugiego z zaskoczeniem. Zatrzymali się nie pewnie jakieś dwa - trzy metry przed drzwiami i jeden ze strażników zaczął czegoś szukać przy swojej zbroi. Pokazał jednemu aby szedł z nim i tak to podeszli do bohaterów. Łucznicy mieli napięte łuki w kierunku uchylonych drzwi.



Strażnik doszedłszy do bohaterów wystawił dłoń a na niej medalion Shalyi, po czym powiedział:

- Dotknijcie tego świętego symbolu, aby dać świadectwo swej czystości!
 
Inferian jest offline  
Stary 20-01-2019, 10:11   #20
Administrator
 
Kerm's Avatar
 
Reputacja: 62319 Kerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputację
Randulf z zainteresowaniem przyglądał się poczynaniom ludzi, którzy podeszli pod próg chaty.
To, że zaczęli działania od rozmowy, a nie od wysłania paru strzał, dobrze wróżyło, jednak nie było żadnej gwarancji, że nie jest to najzwyklejszy na świecie podstęp. Nie zamierzał więc zbytnio ryzykować i iść do tamtych z wizytą.

Święty symbol miał zapewne udowodnić, że Randulf i Oswald nie są zjawami czy innymi demonami z piekła rodem. Jako że Randulf był pewien, iż nie podpada pod żadną z tych kategorii, natychmiast dotknął wspomnianego symbolu... nie wystawiając się jednak zbytnio na ewentualne strzały.
 
Kerm jest offline  
 



Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wył.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 20:55.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
Pozycjonowanie stron | polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169